Szukaj:Słowo(a): Praca w dziale sprzedaży
Odnośnie Figury to nie mając jeszcze matury był jedynie kordynatorem w Dziale
Sprzedaży Usług Portowych gdzie podlegający mu pracownicy nie posiadali
wyższego wykształcenia.
Zdając maturę rozpoczął studia, więc został kierownikiem od sprzedaży usług
portowych gdzie kieruje pracą kilku ludzi z których żaden nie posiada wyższego
wykształcenia.
Oferta pracy - handlowiec
Jesteśmy prężnie rozwijającą się firmą działającą w branży komputerowej. Trudnimy się sprzedażą detaliczną oraz hurtową komponentów do wyciszania komputera. Zapraszam na naszą stronę - www.pc-tuning.pl/
Poszukujemy osób do pracy w dziale handlowym.

Stanowisko: handlowiec
Narzędzia pracy: komputer ze stabilnym dostępem do internetu + słuchawki z mikrofonem (zapewniamy telefon internetowy)
Czas pracy: nienormowany (ale oczywiście pokrywający się z czasem pracy klientów)

Zadania:
- tworzenie regionalnych list sklepów komputerowych
- werbowanie sklepów do sieci sklepów partnerskich
- utrzymywanie sieci sprzedaży (zbieranie zamówień, wysyłanie ofert)

Wymagania:
- wykształcenie min. średnie
- komunikatywność, łatwość nawiązywania kontaktów
- zaangażowanie w wykonywana pracę

Mile widziane:
- doświadczenie w handlu
- znajomość branży komputerowej
- znajomość j. angielskiego i niemieckiego

Oferujemy:
- niezależne stanowisko
- pracę w młodym, dynamicznym zespole
- możliwość kształtowania własnych zarobków

Aplikacje zawierające CV i list motywacyjny proszę wysyłać na adres: praca@pc-tuning.pl
UWAGA Praca w Legionowie!!!!!!!!!!!
Amerykańska firma telekomunikacyjna poszukuje studentów w wieku do lat 25 do pracy w dziale sprzedaży.

Wymagania:
* wykształcenie średnie- mile widziani studenci studiów wieczorowych i zaocznych
* dobra znajomość obsługi komputera.
* komunikatywność,
* łatwość nawiązywania kontaktów
* umiejętność pracy w zespole
* zaangażowanie w powierzone obowiązki
* dynamizm w działaniu

Dodatkowymi atutami kandydatów będą:
* Doświadczenie w telemarketingu: praca w Call Center, praca przy sprzedaży bezpośredniej, lub w biurze obsługi klienta

Osoby zainteresowane ww. ofertą pracy oraz spełniające wymagania, prosimy o przesyłanie dokumentów aplikacyjnych na adres e-mail: allos@interia.pl
z nazwą stanowiska w temacie (konsultant) lub kontakt na nr tel. 692-223-270
Do przesyłanej oferty prosimy dołączyć oświadczenie:
"Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb rekrutacji, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. O ochronie danych osobowych (Dz. U. nr 133, poz. 883)".
Uwaga!Amerykańska firma telekomunikacyjna poszukuje osób do pracy w dziale sprzedaży.
Wymagania:
* wykształcenie minimum średnie- mile widziani studenci studiów wieczorowych i zaocznych
* dobra znajomość obsługi komputera
* komunikatywność
* łatwość nawiązywania kontaktów
* umiejętność pracy w zespole
* zaangażowanie w powierzone obowiązki
* dynamizm w działaniu
Uwaga!Czas pracy dwuzmianowy w godz. od 14do22 bądź od 22do6 (do wyboru)

Dodatkowymi atutami kandydatów będą:
* Doświadczenie w telemarketingu: praca w Call Center, praca przy sprzedaży bezpośredniej, lub w biurze obsługi klienta

Osoby zainteresowane ww. ofertą pracy oraz spełniające wymagania, prosimy o przesyłanie dokumentów aplikacyjnych na adres e-mail: jobs@globalq.net
Do przesyłanej oferty prosimy dołączyć oświadczenie:
"Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb rekrutacji, zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. O ochronie danych osobowych (Dz. U. nr 133, poz. 883)".
Praca w Zott
Witam wszystkich bardzo serdecznie, za kilka dni biorę udział w calodniowej
rekrutacji do Zott'a do pracy w dziale sprzedaży, nie aplikowałem nigdy do
niemieckiej firmy. I nie za bardzo wiem czego się spodziewać. Czy ktoś wie
coś może o zott'cie w polsce, pracuje lub pracował w takowej?
generalizujesz i być może na generalizowaniu tracisz ciekawe propozycje,
zgadzam się ,ze przeważająca większość firm szuka nie przedstawicieli
handlowych ,ale akwizytorow inaczej nazwanych , których JEDYNYM zadaniem
jest sprzedaż za wszelka cenę i tylko z tego są rozliczani oraz na
podstawie wyłacznie wskaźnika sprzedaży otrzymują wynagrodzenie ;
ale są też propozycje pracy w dziale handlowym właśnie obejmujące :
- telefoniczną i stacjonarną profesjonalną obsługę klienta,
- sporządzanie dokumentacji handlowej (praca w systemie komp. - fry ,wz etc),
- sporządzanie i rozsyłanie ofert handlowych,
- przygotowywanie pracy handlowcom terenowym (umawianie spotkań z klientami)
- czasami wyjazd w teren na spotkanie handlowe
ktoś to tez musi robić i taka osoba też powinna mieć cechy dobrego handlowca
i jest nikim innym tylko pracownikiem działu handlowego , przedstawicielem
handlowym , specjalistą ds handlowych itp.
tak więc nomenklatura moze czasami mylić , a osoba przyjęta na 170 godzin pracy
w miesiącu u klientów może spędzic kilka
Płace w biurach podróży
Od kilku lat pracuję w małym biurze podróży. Praca ciekawa, choć dość szeroki
zakres obowiązków i nieciekawe godziny pracy. Zarabiam średnio 900 zł na rękę
(cały etat) i od jakiegoś czasu myślę o zmianie biura. Trochę się jednak
obawiam, że gdzie indziej nie płacą wiele lepiej. Czy ktoś pracujący w biurze
w dziale sprzedaży czy rozliczeń mógłby mi napisać chociaż w przybliżeniu ile
zarabia? Obawiam się, że chyba źle wybrałam zawód :(

Villena
Doradca Klienta - Praca dla Każdego
ADECCO POLAND Sp. z o.o. należy do międzynarodowej korporacji Adecco
S.A. - światowego lidera wśród firm doradztwa personalnego.

Obecnie dla naszego Klienta, poszukujemy osoby na stanowisko:

Doradca Klienta w Telecentrum

Miejsce pracy: Tczew

Oczekujemy:

-Wykształcenia min. średniego;
-Obsługi komputera;
-Poprawnej polszczyzny i płynności wypowiedzi;
-Otwartości, pozytywnego nastawienia;
-Asertywności.

Oferujemy:

-atrakcyjną pracę w stabilnej firmie
-atrakcyjne wynagrodzenie
-możliwość zdobycia cennego doświadczenia w dziale sprzedaży
-profesjonalny pakiet szkoleń pozwalający rozwijać Twoje
indywidualne kompetencje
-nowoczesne narzędzia pracy

Zainteresowanych zapraszamy do bezpośrednich zgłoszeń telefonicznych
pod numerem telefonu (058) 530-11-17 lub -19; fax -18 w naszej
siedzibie Adecco w Tczewie, ul.Gdańska 55C lub przesłanie cv i
listu motywacyjnego na adres: tczew@adecco.pl

Na CV prosimy o dopisanie klauzuli przetwarzania danych osobowych.
Pracowałem w Dziale Sprzedaży jednej z książek telefonicznych. Z jednej strony
to jest dobra szkoła życia. A z drugiej strony XIX wieczny sposób traktowania
ludzio - przynosisz kasę - jesteś bogiem. Nie ma kasy jesteś zerem. I ciągłe
lewarowanie wyników sprzedaży, lewizny wrzucane na tablo i ciągłe zjeby za to,
że za mało się starasz... Nieodmiennie przy wejściu do firmy miałem ochotę
puścić na cały regulator melodię z Ziemi Obiecanej - bo strasznie przypomina
właśnie praca w tym bajzlu Ziemię Obiecaną. Zabieranie samochodów,
niekompetencja przy wydawaniu materiału, dublowanie się z innymi, beznadziejna
baza danych, klasyfikacja firm wzięta z sufitu itd, itp... bleeeeeeeeeee nigdy
więcej wojny..
praca biurowa dla absolwentki ekonomii?
Witam, poszukuję pracy w Wielkiej Brytanii jak najszybciej - najlepiej od
stycznia. Mam doświadczenie w pracy jako asystentka, pracownik obsługi
klienta, w dziale marketingu i sprzedaży. Ukończyłam w czerwcu ekonomię i
bardzo chciałabym pracować w exporcie, imporcie, handlu zagranicznym, dziale
obsługi klienta, etc. Znam bardzo dobrze angielski (pobyt w USA, certyfikat
językowy), niemiecki-dobrze (też szlifowany za granicą). Chciałabym jednak
znaleźć coś z Polski żeby nie jechać w ciemno (nie mam ani rodziny ani
znajomych którzy już "przetarliby szlak" :) Czy możecie mi poradzić jak
najlepiej szukać? Na razie wszelkie agencje angielskie do których pisałam
zapraszaja mnie na rozmowę na miejscu. Dzięki za wszelkie wskazówki :)
Coś pozytywnego
Witam,
Nie jestem pracownikiem PKO BP, a nic nieznaczącego pikusia bankowego. W
przyszłym tygodniu wybieram się na rozmowę do Waszego banku. Od wczoraj
czytam Wasze forum i szczerze mówiąc mocno zaczęłam się zastanawiać nad
ewentualną zmianą. Wszyscy narzekają na kasę, plany sprzedażowe, nadgodziny
za friko, mobbing...Obecnie zajmuję się weryfikacją kredytową i jest to
robota nawet niezła, bo nie wiąże się z żadnym planem sprzedaży, nadgodzin
nie mam, a amosfera jest wmiarę ok. Wiadomo, że są kwasy jak w każdej pracy,
ale ogólnie nie jest źle.
Powody, dla których chcę zmienić robotę to:
* masakrycznie niskie wynagodzenie z trudem straczające na przeżycie od 1 do
1 (od początku mojej pracy w banku moja podstawa nie wzrosła ani złotówkę,
premia: może być a może jej nie być, ostatnia to 240 brutto!)
*umowa na czas określony (i zero perspektyw zatrudnienia na stałe)
*praca zmianowa oraz w soboty (w poprzednim dziale tej samej firmy sobota =
zmiana 9-21 i niedziela 10-19! obecnie praca w soboty 9-17 a w tygodniu na 8-
16 lub 11-19)
Czy ktoś może mi udzielić informacji na temat warunków finansowych i pracy na
stanowisku pracy analityka finansowego ds małych i średnich przedsiębiorstw/
klienta indywidualnego w Warszawie. Czy jest coś, czym możecie się pochwalić,
co przemawia "za" pracą w Waszym banku???
pytanie o prace jako tlumacz-koornynator w NL
Witam,

Mam mozliwosc podjecia pracy jako tlumacz-koornydator w biurz pracy w NL.
Biuro obsluguje pracownikaow polskich,portugalskich.
wiem ,ze 80%pracy jest w biurze,20 %poza (kontrolowanie domow,pomoc w
przypadku wypadku,choroby etc ).
Czy ktos wie jak taka praca wyglada w praktyce,czy poza dyzurami w weekendy
trzeba byc dostepnym pod kom non stop w tyg?.Jakie sa plusy i minusy tj
pracy.

Jakie powinnam otrzymac za tego typu prace wynagrodzenie?Dodam ,ze w tej
chwili pracuj jako assystent w dziale sprzedazy w malej firmie
komputerowej.nie mam niestetu szansy dostac w mojej obecnej pracy stalego
kontraktu.

Bardzo prosze osoby ,ktore maialy lub pracuja na podobnym stanowisku o opinie.
Nastepna rozmowe mam w przyszla srode i chalabym wiedziec jak najwiecej na
ten temat.

Dziekuje z gory za pomoc,

chanida
Przeczetalam tylko poczatek i jak rozumiem zrobiles to wbrew sobie.
Pomysl jak inaczej mozesz wykorzystac to co zdobyles. Praca np w
dziale sprzedazy? Zarzadznie jakoscia, bezpieczenstwem w firmie etc -
mozliwosci jest naprawde duzo. U nas w firmie w dziale sprzedazy
pracuja albo ekonomisci, albo wlasnie inzynierowie, ktorzy
wola "znajomosc ogolu od szczegolu".
Ja bardzo chetnie podejme prace na ww stanowisku. Prosze powiedziec cos wiecej
na temat Pracodawcy i samego stanowiska. Mam duze doswiadczenie w sprzedazy
urzadzen i systemow klimatyzacyjnych.

saralee napisała:

> Witam,
> Zainteresowanych pracą w dziale handlowym firmy zajmującej się ochrona ppoż,
> urządzeniami klimatyzacyjnymi prosze o przesłanie CV na mojego maila.
> Pracodawca oferuje samochód słuzbowy, laptop, komórkę. Praca głównie na
> terenie w Warszawy. Niezłe wynagrodzenie :)
> Wymagania: ukończone studia z zakresu inzynierii środoiska z zakresu
> wentylacji, klimatyzacji, urządzeń chłodniczych, znajomość AutoCAD, czynne
> prawo jazdy kat. B, dyspozycyjność. Sprawa pilna...
Oj, długo się nową pracą nie nacieszyłam. Kryzys dopadł i moją firmę. Na razie
zwolnili jedną osobę w moim dziale, od nowego roku ma odejść kolejna i coś
przeczuwam, że będę to ja - jako ten "najświeższy" pracownik Najgorsze, że
ofert na rynku pracy brak. Jestem trochę podłamana. Gdyby którejś z Was obiło
się o uszy, że ktoś szuka pracownika do działu finansowego, marketingu,
sprzedaży, ze znajomością angielskiego Rozpuszczam wici gdzie się tylko da...
praca w hotelarstwie
witam serdecznie. czy ktos moglby mi wyjasnic/podpowiedziec mozliwosci pracy
w hotelarstwie w n.z. mam troche doswiadczenia z azji i europy a takze z
mojego obecnego miejsca pracy w polsce (glownie mysle o funkcji w dziale
makretingu/sprzedazy). z gory dziekuje.
koornydator w NL-biuro pracy .pytanie

Witam,

Mam mozliwosc podjecia pracy jako tlumacz-koornydator w biurz pracy w NL.
Biuro obsluguje pracownikaow polskich,portugalskich.
wiem ,ze 80%pracy jest w biurze,20 %poza (kontrolowanie domow,pomoc w
przypadku wypadku,choroby etc ).
Czy ktos wie jak taka praca wyglada w praktyce,czy poza dyzurami w weekendy
trzeba byc dostepnym pod kom non stop w tyg?.Jakie sa plusy i minusy tj
pracy.

Jakie powinnam otrzymac za tego typu prace wynagrodzenie?Dodam ,ze w tej
chwili pracuj jako assystent w dziale sprzedazy w malej firmie
komputerowej.nie mam niestetu szansy dostac w mojej obecnej pracy stalego
kontraktu.

Bardzo prosze osoby ,ktore maialy lub pracuja na podobnym stanowisku o opinie.
Nastepna rozmowe mam w przyszla srode i chalabym wiedziec jak najwiecej na
ten temat.

Dziekuje z gory za pomoc,

chanida
dobra praca w Polsce, humanistka, co mnie czeka
Witam, jestem trochę nietypowym matriałem na wyjazd. Pracuję obecnie w dziale
sprzedaży, jest absolwentką nauk społecznych UW, mam 30 lat. Od 6 lat pracuję
w firmie, która płaci mi niezłe pieniądze, za to że siedzę tam 10 godzin
dziennie. Niestety nastąpił moment wypalenia zawodowego i ani pensja
pozwalająca spokojnie spłacać kredyt i żyć samej na przyzwoitym poziomie, ani
śliczne mieszkanko, samochód służbowy po prostu już nie cieszą.
Znam angielski na poziomie średniozaawansowanym, jestem w stanie się
komunikować, mam kilku anglojęzycznych znajomych, ale jest to komunikaca
towarzyska nie zawodowa. Wiem, że nie mam co liczyć na pracę na podobnym
stanowisku ze względu na język. Jednak jestem za "stara" i troszkę
rozpuszczona by pracować na zmywaku. Czy jest miejsce dla ludzi, którzy godzą
się na niższe zarobki, ale priorytetem jest dla nich wykorzystywanie języka i
np. mogą pracować jako stażyści-jednak tak by móc się utrzymać na miejscu?
Mnie nie zależy na oszczędzaniu w Irlandii, po prostu chcę tam przeżyć nie
przymierając głodem. Czy Polacy mają szansę po doszlifowaniu języka na pracę
analogiczną jak w Polsce i mówię tu o bardziej humanistycnzych zawodach?
Lubię pracę w dziale sprzedaży i kiedyś na pewno chciałabym do niej wrócić-
czy jestem skazana na zanik moich kwalifikacji zawodowych?
Pytanie-płaca w dziale opercyjnym.
Jakie wynagrodzenie netto jest adekwatne dla koordynatora w pionie operacyjnym? Dodam, że do moich obowiązków należy:
Przygotowanie budżetów dla kilku nastu jednostek handlowych, analiza wynikow sprzedazowych, analiza zatowarowania sklepow,
kontrola wygldu sklepu. Praca ogolnie polega na współpracy z dyrektorami sklepow , działem sprzedaży i zakupów i oczywiście
analizie wyników i interweniowaniu w tym zakresie.

Firma działa w Warszawie, i ma kilknascie dużych sklepów z odzieżą na w dużych miastach na terenie Polski?
Majka, a wiesz może, jaka to może być praca? Bo ja studiowałam zarządzanie i
marketing, a dokładniej HRM. Mam skromne doświadczenie w działach personalnych
i w sprzedaży w sklepie odzieżowym. Nie jestem żadnym specjalistą od np.
rachunkowości, czy informatyki, żebym miała parcować w pojedynkę :/ Sprzątanie
czy takie tam też odpada, bo to nie jest zajęcie dla kogoś po studiach...

Chciałabym pracować w biurze, najchętniej w dziale personalnym- niestety, jak
na razie, jest to dla mnie nieosiągalne :(
Ja też pracowałam w banku. Ogólnie to 12 lat, w ostatnim 10lat.
Poszłam na macierzyński i gdy chciałam wrócić to nie było już dla mnie miejsca.
Od 2 lat szukam pracy, niekoniecznie w banku i co, i nic.
Pracowałam w centrali przeszłam przez kilka szczebli, pracowałam w różnych
dziłach (nie kierowniczych). Dostałam papier i pies z kulawą nogą nie
powiedział mi nawet dziękuję za 10 lat pracy. Miałam wielu znajomych w pracy,
nikt nie pomógł mi znaleźć miejsca w innym dziale. Kazdy martwi się tylko o
swoje. Na pytanie czy chciałabym tam wrócić, odpowiedziałabym że tak. Ale do
tych ludzi z którymi pracowałam, o pensji nie wspomnę. Chociaż nie były to
żadne kokosy. Na szczęście nie pracowałam w sprzedaży i nie musiałąm się
trzyjmać planów sprzedażowych.
Tymczasem szukam pracy, a na wysyłane CV nikt nie odpowiada. Boję się, że czym
dłużej nie pracuję, tym trudniej mi będzie znaleźć pracę gdziekolwiek.
Dodam że cała sytuacja dzieje się w Warszawie (gdzie podobno nie ma dużych
problemów w pracą?), skończyłam studia na dwóch kierunkach (w tym jeden z
finansów i bankowości) no i oczywiście mam doświadczenie.
Zanim zrezygnujecie z pracy mocno się zastanówcie. Chyba, że sprawa zdrowia
bardzo naciska, albo ktoś ma inne persektywy, znajomości lub dorze
zarabiającego partnera i nie musi zastanawiać się, który rachunek zapłacić, a
który może jeszcze poczekać?
Pozdrawiam
ZGADZAM SIĘ Z XXX07!!!!!!!!

PRACA Z 14 PRZEDSTAWICIELAMI TAK CIĘ MECZY? TO TY TEN OD PIWA? ZATRUDNIJ
TRUDNIEJSZYCH W OBSŁUDZE! BARAN!!!!!!!!!!

ALE ZGADZAM SIE ROBOTA W DZIALE SPRZEDAŻY TO NAJGORSZA ROBOTA W FIRMIE. CIEKAWE
JAK TRAKTUJESZ SWOICH PRZEDSTAWICIELI. oBAWIAM SIE, ZE ONI CHĘTNIE ZWOLNILI BY
SIE Z PRACY , ZARABIAJĄC 1000 PLNA NIE 7000 I PEWNIE DAWNO PREMII NIE WIDZIELI.
A CIEBIE TO BY ODSTRZELILI ZA ROGIEM

POZDRAWIAM
Kolejny warszawski koszmar to firma Bookland (dystrybutor książek i sieć
księgarń). Pracowałem tam w charakterze przedstawiciela handlowego, co z
przedstawicielem nie miało nic wspólnego. Do moich obowiązków należało głównie
dostarczanie książek. Praca fizyczna, ciężka, nie polegająca na sprzedaży w
pojęciu PH. Dyrektorka - walnięte, niekompetentne babsko, któremu wtórowała
viceprezes, która doszła to stanowisko tylko i wyłącznie, bo wyszła za mąż za
właściciela, wcześniej będąc mało kompetentną biurwą w dziale sprzedaży. Gdy
sprzeciwiłem się pracy po godzinach, które oczywiście nie były płatne,
zwyzywała mnie i o mały włos nie pobiła ze złości. Współczuję wszystkim, którzy
tam pracują i którzy będą pracować. Omijajcie z daleka...
RUCH S.A.
Czy ktos sie orientuje co wchodzi w zakres obowiazkow referenta w dziale
sprzedazy? Jaka jest atmosfera pracy/
Czego mozna sie spodziewac na rozmowie, czy praca jest baaaardzo stresujaca
czy tylko bardzo no i jakiego wynagrodzenia mozna sie spodziewac?

Chodzi mi o oddzial Kujawy.

dziekuje bardzo.
z tego co wiem,to jest duza grupa firmowana przez Krono + rozna koncowka,
najwiecej informacji znajdziesz pewnie w necie na haslo Kronopol, ale powiem ci
to co wiem, sa zaklady w szczecinku i żarach (woj. lubuskie)rowniez na
ukrainie, w żarach to największa firma, połowa lub więcej mieszkańców pracuje,
firma ma własną miejscową drużynę piłkarska, integracja itd., nie wiem niestety
jak traktuje pracowników w dziale sprzedaży, ale gdzie indziej mile widziana
jest praca intensywna i ogromne zaangazowanie w prace, wymagany jest głównie
język niemiecki (właściciel jest bodajże szwajcarem albo austriakiem), ale na
100 % w dziale sprzedaży bedziesz poslugiwal sie angielskim... firma ma szeroki
pakiet socjalny, ogolnie dobre pensje i stabilna praca, o ile sie juz na dobre
zalapiesz... niektorzy co prawda krytykuja kapitalistyczny wyzysk (jak ci sie
cos nie daj boze stanie, to wynocha), chodza sluchy o jakichs rozgrywkach
personalnych...
ale jesli starasz sie tam o prace - to zycze powodzenia...:))
zmienić profil pracy
Hej
chciałabym zapytać was o radę. przez prawie 3 lata pracowałam w dziale
sprzedaży. potem w wyniku rekrutacji w tej samej firmie zostałam samodzielną
księgową. obecnie jestem na wypowiedzeniu zakład pada, no i dlatego muszę
szukać nowej pracy. co prawda interesuje mnie każda praca (jestem z
białegostoku, a u nas z pracą różnie) ale chciałabym raczej pracować w handlu
(teraz już wiem że męczę się pracując jako księgowa) mam problem jakmam się
wybić w tej dziedzinie skoro każdy kojarzy mnie jako księgowa np. ostatnio w
firmie "eeee pani to raczej takie wykształcenie że nie handlowe, a księgowe
np. nie takich osób szukamy itp."
nie wiem czy zrozumieliście o co mi chodzi ate jakoś trudno mi teraz się
przekfalifikować, tj znaleść pracę w tej branży.
Wielu trenerów PTP zajmuje się pracą w HR. Zdobycie licencji ma być gwarancją spełnienia standardów trenerskich PTP - wasrztat/etyka itp.
Natomiast praca w HR to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku - działy HR prowadzą szkolenia wewnętrzne, szukają też firm szkoleniowych, aby od nich kupować szkolenia. Firmy opracowują programy, piszą oferty, konkurują. Mają swoich trenerów, trrenerów, któzy dla nich pracują, są też trenerzy, którzy sami piszą programy i je sprzedają. Bez pośredników.

Oczywiście trenerzy znajdują poza biznesem zatrudnienie wszędzie tam, gdzie trzeba szkolić - organziacje pozarządowe, sfera budżetowa, szkolnictwo, służby cywilne i mundurowe. Tam trener HR dociera rzadziej.
Umiejętności - z praktyki w pracy szkoleniowej dla biznesu. Umięjętności HR możesz zdobyć na drodze praktycznej - czyli przez staż/pracę w takim dziale większej firmy i/lub kończąc odpowiedni kierunke studiów lub ucząc się na studiach podyplomowych. Od dobrych 10 lat to popularny kierunek. Daje wiedzę o teorii HR. Natomaist szkolenia "biznesowe" dopowiadają temu, o czym mowa w szeroko pojętym zarządzaniu/sprzedaży/marketingu - czyli wszystkich dyscyplinach wspierających biznes. W dużym uproszczeniu.
Bookland
Kolejny warszawski koszmar to firma Bookland (dystrybutor książek i sieć
księgarń). Pracowałem tam w charakterze przedstawiciela handlowego, co z
przedstawicielem nie miało nic wspólnego. Do moich obowiązków należało głównie
dostarczanie książek. Praca fizyczna, ciężka, nie polegająca na sprzedaży w
pojęciu PH. Dyrektorka - walnięte, niekompetentne babsko, któremu wtórowała
viceprezes, która doszła to stanowisko tylko i wyłącznie, bo wyszła za mąż za
właściciela, wcześniej będąc mało kompetentną biurwą w dziale sprzedaży. Gdy
sprze ciwiłem się pracy po godzinach, które oczywiście nie były płatne,
zwyzywała mnie i o mały włos nie pobiła ze złości. Współczuję wszystkim, którzy
tam pracują i którzy będą pracować. Omijajcie z daleka...
Kieduś pracowalam w Geant Polska, akurat w dziale sprzedaży i marketingu.Myślę,
że jeżeli chodzi o negatywne opinie dotyczące supermarketów, to glównie
niekorzystne warunki mają pracownicy hali, nie biurowi, czyli praca jaką Ci
zaproponowano. Poza tym zależy w jakim oddziale Geant będziesz pracować i kto
jest tam dyrektorem.
Co prawda nie pracowalam w dziale sprzedazy, ale mialam okazje poznac firme od
strony pracodawcy.
Atmosfera super, kameralnie (nooo, pracuje juz ponad 300 osob, ale wszyscy sie
znaja), nie czuje sie klimatu wielkiej korporacji, bo jest to firma rodzinna i
tak samo traktuje sie pracownikow, jak rodzine :)
Przez pierwszy miesiac pracy zaliczasz mini szkolenia z wiedzy o firmie, o
kazdym dziale, produktach. Bardzo fajna sprawa, zawsze mozesz sie z kims
umowic, zeby cos Ci wytlumaczyl.
Pracuje sie tyle ile trzeba, nie ma chorych wysrubowanych godzin pracy. Jak sie
wyrobisz o 15.50 pakujesz manatki :) (sprzedaz pracuje 9-17)
co do zarobkow, nie mozna narzekac, w sprzedazy na pewno licza sie premie, ale
w zamian wyrabianie budzetow...
coz, polecam firme dla ludzi kreatywnych, aczkolwiek nie liczylabym na
blyskawiczna kariere, jak dla mnie wymarzona praca, aby sie ustatkowac,
odetchnac i poczuc sie szanowanym.
Jesli jestes kobieta, na pewno milym dodatkiem jest sama branza i roznego
rodzaje bonusy z nia zwiazane: znizki na kosmetyki, bonusy, vouchery.
zycze udanych wyborow!
marketing w wydawnictwie
Czy ktoś z Was pracował w jakimś wydawnictwie w dziale marketingu? Wiem, że
na pewno różnie to w różnych firmach jest, ale ta jest mała. Praca ma polegać
na sprzedaży powierzchni reklamowej w internecie. Ile powinna wynosić
podstawowa pensja i czy jest szansa na umowę o pracę, czy tylko o dzieło?
Praca
Mam 39 lat, jestem z Gdańska, posiadam duże doświadczenie zawodowe w Dziale
Sprzedaży (Merchandiser, Przedstawiciel Handlowy,Regionalny Kierownik
Sprzedaży). Pracowałem min w Firmach zachodnich, tj. PHILIP MORRIS,
PEPSICO,METSA TISSUE. Niesty obecnie nie mam szczęścia i nie mogę znaleść
odpowiedniej pracy i Firmy, której mógłbym przekazać swoje bogate
doświadczenia i gdzie mógłbym spełnić się zawodowo. Jeżeli moi drodzy,jeżeli
ktoś, gdzieś słyszał bądź wie o ciekawej ofercie, wakacie będę wielce
zobowiązany. Mój adres: supermisio@poczta.onet.pl lub gg - 5288358
Pozdrawiam, Krzysztof
Moim zdaniem problem jest dużo głębszy i nie sprowadza się tylko do
nieuczciwych doradców. Dla mnie kontrowersyjny jest sposób dystrybucji usług
finansowych pod hasłem doradzania. To jest działanie zaplanowene przez firmę
ubezpieczeniową, bank lub TFI. Biorąc pod uwagę skale tego zjawiska, nie da się
powiedzieć, że to nieuczciwi pracownicy wprowadzają w błąd klientów. Częsta
rotacja pracowników na tych stanowiskach, niestety nie świadczy o tym, że jest
to prestiżowe zajęcie. W połowie lat dziewiećdziesiątych było pełno ogłoszeń o
pracy na stanowisko akwizytora, czy w dziale sprzedaży bezpośredniej. Teraz
praca jest ta sam, tylko stanowisko nazywa się Doradca. Poczytaj wypowiedzi
wyżej z tego forum o tym jak doradcy zostali bez należnego im zarobku. Tu
oszustami są banki, TFI i towarzystwa ubezpieczeniowe, które często przyniosły
standardy działania z zachodu. Tam nie mogą robić takich numerów, a Polskę
traktują jak dziki kraj, mają sztab prawników i oszukani klienci, jak i
wykorzystani pracownicy niewiele mogą zdziałać w sądzie jako jednostki z takim
przeciwnikiem. Mam nadzieję, że publiczna dyskusja na ten temat przyczyni się
do ucywilzowania rynku finansowego w Polsce.
praca - Poznań
poszukuje:
Menadżer ds. projektów w Dziale Rozwoju
Zakres obowiązków:
• Przeprowadzanie badań rynkowych, dotyczących między innymi: badan
zachowań nabywców, badania produktów, analiza konkurencji, analiza sprzedaży,
analiza oferty
• Monitorowanie i analizowanie działalności konkurencji,
• Nadzór nad projektami nowych produktów
Wymagania:
• Wykształcenie wyższe (preferowany marketing)
• Doświadczenie na podobnym stanowisku
• Mile widziane doświadczenie pracy w branży meblarskiej
• Wiedza z zakresu marketingu
• Znajomość metod i narzędzi statystycznych z zakresu badań
marketingowych
• Umiejętność analiz wyników oraz opracowywania wniosków z
przeprowadzonych badań
• Zainteresowania z zakresu architektury wnętrz i wzornictwa
i niezmiennie:
- grafików
- DTP-owcow
Agatko, ja już teraz mam 34 lata:)
A moje doświadczenie zawodowe jako sekretarki to nie tylko parzenie
kawy i szerokie uśmiechy - również biegła znajomośc dwóch języków
obcych, praktyka w dziale sprzedaży i marketingu. Mam więc nadzieję,
że pod względem kwalifikacji nie jest tak źle...
Dziękuję Wam dziewczyny - macie rację - jestem teraz rozżalona
(częściowo przez hormony), czuję się wykorzystywana kiedy z brzuchem
w 6 miesiacu musze np. schylać się i wycierać podłoge w
sekretariacie, bo szanownemu państwu nie chce sie butów wycierać
przed wejściem.... To po prostu nie jest miejsce dla mnie. Pewnei
dlatego chcę się teraz odciąć od tego świata i w spokoju zająć tym
co daje człowiekowi siłe - spokojnymi relacjami we własnej rodzinie.
Nawet się zastanawiam, czy nie postąpić mało elegancko i do końca
ciąży nie pozostać na zwolnieniu lekarskim, żeby spokojnie donosić
ciążę i wyciszyć negatywne emocje, które przecież odbijają się na
dziecku.... W każdym razie wracać do tej pracy nie zamierzam.
Sądzę, że po macierzyńskim będę "mądrzejsza" - przekonam się, czy
zajmowanie się domem i dzieckiem jest jedyna pracą jakiej mi
potrzeba. Może rzeczywiście po odchowaniu malucha zatęsknię za czyms
innym:)
Jeszcze raz dzięki!
Praca Agent Unilever Polska SA czy Gellwe ?
Pracuję jako Agent sprzedaży w dziale Food dla firmy Unilever Polska
S.A. i zatrudniony jestem na podstawie umowy zlecenie po przez
Agencję promocyjną DEM`A Promotion Polska i dostałem dziś propozycję
pracy w firmie Gellwe jako PH na umowe o pracę, czy dobrze zrobię
jak zmienię firmę czy zostać na swoim stołku.
A tutaj przy wyrobieniu targetu ponad 100% i zrobieniu półki, można
zarobić deko ponad 3000 tyś, a w Gellwe nie wiem
Mamy w pracy mogą więcej :). Szukam pracy Lublin
Chciałabym wrócić do pracy po 1,5 rocznym urlopie wychowawczym.
Szukam pracy w dziale sprzedaży.
Potrafię współpracować zarówno z klientem detalicznym jak i dużym
klientem instytucjonalnym, posiadam wiedzę i doświadczenie niezbędne
do jego profesjonalnej obsługi. Potrafię przygotowywać oferty
przetargowe i prowadzić korespondencję z nimi związaną.
Umiem poruszać się w podstawowych zagadnieniach związanych z
księgowością, rachunkowością i gospodarką magazynową. Sprawnie
posługuję się komputerem w środowisku WINDOWS, posiadam prawo jazdy
kat. B i doświadczenie za kierownicą.
Ostatnia praca - przedstawiciel handlowy, wcześniej: specjalista ds.
zamówień publicznych oraz specjalista ds. sprzedaży.
Będę wdzięczna za pomoc.
Małgorzata
poszukuję ph
Zatrudnię przedstwicieli handlowych z doświadczeniem lub chęcią jego
nabycia, do sprzedaży w dziale klienta biznesowego. Wynagrodzenie
prowizyjne plus premia za wykonany plan sprzedaży, stawki najwyższe
na rynku, zatrudnienie bezpośrednio u operatora. Praca na terenie
województwa śląskiego.
Kontakt
Krystyna_Mos@netia.pl lub telefoniczny 604159706
Pracowałam w wydawnictwie prasowym własnie w dziale promocji. Do mojego
przedmówcy: dział sprzedaży, dział handlowy i dział promocji to trzy bardzo
rózne miejsca i obowiązki. Praca w promocji jest bardzo ciekawa i rozwijająca a
co do zarobków, cóż... Ja zarabiałam 1000 zł netto. Może gdybym popracowała tam
trochę dłużej dociągnęłabym do 1400 góra. Pozdrawiam i zyczę pomyslnego wyboru.
Moja dziewczyna po skończeniu socjologii dostała się na praktyki
do jednej z największych firm z FMCG w dziale... sprzedaży.
Firma bardzo się jej spodobała i ona również spodobała się pracodawcy.
Dostała propozycję pracy na bardzo dobrych warunkach i wysokim stanowisku,
po 2 miesięcznej praktyce.
Wcześniej miała już praktyki, wyjazdy zagraniczne oraz skończoną 2-letnią
szkołę reklamy.
W dużych międzynarodowych koncernach liczy się osobowość i redyspozycje a
wykształcenie jest na drugim miejscu.

Moja rada. Wykorzystaj czas studiów. Ja tego nie zrobiłem. Na dziennych
licencjackich inni się bawili, a ja od drugiego roku pracowałem.
Potem były zaoczne magisterskie i też praca. Teraz jest praca i nie ma czasu
na zabawę i odpoczynek. Posmakuj co o życie studenckie. Praca nie zając nie
ucieknie.
nieprzemyślana decyzja
Pracowałam jako asystentka prezesa w dużej firmie. Praca bardzo mi sie
podobała -jednak wynagrodzenie mniej-dodam że zarabiałam 2000tys brutto.
Bardzo staram sie aby mnie przeniesiono do innego działu co mi sie jakiś czas
temu udało. Obecna praca ( w sprzedaży) mimo troche wiekszych peiniedzy
strasznie mi sie podoba. Duzo bym dała żeby móc cofnac czas i wrócić na
poprzednie stanowisko -ale to juz jest niemozliwe. Obecna praca do tego
stopnia mnie mi się nie podoba (żmuda papierkowa robota, starszny stres,
długie godziny spedzone w biurze) że chce całkowicie zmienic firmę-jednak i
tutaj napotykam ogromne przeszkody-bo nikt nie chce mnie przyjac na
asystentkę gdyz obecnie pracuje w dziale sprzedaży na samodzielnym stanowisku
(pojawia się pytanie czy ja na prawde wiem czego chce skoro po jednej zmianie
stanowsika chce powrócić do poprzedniego) nie mam takze szans na znalezienie
podobnej w dziale sprzedaży ale w innej firmie bo wszędzie wymagają
kilkuletniego doswiadczenia. Ja już na prawde nie wiem co amm robić. Czuje że
to była jedna z najgorszych decyzji w moim zyciu i kazdego dnia tego załuje.
Pracy jest sporo, ale z założenia polegającej na jednostronnej i profesjonalnej
eksploatacji. Pracowałem w szeroko pojętym dziale sprzedaży sektora bankowego i
w pewnej prywatnej firmie zajmującej się dystrybucją prasy. W bankowości
pracujesz, dopóki dostarczasz klienta co miesiąc, kompetencje, kultura osobista
i sumienność już nie wystarcza. Więcej kont, kredytów, kart kredytowych. do
tego praca po 10-12 godzin dziennie. można oczywiscie wyjśc po 8 godzinach, ale
to jest niemile widziane i na pewno bedziew wypomniane przy najblizszej okazji.
Przy dużej rotacji personel patrzy jak tu donosic na siebie, lub podkładac
sobie nogi. Przeszedłem do prywatnego dystrybutora prasy, do oddziału
bydgoskiego. tam przynajmniej było uczciwe podejście. Dyrektor chodzil do pracy
w dresiku, miał łancuchu na szyi i na przegubie ręki oraz do pracy
przyprowadzał malego pieska (mały piesek z dużą paszczą - klasyczny atrybut
dresiarza). Odzywki i traktowanie ludzi w adekwatny sposób. po rozmowach
kwalifikacyjnych miałem pierwszą rozmowę z dyrektorem oddziału i powiedział mi:
ja sie znam na ludziach, bo ja poszłem na studia i wiem, że bedzie sie Pan
nadawał. I tak było cały czas. Zastraszanie, napędzanie ludzi na siebie i
rotacja. Teraz jestem szczęśliwy, bo udało mi sie dostać do tzw. administracji
samorządowej. Z perspektywy czasu cieszę sie, że pracuję. Jeżeli przeliczyć
wypłatę za ilośc godzin spędzanych w korporacjach, to wcale kasa nie jest
powalajaca. Do tego permanentny brak czasu dla siebie i dla rodziny.
Czy na rynku pracy jest miejsce dla humanistów?
Jakaś dziwna dyskusja się wywiązała-kto lepszy inżynierowie czy humaniści. Mozna
skończyć kierunek humanistyczny i mieć bardzo kiepsciutkie horyzonty ale tak
samo może być u absolwenta Politechniki.
Zwróćcie jednak uwagę, ze ci ostatni za specjalnych problemów z pracą nie mają,
a humaniści... chyba jednak nie najlepiej. No i oczywiscie absolwenci marketingu
i zarządzania :-))) Śmiem również podejrzewać, ze znacznie trudniej skończyć
studia ścisłe niz humanistyczne. Pozatym namnożyła się ogromna liczba wyzszych
szkół prywatnych, które głównie kształcą humanistów. Choćby z powodu liczby
absolwentów o pracę trudno.
Ja na szczęście jestem po studiach medycznych..., w koncernach farmaceutycznych
praca jest ciekawa i zarabia się świetnie (nie mam na myśli pracy w dziale
Sprzedaży, ale studia bardzo ciężkie.
jak sie pracuje w ING Lease Polska
witam moze ktos ma wiedze doswiadczenie dotyczace pracy w ING Lease Polska, w
szczególnosci w dziale finansowym lub sprzedazy, jakie wynagrodzenia (
pierwsza praca po studiach) a atmosfera, bede wdzieczna za wszelkie
informacje czekam na informacje
Nowy magazyn motoryzacyjny w Radomiu - praca
Witam,
planuje otwarcie nowego magazynu motoryzacyjnego. Poszukuje osob, ktore maja
doswiadczenie w programie QuarkXPress, osob pracujacych w dziale sprzedazy
powierzchni reklamowej, osob majacych doswiadczenie w pracy z drukarniami z
regionu radomskiego. Dokumenty (CV, list nie potrzebny) prosze kierowac na
email raulk@wp.pl.
Pozdrawiam
Raul
Praca w Radomiu, nowy magazyn motoryzacyjny
Witam,
planuje otwarcie nowego magazynu motoryzacyjnego. Poszukuje osob, ktore maja
doswiadczenie w programie QuarkXPress, osob pracujacych w dziale sprzedazy
powierzchni reklamowej, osob majacych doswiadczenie w pracy z drukarniami z
regionu radomskiego. Dokumenty (CV, list nie potrzebny) prosze kierowac na
email raulk@wp.pl.
Pozdrawiam
Raul
teraz juz mam stała prace, studiuje na piatym roku ostatni semestr.
Studia dziennie, AE, wydz. Zarzadzania:
-pracowalam na caly etat w firmie handlowej, dzial sprzedazy, w czasie wakacji i
na początku roku akademickiego
-call center TP, wakacje i caly semestr, kilka godzin dziennie, najczesciej ok.
30 godzin w tygodniu.
-2-miesieczny staz w dziale planowania, czwarty rok, pracowlaam tam 4 razy w
tygodniu, normalnie po 8 godzin.Wtorki mialam wolne (cały dzień cwiczen)
-robilam baze danych na um/zlecenie, swietna fucha bo w domu moglam pracowac,
pracowlam tak 2 miesiace pd koniec 4 roku.
-pracowlam jako recepcjonistka, caly etat, ale elastyczne godziny pracy.
tzn.mozna sie bylo z innymi dziewczynami dogadac a szefowa sie nie wtracala.
Grunt zeby w miesiacu wypracowac 160 godzin:)

No i jak pisalam teraz juz praca w zawodzie, normalnie na caly etat.
praca w sprzedaży
znalazłam fajne ogłoszenie pracy na takiej stronie sprzedawcy.pl
praca jest w dziale sprzedaży w upc, firme znam bo reklamuje sie duzo ale nie
wiem czy taka praca przy sprzedazy kablowki i internetu bylaby dla mnie
odpowiednia.
facet, z którym rozmawialam mówił że moge zarabiać od 5 do 10tys przy
aktywności 6h dziennie

baaardzo proszę o jakieś informacje o pracy u nich, mam kilka dni na
zastanowienie się. Pracował ktoś u nich lub w podobny sposób?
linka chyba nie mogę podawać bo regulamin zabrania chyba
sprzedawcy.pl - firma upc
dziękuję z góry
Mag
Praca na stanowisku Telemarketera
Poszukujemy osób na stanowisko TELEMARKETERA.

Do zadań telemarketera będzie należeć:
- Telefoniczne kontaktowanie się z potencjalnymi klientami
- Prowadzenie bazy danych przeprowadzonych rozmów

Wymagania:
- Podstawowa znajomość programów Skype i MS Excell
- Swoboda w rozmowie telefonicznej
- Dobra dykcja
- Entuzjazm

Oferujemy:
- Stawka za godzinę: 8 zł
- Wymiar czasowy: 4 dni w tygodniu przez 4 godziny (16 godzin w tygodniu)
- Forma współpracy: Umowa o dzieło

Oferujemy również możliwość awansu w Dziale Sprzedaży.

Prosimy o przesyłanie CV na adres mailowy: praca@vivento.pl

Kontakt:
Vivento Infobrokers
ul. Długa 44/50 p. 13
00-241 Warszawa
biuro@vivento.pl
www.vivento.pl
A za co ich podziwiasz?
Gość portalu: Doświadczony napisał(a):

> Dla mnie wszystkie wyżej wymienione firmy należą do najszybciej
> rozwijających się w branży. (...)
> Pozdrawiam wszystkie firmy szybko rozwijające się.
> Gratuluję im rozwoju i jestem dla nich pełen podziwu !!!

Za co ich podziwiasz? Za dawanie ogłoszenia o _pracy_biurowej_ a na miejscu
okazuje się, że najpierw masz stanąc w kółeczku i rytmicznie skandować i klaskać
a potem z abonamentami Cyfry+ w kieszeni ruszyć na ulicę żeby (usiłować)
sprzedać je przechodniom? Przynajmniej tak było w tej firmie na Żelaznej (obok
nowej mennicy, nazwy nie pamiętam, ale chyba już 2 x ją zmienili)

O tym jest tak naprawdę to ogłoszenie. Niech się rozwijają, ja im też dobrze
życzę, ale niech uczciwie podchodzą do kandydatów do pracy. Ja będąc bezrobotnym
też się rzucałem na wszystkie ogłoszenia pracy np. w Cyfrze+ (okazywało się to
żałosną akwizycją), w biurze finansowym (okazało się to pracą agenta
ubezpieczeniowego z własną D.G.), u "wiodącego producenta art. chemii
gospodarczej w dziale sprzedazy" (okazało się że szukają kogoś do przerzucania
towaru w magazynie, po min. 12 godz/dobę). Nadal im dobrze życzę, ale z daleka.
Praca w Cyfrze ;]
Pracowałem w firmie która była autoryzowanym dystrybutorem Cyfry plus. Praca
polegała na akwizycji. Było bardzo fajnie, dobra atmosfera, fajni ludzie, dobre
zarobki, które zależały tylko od Ciebie bo dostawałeś za umowe 130 zł. Pracując
z Cyfrą 10 miesięcy znam ją już na wylot chciałbym spróbować na infolinii w
dziale sprzedaży. Więc mógłby ktoś podać kontakt do działu rekrutacyjnego ??
Absolwentka chemii powyżej pisze z
> pretensją, że nie otrzymała możliwości uczestniczenia w praktykach
> podczas studiów - a sama coś zrobiła, aby w tym zawodzie popracować
> w czasie wakacji - choćby za darmo? Teraz miałaby co wpisac do cv.

Zgadzam się. POdczas studiów zgłosiłam się na bezpłatne wakacyjne
praktyki w dużej firmie w dziale HR i na racepcji. Nijak to się miało do moich
studiów, ale zawsze lepsze takie doświadczenie niż praca w barze albo na
zmywaku. W CV było się czym pochwalić. MIałam okazję przez miesiac obserwować
jak postępuje się z ludźmi, prowadzi rozmowy biznesowe, jak przebiega proces
rekrutacji. Do tego tłumaczyłam dokumenty i poznałam kuturę korporacji. To mi
naprawdę dużo dało. Nie mówiąc już o tym, że przez moje rece przeszło setki CV i
widziałam w jaki sposób dokonuje się selekcji kandydatów i na co zwraca uwagę.
Wiedza bezcenna.

Kiedy już pracowałam a jednocześnie studiowałam, znajomi z uczelni z zazdrością
pytali czy "ich nie wkręcę". W szczytowym okresie sprzedaży, bardzo przydałaby
mi się pomoc. Spytałam, czy ktoś nie chciałby przyjść na bezpłatne praktyki do
mnie do biura. NIKT nie chciał. I co? Niewielu pracuje w zawodzie, a tym
którym się udało już coś osiągnąć, poszli tą samą drogą co ja. Pozostali dalej
narzekają, pracują jako sprzedawcy, kelnerki, na stacjach benzynowych itp.
ja jestem ze swojej pracy bardzo zadowolona. Zaczynalam "karierę" w obecnej
firmie 7 lat temu. Zaczęłam jako sekretarka, później byłam asystentką w dziale
handlowym, poźniej stalam się handlowcem. Po jakimś czasie objęłam stanowisko
kierownika działu sprzedaży regionalnej. Na tym "etapie" zaszłam w ciąże.
poszłam na macieżyński. myślałam ze może nie bede miala po co wracac. Ale
wróciłam i dostalam koejny awans. Od kilku miesiecy jestem dyrektorem.
Fajnie jak czlowieka doceniaja. Awanse, super zaplecze socjalne, mila atmosfera.
W moim wypadku "opłacało sie" uczy.
Ale szczerze mówiąc, to nadal nie jestem pewna czy ta praca to jest TO w czym
moge sie spelnic w 100%.
jestem na etapie szukania, a moim marzeniem jest praca samodzielna (nie lubie
kierowniczyć, to ciągłe kontrolowanie bleee), z adrenalinką, uwielbiam
zadania "niemozliwe do wykonania", które załatwiam w dwa dni, cuda trwaja u
mnie trochę dłużej )) samodzielność w działaniu i duża decyzyjnosć, a
skrupulatne rozliczanie mnie z efektów... niekoniecznie muszę być decyzyjna w
finansach, nie zależy mi na wydawaniu czyjejś kasy, bardziej interesują mnie
czynności administracyjne, organizacyjne... nie znoszę pracy w handlu i w
dziale sprzedaży... no i jestem uzależniona od internetu, telefonu i samochodu
służbowego, laptopy mi nie służą )
- praca w bibliotece
- praca w ksiegarni
- projektowanie stron www (tu mamy do czynienia z grafiką, choć to luźniejszy
związek)
- praca w wydawnictwie (np. w dziale sprzedaży)
-...
Pierwsze 3 pozycje to także zawody, gdzie poziom stresu jest również bardzo niski.
Praca dla Przedstawiciela Handlowego RIS/PACS
W tej chwili poszukujemy osób chętnych na stanowisko Przedstawiciela Handlowego do systemów RIS i PACS do jednej z polskich firm o zasięgu międzynarodowym, która zajmuje się min. świadczeniem kompleksowych rozwiązań informatycznych dla szpitali.

PROFIL KANDYDATA:

- wykształcenie wyższe; preferowane techniczne
- doświadczenie w sprzedaży; optimum to znajomość rynku medycznego; najlepiej radiologicznego
- znajomość języka angielskiego w stopniu przynajmniej umożliwiającym tłumaczenie technicznych tekstów; komend s/ware
- prawo jazdy

- zainteresowanie rozwojem w dziale sprzedaży
- nastawienie na realizację i osiąganie nowych zadań
- dobra komunikacja
- mobilność
- motywacja do podjęcia się nowych zadań

LOKALIZACJA

Warszawa (Centrum);
Trójmiasto (Północ);
Lublin (Wschód);
Poznań (Zachód;
Małopolska/Śląsk(Południe).

Osoby zainteresowane, proszę o przesłanie swojego życiorysu na adres:

katarzyna.kowalczuk@augustynconsulting.pl
Nudzi mi się w pracy
hehe to jak u mnie:) Pracowałam 2 lata w dziale sprzedazy w firmie przemyslu metalowego. Mnostwo obowiazkow, 10 spraw naraz, duzy poziom stresu i zero pochwal przelozonych, sprawy zalatwiane bez rozglosu ale na korzysc firmy...duzo by wymieniac. W czasach na "K..." postawilam sie i nie podpisalam porozumienia zmniejszajacego pensje zasadnicza. O dziwo nie wylecialam, ale szefostwo mialo problem z zaopatrzeniem, które zostalo "ulotnione" a mnie oddelegowano na ich miejsce. Nuuudaaaa! w 3 dni pojelam co trzeba robic i, ze w kolko to samo!!! Za to kierownik podniecony jest non stop tym co udalo sie zalatwic. Po tym co mialam w dziale sprzedazy i to co robilam sprawialo mi wieksza lub mniejsza, ale sprawialo, frajde to maly pikus. Praca jest. kryzys jest. mam zamiar zajsc w ciaze :D przynajmniej mniej sie bede nudzic;)
***zaplace 5 tys. za interesujaca prace***
zaplace do 5 tys zl* za prace w stabilnej i dobrze zarzadzanej firmie na
terenie trojmiasta - interesuje mnie praca (etat) w dziale finansowym -
analiza, controlling, ewetnualnie audyt lub dzial sprzedazy analiza,
planowanie..... ksiegowosc i podatki juz nie

handel i akwizycja lub inne zblizone formy dzialalnosci wykluczone
odpowiem na kazde powazne i przemyslane propozycje

krotko o mnie - mezczyzna, 30 lat, wyksztalcenie wyzsze, 6 lat doswiadczenia
zawodowego na podobnych stanowiskach jak ww. w rozpoznawalnych firmach na
rynku (korporacje)

*do negocjacji
zdecydowanie nie polecam osobom szukającym stabilizacji zawodowej oraz
spełnienia. Polecam osobom, które potrzebują jakiejkolwiek pracy na gwałt.
Otrzymacie umowę zlecenie, dopóki jesteście studentami-umowę zlecenia dla
studenta, na stanowisku Specjalisty ds. Sprzedaży wynagrodzenie 1900-2000netto.
Praca od pon do pt, od 9-17... Generalnie w dziale edukacyjnym, czyli tak
naprawdę sprzedaży konferencji zrobiło się już typowe Call Center, słuchawki
weszły całkiem niedawno, wcześniej praca była na telefonie. Warunkiem koniecznym
jest zrobienie 30 kontaktów dziennie i bezsens w tym taki, że nie liczy się
jakość na tym etapie.

Do tego dodaj panią manager sprzedaży, która nie tylko nie ma wiedzy na temat
zarządzania, dodatkowo jest wyniosła, a Ty odczujesz każdy jej zły humor...

Na sam koniec dodam, iż wypłata nie jest na czas, termin jest do 10-ego każdego
miesiąca, natomiast faktycznie jest to min kilka dni dłużej, a w skrajnych
przypadkach bywało pod koniec danego miesiąca, przed zbliżającym się terminem
kolejnej wypłaty.

Zero szansy na rozwój. Odkąd firma istnieje, oprócz jednej osoby, nikt tam tak
naprawdę nie awansował. Jeżeli zwalnia się stanowisko kierownicze, zawsze
rekrutują osoby z zewnątrz. Ogromna fluktuacja.

Nie polecam.
To ja może z innej beczki ;)
Luty ... zmiana firmy. Początek doskonały, super wyniki ... awans.
Po paru miesiącach w firmie pojawia się znajomy szefa. Moja pozycja
słabnie, bo on musi awansować.
Początek grudnia to degradacja mojego stanowiska. Dodatkowo redukcja
podstawy wynagrodzenia o 1500 zl.
2010 rok będzie mój ;) Nowa praca ale i własna firma. Mam dosyć
pracy z osobami niekompetentnymi i poplecznictwem. Mam dosyć tej
chorej sytuacji w kraju.

Wykształcenie wyższe, 3 języki, staż managerski, kilka lat
doświadczenia w dziale sprzedaży i marketingu, niezliczone szkolenia
i kursy.
Zazwyczaj po 3 miesiącach poszukiwania pracy mam z 2-3 propozycje
podjęcia współpracy.
Wolterskluwer -praca w dziale handlowym
To podobno duże wydawnictwo prawnicze,ciągle dają ogłoszenia do
działu sprzedaży bezpośredniej. czy ktoś zna warunki jakie oferują ,
jaka jest atmosfera , ludzie , czy jest wyścig szczurów , czy jakieś
normalne zasady .słowem czy wogóle warto wysłać cv
1) taka pensja to żenada, a Wrocław chyba nie jest jakąś małą dziurą, w której
mozna przeżyc za 500 zł łącznie z mieszkaniem, mój brat świerzo po maturze był
ostatnio na rozmowie w TESCO na dziale z RTV i proponowali 1300 zł an rekę plus
premia od sprzedaży
2) praca w piatki świątki jest tragedią, wiem bo mój mąż niestety przez 3 lata
pracował w centrum handlowym i to był koszmar, on do tego pracował po 6 godzin w
tygodniu i oni jakoś tak to przeliczali, że za te weekendy nie miał wolnego
tylko co trzeci wolny weekend po prostu, KOSZMAR, teraz pracuje już tylko w
soboty chociaz to bank ale też w CH i tez jest to wkurzające
3) niestety z wyksztauceniem w Polsce jest aktualnie poprzewracane, ludzie po
studiach zarabiają grosze a najlepiej ci po zawodówkach, szczególnie budowlańcy
itp. Mimo, iż moje studia dużo mnie kosztowały wysiłku i pieniędzy bo
studiowałam 7 lat w sumie (lic + mgr) zaocznie na państwowej uczelni ze względu,
iż moich rodziców nie było stac na utrzymanie mnie po maturze na studiach
dziennych a międzyczasie urodziłam dwoje dzieci itp. to nic się dzięki temu nie
zmieniło bo aktualnie zajmuje takie samo stanowisko co przed licencjatem nawet,
no pensja wyższa ale tylko dzięki stazowi pracy i doświadczeniu. Ale mimo to
uważam, że każdy powinien byc traktowany równo, bez względu na wykształcenie ale
po umiejętnościach.
4) Pati trzymam kciuki za lepszą pracą dla Ciebie, po 8 godzin dziennie 5 dni w
tygodniu, bez weekendów i za co najmniej 3 tys.
Przez kilka lat pracowałam w firmie ubezpieczeniowej w dziale
sprzedaży. Bardzo wątpię, aby gdziekolwiek jeszcze udało mi się
spotkać z taką życzliwością i wyrozumiałością zarówno ze strony
współpracowników, jak i kadry kierowniczej. Praca była stresująca, a
poza tym wiązała się z koniecznością zostawania po godzinach, co u
mnie sprzyjało napadom. Początkowo nie przyznawałam się do swoich
dolegliwości, ale na dłuższą metę nie dało się ich ukryć. Zazwyczaj,
gdy zaczynał się napad, brałam swoje leki i starałam się wytrwać.
Bardzo rzadko korzystałam ze zwolnień lekarskich. Dwie osoby
pracujące ze mną miały w swoich rodzinach migreników i doskonale
rozumiały, co sie ze mną dzieje. Obawiałam się reakcji szefa, kiedy
dowie się o wszystkim, ale jego reakcja przeszła moje najśmielsze
oczekiwania! To był jeden z cięższych napadów... szef przyszedł do
pokoju, w którym pracowałam i zaproponował, że zawiezie mnie do
domu. Ilekroć źle się czułam ,a trzeba było zostać dłużej w pracy,
pytał, czy dam radę, a bywało i tak, że wręcz "wypędzał" mnie do
domu ze słowami: jeśli raz nie zostaniesz dłużej, to firma naprawdę
sie nie zawali!
W kolejnych firmach już tak wspaniale nie było i zazwyczaj po moim
delikatnym "wybadaniu gruntu" po prostu nie przyznawałam się...
Próbowałam również pracy w systemie zmianowym, ale przy moich
migrenach okazało się to zupełnie niemożliwe.
Dodam jeszcze, że przez wiele lat bałam się zrobić prawo jazdy. W
tym roku wreszcie się przemogłam i zdałam egzamin.

pozdrawiam
poca
MPEC/kiedyś zwalniali teraz poszukują
Monter urządzeń i instalacji ciepłowniczych
Kategoria: Praca

Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Spółka z o.o. w
Olsztynie poszukuje kandydata/ki na stanowisko: Monter urządzeń i
instalacji ciepłowniczych, w Dziale Sprzedaży i Obsługi Odbiorców
Ciepła.
Osoba na tym stanowisku odpowiedzialna będzie za:

obsługę liczników ciepła w tym montaż, demontaż , programowanie
obsługę programów Axapta, Pc Bace, Pc Net, Pc Term Router, Pc Term
Pro, oraz
ewidencję liczników
budowa i eksploatacja sieci Elipse Radionet
Wymagania:

Wykształcenie średnie technik elektronik
Dobra znajomość obsługi komputera,
Znajomość systemów transmisji radiowych,
znajomość transmisji GPRS
Dodatkowym atutem będzie:

znajomość języka angielskiego
znajomość systemu zintegrowanego zarządzania
umiejętność pracy w zespole
Dyspozycyjność
Oferujemy:

motywacyjne warunki wynagradzania,
możliwość rozwoju i podwyższania kwalifikacji.

Pracownicy spełniający warunki i zainteresowani ofertą proszeni są o
zgłaszanie się do Działu Polityki Personalnej Spółki w ciągu 14
dni od daty ukazania się ogłoszenia tj. do dnia 07.10.2009 r.

www.mpec.home.pl/www/index.php?id=144&tx_ttnews[tt_news]=31&tx_ttnews[year]=2009&tx_ttnews[month]=09&tx_ttnews[day]
=23&cHash=2ed5f993ed
c d n
praca w Agencji Reklamowej
witam, pracuje obecnie w Dziale Marketingu/Sprzedaży firmy
produkcyjnej jestem odpowiedzialna za wprowadzanie nowych produktów -
produktów premium. Zastanawiam sie nad zmianą pracy myslałam o
Agencji Reklamowej Co byście mi polecili?

dodam, że pracuje od roku, nie znam programów graficznych, ale
szybko się uczę ;D

Z góry dzięki
Pozdrawiam
jezeli jest to praca w kasie centralnej nie jest to praca na kasie
na hali sprzedazy- ale musisz miec swiadomosc tego ze na pewno
wczesniej czy później na kasie wylądujesz.
kazdy, kto jest zatrudniony w dziale kas musi umiec obsługiwac kase
i klientów przy niej- nawet senior manager kas- i kazdy takie
szkolenie na hali sprzedazy przechodzi.
rzadko kiedy, ktos , kto pracuje w kasie centralenj schodzi na halę

pozdrawiam
Molki
jak się pracuje w hotelach sieciowych?
Witam, Ostatnio powstał duży szum wokół hotelarstwa. Podobno w branży są
najwyższe zarobki (zaraz po budownictwie)?! Nie wydaje mi się, żeby to była
prawda, ale byłabym wdzięczna za wszelkie opinie osób zainteresowanych.
Obecnie rozglądam się za pracą w sieciówkach (Radisson, Sheraton, Hilton) w
dziale sprzedaży lub marketingu. Zastanawiam się tylko, jaka jest tam
atmosfera i warunki pracy. Będę wdzięczna za info.
praca w firmie BOLIX z Żywca
Witam,

jak w temacie, czy ktoś z Was pracuje bądź pracował w tej firmie i
może napisać parę słów o warunkach pracy, atmosferze, wynagrodzeniu.
Interesuje mnie praca w dziale handlowym: handlowiec, regionalny
szef sprzedaży itp.

Z góry dziękuje
A
Praca w eksporcie / export manager
Witajcie,

jestem absolwentem i interesuje mnie praca w dziale eksportu jako
Export Manager / Key Account (aktywne poszukiwanie klientów za
granicą). Gdzie mogę szukać takiej pracy z językiem niemieckim i
angielskim?

Na portalach pracy nie ma zbyt wielu ofert dla osób bez dużego
doświadczenia w sprzedaży.

Pozdrawiam
Jarek
Koncze obecnie 3 miesieczne praktyki w jednej z renomowanych firm w dziale sprzedazy - mam zwykle w cholere roboty chodz zdarzaja sie luzniejsze dni. U mnie jest super atmosfera, nawet jezeli ktos nie ma czasu w jednej chwili zawsze kiedys go znajdzie i ci pomoze, kasa super jak na praktyki, w cholere sie nauczylem chodz fakt ze ciezko bylo sie dostac-masa konkurencji. Mysle, ze firmy ktore zatrudniaja pracownikow, ktorzy potem tylko siedza sa prowadzone przez skonczonych idiotow albo ludzi, ktorzy za cholere sie nie nadaja na kierownicze stanowiska.
1.po cholere komus placic za siedzenie-ja bym po prostu nikogo nie zatrudnial i niech sie wypruwaja moi pracownicy jezeli ma byc taka sytuacja?
2.jezeli jest co robic to ktos, kto nie szkoli pracownika dostalby ode mnie jako pracodawcy taka zjebke zeby sie nie pozbieral-po to kogos zatrudnialem zeby praca byla lepiej podzielona i zajmowala mniej czasu i generowala ogolny przyrost zysku.
Nie wiem czy to by cos dalo ale jakbym byl w takiej sytuacji to bym czlowieka, ktory umie najwiecej i zajmuje sie tym czym ja mialbym sie zajmowac, bez przerwy meczylbym o tlumaczenie rzeczy ktorych nie rozumiem oraz obserwowal co robi tak czesto jak moge. Z czasem zaczalbym podbierac mu pomniejsze zadanie itd,itp. Na pewno nie pozwolilbym sobie brac kasy za nic i sobie siedziec - poza tym to ktos kto jest nade mna powinien mi przydzielic opiekuna i go z tego rozliczac...
praca w marketingu,a studia zupelnie z innej bajki
Witam serdecznie,

Chcialbym zmienic prace, bo mam dosc sprzedazy bezposredniej (niestety jakos wyszlo, ze tym sie teraz zajmuje :( ). Rozgladam sie za praca w marketingu... Obawiam sie jednak, ze bez wyksztalcenia w tym kierunku (konczylem turystyke), nie uda mi sie zalapac do zadnej porzadnej firmy. Dodam, ze doswiadczenie w tym dziale posiadam i robie teraz podyplomowke zwiazana z marketingiem - ale mimo wszystko kiepsko to widze. Jak wy oceniacie moje szanse? Moze byliscie w tej samej sytuacji i mozecie podsunac mi pare pomyslow?
Praca w sprzedaży - szkolenia dofinansowane w 100%
Dla osób planujących zdobycie nowego zawodu, rozwój kariery lub awans

W Katowicach, Częstochowie i Bielsku-Białej trwa nabór na bezpłatne szkolenia sprzedażowe, które rozpoczną się 30 i 31 w Katowicach i w pierwszy weekend czerwca w Częstochowie i Bielsku-Białej.
Szkolenie trwa 4 miesiące (6 weekendów) i uprawnia do uzyskania prestiżowego certyfikatu. Więcej informacji pod numerem telefonu: 032 204 05 15
oraz w poniedziałkowym dodatku GW Praca z 11.05.09 w dziale sprzedaż i marketing

Z analiz rynku pracy wynika iż najbardziej poszukiwaną grupą poszukiwaną przez pracodawców są pracownicy działu sprzedaży. Jest to zawód z gwarancją zatrudnienia.
Zgadujemy stanowisko po wymaganiach
Wymagania:
-Ciekawości świata i ludzi
-Komunikatywności
-Doświadczenia w kontaktach z klientami (doradztwo, obsługa)
-Gotowości do uczenia się
-Uczciwości i optymizmu
-Znajomość produktów bankowych i świata finansów nie jest konieczna.

sądzicie, że stanowisko, to:
a) recepcjonistka???
b)referent d/s. zakwaterowania w hotelu???
c) pracownik punktu sprzedaży hot-dog???
d) pracownik na straganie???

ODPOWIEDŹ:
to ogłoszenie, którego zadaniem jest znaleźć "PROFESJONALNEGO" doradcę
finansowego. Ogłoszenie to można znaleźć na portalu WP w dziale "praca" po
wpisaniu w "słowach kluczowych" słowa "expander" albo
wybraniu "lubuskie", "śląskie" w wynikach wyszukiwania (stan na dzień:
30.06.2006.). Zastanawiam się tylko jakbym zareagował gdyby taki "doradca
finansowy" mnie odwiedził i chciał zagospodarować moje pieniądze. Szczególnie
intrygujące wydaje mi się ostatnie z wymienionych wymagań pracodawcy (które,
przypomnę, brzmi: -Znajomość produktów bankowych i świata finansów nie jest
konieczna.):)
praca w tv n oraz na Lechcikiej 23a
mial ktos doczynienia z tą firmą?
ja wczoraj umówiłam się tam na 18 na spotkanie, podczas rozmowy telefonicznej
podano mi adres i udzielono informacji że mają mi do zaproponowania dwa
stanowiska: sekretarki i w dziale sprzedaży, gdy zawitałam pod tamten adres
bylam w sziku, jest to noralma posesja, pietrowy dom z jakimiś dwoma
odprapanymi szyldami ale napewno nie bylo tam szyldu tv n, stojąc pod bramą
probowałam się tam dodzwonic ale nikt nie odbieral, stwierdziłam że to jakaś
lipa lub pomylka i wcale tam nie weszła. jakie są wasze wrażenia ogólnie na
temat pracy w tej firmie albo doswiadczenia zwiazane z ul.Lechicką, może macie
jakieś dobre namiary na prawdziwa firme n?
Stanowisko asystenckie niezależnie od tego czy w dziale marketingu
czy sprzedaży, finansowo rozpoczyna się od 2500 BRUTTO. Po 3
miesiącach można liczyć na 2900 BRUTTO. Do tego trzeba doliczyć
roczną premię zależną od wyników całej firmy w danym roku.
Wymagania: język angielski sprawdzany w mowie, studia lub ostatni
rok studiów. Ogólna wiedza ekonomiczna = pozytywne wrażenie na
rozmowie. Na tym stanowisku nie potrzeba fachowej wiedzy. Praca max
na 1 rok nie więcej.

Powodzenia
dziwne umowy dla wygody pracodawcy
czy spotkaliście się z tym że pracodawca zawiera dziwne umowy z
pracownikem, np. umowa o dzieło w banku, gdzie praca polega na byciu
konsultantem kredytowym i jest w określonych godzinach? albo
kierownik salonu optycznego na umowe zlecenie przedłużaną z miesiąca
na miesiąc?pracodawca unika płacenia pełnych składek a co gorsza
pracownik ma mniej praw...albo wpisywanie do umowy fikcyjnych
obowiązków np fakturowanie zamiast realnych obowiązków polegających
na pracy w dziale sprzedaży banku( telemarketing), gdzie nigdy
faktury ani jednej nie wystawiono....czy PIP w ogóle zajmuje sie
takimi sprawami, warto zgłaszać takie rzeczy?problem pojawia sie
kiedy zamieszczając w cv cos takiego jest niezgodnośc z realiami i
to przeszkadza na następnych rozmowach w spr. pracy.
praca w MAKRO
Zastanawiam się nad podjęciem pracy w MAKRO jako koordynator
stoiska w dziale sprzedazy, byłam już na rozmowie wstępnej ale nie
wiele się dowiedzdziałam.
Mam odpowiadać za ekspozycję towaru , ceny ,sprzedaż w stoisku itp.
Praca w godzinach 6-14 lub 14-22 to tak jakby bez wyzysku ,ale
podejrzewam ,że to tylko teoria
Czy Ktoś ma jakieś doświadczenia z tej firmy????
heheh ja własnie jestem na 4-tym roku dzienne tez na AE w KRK i tez
pracuję za całkiem ładne pieniązki. Dodam, ze jak wysłałam CV to po
tygodniu musiałam wybierać między 4-rema ofertami pracy. Dodam, ze
praca w zawodzie (analityk/controllingowiec), na roku pracuje mniej
wiecej 50% osób, z czego jakieś 50% w zawodzie zgodnym z kierunkiem
studiów, a pozostałe 50% w zawodach zbliżonych do zawodu wyuczonego
(działy sprzedaży, handlowe, kadry, 2-osoby jako programiści, jeden
koleś w dziale technicznym, sa tez dzinnikarze). Tak wiec w KRK
raczej optymistycznie jesli chodzi o ekonomie i jakos nie chce mi
sie wierzyc w to co mowia o bezrobociu. Zreszta jak widać u mnie
ludzie bardzo elastycznii i w różnych dziedzinach sobie radza, tak
wiec uczelnia chyba czegos jednak uczy :)
> praca w zawodzie (analityk/controllingowiec), na roku pracuje mniej
> wiecej 50% osób, z czego jakieś 50% w zawodzie zgodnym z kierunkiem
> studiów, a pozostałe 50% w zawodach zbliżonych do zawodu wyuczonego
> (działy sprzedaży, handlowe, kadry, 2-osoby jako programiści, jeden
> koleś w dziale technicznym, sa tez dzinnikarze). T

Zajebisty rozrzut możliwości,brakuje pilota oblatywacza
Analityk biznesowy i analityk sprzedaży to kompletnie inne stanowiska. Z reguły
bardziej dochodowa jest praca na stanowisku analityka biznesowego (szczególnie
jeżeli oprócz notacji UML, Arisa itp znasz się na programowaniu). Na start na
pewno nie mniej niż 5 tys. w dobrej, najlepiej zagranicznej firmie mającej
siedzibę w Warszawie. Z doświadczeniem, praktyką to już z 10 tys. Analityk
sprzedaży - tu już różnie bywa, w zależności od obowiązków, ale tak 3-5 tys i
raczej mniejsze szanse na rozwój, nie wiem - możnaby próbowac zostac
specjalistą, managerem ds raportowania czy coś w tym stylu, ewentualnie próbowac
sił w controllingu. Jeżeli jednak będąc analitykiem sprzedaży będziesz pisał
świetne programy, które zaoszczędzają czas pracy każdemu pracownikowi w dziale
to szanse na duże zarobki są b. duże (min 10 tys.) Powodzenia!
Rekrutacja do działu kadr w dużej firmie
Czy ktoś pracuje w kadrach i może mi coś-niecoś podpowiedzieć?
Zalazłam fajne ogłoszenie-duża firma, stanowisko asystenckie do
działu kadr.Wymagania spełniam:wyksztalcenie wyższe,zainterespwania
zagadnieniami kadrowymi, zaangażowanie, sumienność bla,bla,bla.
Znajomość prawa pracy,zagadnień kadrowo-płacowych,Płatnika itp-nie
wymagana.Takiej znajomości wymagają na innym stanowiski-specjalisty.
Ja póki co baaardzo bym chciała załapać się na to asystenckie -tak
na początek.
Tylko jak to zrobić? Poza tym,że bardzo mnie te zagadnienia
ineresują i chciałabym w takim dziale pracować-doświadczenia nie
mam.Od trzech lat pracuę na stanowisku specjalisty do spraw
sprzedaży w małej firmie produkcyjno-handlowej.Praca fajna,ale to
nie to...
Kadry to moja bajka i z takim działem chciałabym związać swoją
przyszłość zawodową.
Co wytłuścić czarnym drukiem w CV i liście?
Czego spodziewać się na ewentualnej rozmowie?
Proszę o porady osoby, które w takich działach pracują.
wystarczy w dziale Praca na stronie internetowej GW szukac ofert
względem jakiegokolwiek większego miasta Polski.... i co wyskakuje w
60% ogłoszeń? przedstawiciel handlowy, specjalista ds sprzedaży...
to jest ta sama praca, tylko ma "lepsze" lub "gorsze" określenia

po "odfiltrowaniu" ze wszystkich kilkuset ogłoszeń, zostaje jakieś
kilkadziesiąt "normalnych" - reszta z nich "ociera się" o tak
zachwalaną "sprzedaż bezpośrednią"....
jednak poszłam:> atmosfera milusia, ludzie porozstawiani byli przy stolikach z
danych działów...najpierw zaczełam gadkę z paniami z działu personalnego, które
stwierdziły, iż tak energetyczna osoba jak ja nie moze sie marnować w dziale
personalnym i uwaga odesłały mnie do...działu sprzedaży LOL pan piękne
opowiedział mi o danym stanowisku, wszystko wyglądało cacy glacy...jednak gdy
zadałam pytanie o ogodziny pracy - pan zarumienił się i stwierdził, iż ''u nas
pracuje się siedem dni w tygodniu, jest do praca dwu zmianowa z jednym tzw.
żelaznym dniem wolnym do wyboru w trakcie tygodnia...'' niby osiem godzin, ale
pewno potem będzie nawet po 12/15...co za firma, musze przyznać, iz potrafią
nieźle manipulować człowiekiem...
jesli chce ktos przejsc do działu aptecznego to proszę .praca jest
fajna jezeli potrafisz się opanowac aby nie wybuchnać wymaganiania
kierowniczek które to terroryzują pracowników to : urlopu nie
dostaniesz w tym terminie co chcesz tylko taki jaki im pasuje ,
nadgodziny w nagrode za psie pieniądze , podwyżka ...lepiej
zapomnij , umowa najlepiej na zlecenie i pełny etat lub tylko
zlecenie a jak cos ci nie pasuje to na twoje miejsce jest dziesieciu
za bramą , wprowadzenie w arkana tego zawodu jak i zasad panujących
w dziale sprzedazy aptecznej - lepiej licz na siebie i ucz sie sama
bo nikt Ci nie pomoże a b.starzy pracownicy jeszcze Ci świnie
podłozą !!! FARMACOL POWINIEN DOSTAĆ NAGRODE ZA UTRZYMANIE
NIEWOLNICTWA W TYCH CZASACH ŁĄCZNIE Z PAŃSTWOWĄ INSTYTUCJĄ PRACY
KTÓRA TO JEST ŚLEPA !!!!
Dopieszczę od zaraz
>Konrad, przystojny student ekonomii, pracuje w eleganckim sklepie w
warszawskiej galerii handlowej
>Kiedy po pół roku spytałem o awans, natychmiast dostałem drugie pół
etatu w dziale handlowym plus prowizję od sprzedaży.

awans to objęcie wyższego stanowiska, a nie dostanie po pół roku
pracy całego etatu - nie dostał tego, czego chciał, więc czym się tu
chwalić

>Pracuję pięć dni w tygodniu od 10 do 22

świetnie!!!(pewnie cieszy się z tego awansu)

>600 zł (to jedna trzecia mojej pensji)

czyli zarabia 1 800zł za dwunastogodzinną charówkę 5 dni w tygodniu

No, naprawdę tak świetna praca, że należało poświęcić na jej opis
1/4 artykułu

Wyborcza coraz bardziej się ośmiesza.
praca... masakra...
zatrudniają ludzi na 3 miesiace do orania juz 10 razy przeoranej
bazy... na 300 telefonów w moim dziale były może z 4 rozowy
sprzedażowe i 1 -2 kontrakty dziennie na 8 osób...
to jest wciskanie kitu i stek bzdur i kłamstw tylko po to żeby był
wynik kasa i kasa i kasa... a nieświadomi ludzie odsyłają faxy na
których widnieje WIZCL2 WIZ LINK i myslą ze to jest ten złoty
środek marketingowy który mu wcisnał telesprzedawca a co sie
okazuje pozniej nie ma połowy co miał obiecane ale na umowie tego
nei ma i firma jest czysta.. cała filozofia sprzedaży w eniro...
ale najgorsze było to jak zje..any kierownik stał nad toba i słuchał
jak gadasz, te podsłuchiwane rozmowy i ciągłe gadanei dzwoń
dzwońdzwoń dzwoń... obecnie jestem przedstawicielem w branży FMCG i
mam zajebiste wyniki i nadaje sie do handlu w przeciwieństwie do
wciskanai kitu i akwizycji w eniro..
widać że mało wiesz co obecnie się w tej firmie dzieje
- coś mi się zdaje że jeśli chodzi o tę premie (dodatkową do comiesięcznych) to
masz nieaktualne informacje (albo wolisz narzekać i jak sie znajdą na koncie
lub już są to udasz że jej nie ma - też sposób)
- pytanie - a czy ta praca nie polega na sprzedaży na twoim dziale a twoje
wynagrodzenie nie składa się z wynagr za godzinę plus premię za dobrą sprzdaż??
hej, jak po studiach zaczęłam szukać pracy to pracowałam w sprzedaży/marketingu
a szukałam w jakości....i też brak doświadczenia, brak doświadczenia....
zrezygnowałam z pracy i poszłam na staż do dużej firmy, mniej płatny niż
praca,ale w dziale jakości....dzięki temu będę miała doświadczenie a może mnie
zostawią.....
mialas mega szczescie do kierownika najwyrazniej, bo nie slyszalam aby reszta
ludzi chodzila rownie zadowolona
atmosfera w pracy jest doslownie jak w obozie pracy
nagle obudzili sie, ze ludzie maja rodziny i zycie poza praca, zgrywaja kochana
matke Ere i klepia po ramieniu, ale tak naprawde to puste gesty i slowa, bo nic
sie nie zmienilo! ktos wyraznie doniosl na nich w koncu do inspekcji pracy, bo
nagle przypomnieli sobie o oddawaniu nadgodzin i dopiero teraz po wielu latach
okazuje sie, ze jednak ludzie pracuja w nadgodzinach! szkoda, ze wielu
wartosciowych ludzi musialo odejsc z tej cholernej firmy, bo dali za wygrana,
nie wierzyli ze kiedykolwiek to sie zmieni...

sama piszesz ze wszyscy wiedza, ze jak przezylas HL to przezyjesz wszystko...
u nas tez tak sie mowi a pracuje w dziale sprzedazy, ludzie z HL uciekaja do
nas, jak do ziemi obiecanej a potem jest placz...
no ale jak reagowac, jesli od przelozonego slyszysz hasla pt "arbeit machts
frei" i wypowiada to z usmiechem na twarzy,w czasie godzin pracy, to chyba daje
do myslenia co?
to wyobraz sobie teraz, ze ten sam przelozony ma tak wysublimowane poczucie
humoru, ze przy tym wszystkim, przebiera sie za ESESMANNA na impreze firmowa i
jest z tego DUMNY, ze wszyscy stwierdzaja, jak perfekcyjnie dobral swoj stroj do
swego charakteru...
dopoki jego przelozeni przymykaja oczy na takie zachowania, to jak ma byc
normalnie w tej firmie??
Witam wszystkich.
Pracuje w dziale outsourcingu usług, na dziale konsultanta klienta w firmie
orange. Także mam już dośwadczenie w sprzedaży, wcześniej pracowałem na "13"stce
czyli zwykłym biurze numerów. Obecnie zdecydowałem się na studia w kierunku
zarządzanie... wierzę że determinacja i wiara we własne siły dadzą mi w życiu
dobrą pracę...
Wcześniej pracowałem w drukarni ale to już mniej ważne.

Zainteresowany jestem pracą w kierunku PH! Miejscowość: Ciechanów (Mazowieckie).
-posiadam doświadczenie w sprzedaży usług jak i przedmiotów (telefony komórkowe)
-uwielbiam podróżować (czynne prawo jazdy kat B)
-angielski na poziomie komunikatywnym (bardzo dobrym jeśli chodzi o rozumienie
tekstów)
-bardzo dobra znajomość komputera i programów użytkowych!!
-szybko się uczę...
-...

nie jestem też zwykłą szarą myszką... posiadam międzynarodowe uprawnienia nurka
i drugi stopień uprawnień ratowniczych WOPR ;)
Właśnie pisze CV i list motywacyjny... znalazłem już parę ofert i mam nadzieje
że znajdę coś dla siebie. Ważne jest to że dwa razy w miesiącu będę się edukował
na wyżej wymienionym kierunku ;)
Proszę o uwagi... co powinienem zrobić? jaka firma będzie dobra?
Braerious@gmail.com
pracuję w dziale internetowym
czytam czytam i cieszę się cholernie, że pracuję w dziale internetu.

ta reklama JEST skuteczna, o ile jest dobrana do typu działalności
klienta. Nie sprzedaję na gębę, klient widzi kilka rozwiązań.
Sprawdzamy słowa kluczowe na googlach i na www.pf.pl.

Jeśli mu się podoba, kupuje.

Minus tej pracy to monotonia. Ale obóz pracy? Mamy na stolikach
kawę, po którą chodzimy kiedy chcemy. Jemy kanapki, śmiejemy się i
wygłupiamy. I dzwonimy oczywiście. Ale bez przesady. To nam zależy
na tym, żeby zrobić plan minimum - sztuka dziennie. Za dwie
wychodzimy o 15. Za 3, o której chcemy (choćby to była 10 rano-wiem
z własnego przykładu).

Jeśli ktoś pracował ale nie sprzedał nic przez tydzień - nikt nikogo
nie wywala. Tak bywa w sprzedaży. Chodzi o płynną sprzedaż,
systematyczną pracę. Nic więcej.

To nie jest praca moich marzeń - nie oszukujmy się. Ale mamy kryzys
i Eniro to naprawdę dobre miejsce. Normalne godziny pracy i fajni
ludzie.

Nie jestem automatem i czasami też mi się nie chce.

Ale mam plan- trochę podzwonić, sprzedać sztukę a najlepiej dwie i
mam z głowy.

Nie demonizujmy więc.

Acha, każdy kto przychodzi do takiej firmy musi się liczyć z tym, że
na stanowisku sprzedawcy wymaga się ... sprzedaży.
Jesteśmy na szarym końcu, czyli o telepracy w P...
Niestety TELEPRACA w Polsce jest pomijana przez poszukujących pracę w związku
z najmniejszymi zarobkami jakie można uzyskać w DZIALE SPRZEDAŻY. Wiąże się
to z tym, iż telesprzedawcy obsługują najmniej wymagających klientów-małe,
jednoosobowe firmy. Wiąże się to z niską prowizją, a co za tym idzie, niskim
wynagrodzeniem. Sądzę, że dlatego ten rodzaj zatrudnienia, rozpatrywany jest
jako "dodatkowa praca".
> Niestety TELEPRACA w Polsce jest pomijana przez poszukujących pracę w związku
> z najmniejszymi zarobkami jakie można uzyskać w DZIALE SPRZEDAŻY. Wiąże się
> to z tym, iż telesprzedawcy obsługują najmniej wymagających klientów-małe,
> jednoosobowe firmy. Wiąże się to z niską prowizją, a co za tym idzie, niskim
> wynagrodzeniem. Sądzę, że dlatego ten rodzaj zatrudnienia, rozpatrywany jest
> jako "dodatkowa praca".

Mylisz pojęcia telesprzedawcy i telepracownika. Telesprzedawca to gość, który
sprzedaje przez telefon (raczej nie z domu, przede wszystkim z call center,
gdzie można kontrolować pracę pracownika) - w telesprzedaży płaci się parę
złotych za godzinę. Telepracownik to gość, który swoją pracę wykonuje w domu, bo
nie jest potrzebne, żeby siedział w biurze - np. publicysta, programista,
tłumacz to zawody które da się adoptować do telepracy.
Praca w ING Banku
Witam. Zostałem zaproszony na rozmowę do ING Banku na stanowisko
Przedstawiciela bankowego ds. sprzedaży produktów małych i średnich
przedsiębiorstw. Obecnie pracuję w dziale finansowym w firmie
międzynarodowej. Mam 2500 zł brutto pensji. Praca jest jednak nudna. Jestem
osobą kreatywną i myślę o założeniu własnej firmy za jakiś czas, dlatego
chciałbym wiedzieć czy praca w ING da mi jakieś doświadczenie. To chyba
akwizycja finansowac, ale na I spotkaniu manager bronił się przed tym
określeniem i raczej zachwalał pracę, zwłaszcza dla osoby myślącej o
założeniu własnej działalności. Czy wie ktoś cokolwiek na temat tego
stanowiska w ING i może podzielić się swoimi doświadczeniami? Z góry dziękuję
za pomoc.
ehhh zasadniczo nie ma się czym chwalić.... wykształcenie mam średnie o profilu poligraficznym, pracowałam najpierw jako grafik komputerowy potem w dziale sprzedazy firmy handlowej - do stanowiska kierownika działu sprzedazy, mam też parę miesięcy praktyki w dziale windykacji (wszystko w jednej firmie, dość renomowanej i znanej) - praca jaką szukam to zasadniczo każda praca... pewnie że najchętniej w jakimś wydawnictwie czy drukarni - zgodnie z moim zawodem - ale nie będę płakać kiedy dostanę jakąś pracę o zupełnie innym charakterze, np. biurowym pozdrawiam
O dziale sprzedazy GW...
No, moze niekoniecznie watek regionalny, bo i w stolicy dajecie ciala, ale...
Delikatnie nmowiac, kupic was jest ostatnio ciezko. Czasem o godzinie 13 juz
was nie ma w kioskach (zwlaszcza w soboty albo jak jakis ciekawszy dodatek).
Wiem, ze zwroty sa wam nie na reke, ale bez przesady, jezeli ja, staly
czytelnik, napedzajacy wam jeszcze forum, nie moge was dostac, to juz jest
niedbanie o klienta.
Dodam, ze taki Kurier/Glos, to moge jeszcze w okolicznym Bertim dostac w
niedziele o godz. 15.
A ja, jak chcialem kupic tydzien temu GW z poznanskim dodatkiem Praca, to o 15
nie bylo (a o 9 dopiero otwieraja - czyli normalny czlowiek nie kupi, chyba ze
sie z pracy wyrwie... albo zajec :<
Zeby chociaz te ludki co ganiaja po Szczecinie w czerwonych mundurkach
sprzedawali ta "poznanska" GW, ale im nikt nie da :<
Obs, kiedys przekazales mojego maila jakiejs pani, ktora pozniej do mnie
dzwonila, ale niestety wcielo mi kontakt do niej - obiecala, ze jak bede
chcial, to moze mi odkladac, bo na Wyzwolenia powiedzieli, ze odlozyc nie
mozna, a nawet nie mozna skserowac pozniej ciekawych ofert, bo niby gdzie -
ksera tam nie ma, w czytelniach/bibliotekach nie znajde (chyba ze w Poznaniu :<
Ech, a wystarczyloby pomyslec, a klientom zyloby sie latwiej...
Szukam pracy biurowej lub dziale sprzedaży
SZukam pracy biurowej lub w dziale sprzedaży Bytom lub okolice. Za informacje
z góry baaardzo dziękuję.
(Praca w domowa rowniez mnie interesuje)

Pozdrawiam
Agencja Pracy Select Poszukuje Pracowników
Po pierwsze i najważniejsze, zważywszy na pewną liczbę
pytań: "Wszystkie usługi świadczone na rzecz kandydatów są
BEZPŁATNE"

Agencja Pracy Select, specjalizująca się w doradztwie personalnym,
pośrednictwie pracy oraz pracy tymczasowej, poszukuje pracowników na
następujące stanowiska:

- Operator Systemu Prażenia/Automatyk

- Mechanik (specjalizacja: budowa maszyn)

- Konsultant ds. sprzedaży samochodów

- Mechanik samochodowy

- Sprzedawca Ubezpieczeń/Funduszy

- Przedstawiciel handlowy

- Sprzątacz/Sprzątaczka - utrzymanie czystości

- Opiekunka do dzieci

- Menadżer grupy sprzedaży

- Kelner / Kelnerka

- Kelner - Barman

- Opiekunka osób starszych

- Szkoleniowiec nauk biznesu (coaching, wizerunek, komunikacja,
etc.)

- Stażysta w dziale HR

- Hostessa / Animator

- Listonosz

Więcej szczegółów na www.select-hr.pl
lub w siedzibie firmy:
9 Maja 26 (2 Piętro)
Bełchatów
tel. 044 632 36 05
email: praca@select-hr.pl

Rodzaj powyższych ofert pracy to: praca stała/ praca dodatkowa/
praca tymczasowa.
Wszystkie oferty pracy znajdujące się w naszej agencji, skierowane
są zarówno do kobiet jak i mężczyzn, bez względu na formę nazwy
stanowiska pracy.

Będziemy kontaktować się z Państwem na bieżąco, jak i na bieżąco
uzupełniać oferty pracy.

Z poważaniem,
Pracownicy Agencji Pracy Select

ps. Chcesz otrzymywać na email informacje o najnowszych ofertach
pracy? Skorzystaj z formularza na stronie www.select-hr.pl w dziale:
DLA PRACOWNIKÓW->KORESPONDENCJA

ps2. Jeśli poszukujesz pracy, ale aktualne oferty pracy nie
spełniają Twoich wymagań, wyślij nam swoje CV na adres praca@select-
hr.pl lub zostaw je w siedzibie naszej firmy a z pewnością
skontaktujemy się z Tobą i wspólnie odnajdziemy Ci pracę.

ps3. Jeśli nie poszukujesz pracy, ale chciałbyś od czasu do czasu
dorobić sobie dodatkową kasę, również wyślij nam swoje CV na
powyższy adres lub odwiedź naszą firmę.
www.select-hr.pl
_________________
Agencja Pracy Select
9 Maja 26
Bełchatów
tel. 044 632 36
www.select-hr.pl
praca@select-hr.pl
okok ok
też nie jestem właścicielem mojej firmy, też mam szefa, mam o tyle gorzej, że
jest dalekko i liczą się dla niego słupki i matematyka.
poleciec moge jak każdy.

a system premiowy jest prosty, nie jestem najlepiej zarabiajaca osobą w dziale,
mam jednego handlowca ktory kosi kase lepszą, a reszta sie opiernicza i stosuje
punkty od 1 do 11.

ale macie racje, jestem świnią, bo:
- jedni zarabiaja lepiej innni gorzej
- nie moge zrozumiec, że rynek jest zepsuty i mimo ich wysilkow nic nie idzie
- nie potrafie zrozumiec ,że oni maja lepsze oferty pracy i mi sie zepsul
wywroci beznich i dla wlasnego stanowiska powinienem ich trzymac
- nie rozumiem ze gg sluzy do budowania bazy klientow i za rok, dwa beda efekty
(ale teraz musze zaczac wiecej placic za tworzenie bazy)
- nie rozumiem ze corsa 1,3 diesel pali 13 litrow ropy na stówe w czasie zimy
- nie rozumiem ze komorka stracila zasieg na 7 godzin
- nie rozumiem ze praca na call center wymaga motywacji finansiowej aby zapobiec
pokusie sprzedazy bazy klientow konkurencji
- nie rozumiem ze dziewczyna w toruniu w tej samej firmie pracuje na LCD 19 cali
wiec oczywsita sprawa ze jest wydajniejsza (a gó.. mnie obchodzi co jest w
toruniu)
- noi najwazniejsza sprawa, nie rozumiem ze oni maja tysiace pomysłów tylko moja
osoba powoduje ze boja sie je wygłaszać

skonczy sie to tak ze za jakis czas na ktoryms z forow regionalnych przeczytacie
ze jeden gnojek z firmy X wywalil na zbity pysk dwadziescia osób.

tyle ze jak zatrudnie kolejne osoby to już dwa razy pomysel zanim bede placil
lasce na sekretariacie w malym miescie 2 tys netto a handlowcowi 5 netto.

bo czasem mysle ze problem jest w tym, ze urosly apetyty a nie urosly zdolnosci
i chęci do pracy.

i na koniec wiadomosc z ostatniej chwili. Aby odciazyc moja przepracowana
pracownice( 1700 netto - 28 lat) zatrudnilem jej pomocnicę (900 netto - 24
lata). Miala przejac czynnosc X ktora zazwyczaj zajmowala 2 dni kazdorazowo,
zrobila tą robotę w pare godzin. I juz jej zespol bardzo nie lubi.
Równy status w skali dużej firmy.
Poniższy post dedykuję m. inn. Barbinator zauroczonej osiągnięciami Norwegii
w kwestii równego satusu.
Pracowałem kiedyś w dużej zachodniej firmie. Nie jakiś tam nowobogacki pan w
białych skrpetkach(stereotyp) który dorobił się na układach tylko powazny
koncern z ponadstuletnią tradycją, czwarte miejsce w swojej branży na świecie
itd.
Pracowałem jako przedstwiciel handlowy, praca dosyc dobrze płatna.
Co jakiś czas mieliśmy ogólnopolskie spotkania z kierownictwem.
Na jedno z takich spotkań przyszła szefowa działu kadr. Pani dosyć energiczna
i ambitna. Przeczytała nam wewnętrzne rozporządzenie firmy dot. zakazu
dyskryminacji z powodu płci itd.
Kilka stron dokumentów, nawet do niedawna je miałem u siebie.
Zasady takie, że Jauga-Nowacka piałaby z zachwytu.
A jak to wyglądało w praktyce:
Relacja zarobków k:m w firmie: 1:1 (0% różnicy, Norwegia może pomarzyć)
Zarobki przedstawicieli handlowych: ok. 2 średnich krajowych.
Zarobki robotników przy taśmie: ok. 70% średniej krajowej
Procent kobiet w dziale sprzedaży : ok 15%
Procent kobiet na produkcji: ok. 60-70%
Współczynnik srednich zarobków K:M w firmie: szcuje na jakieś 70%
Dyskryminacja?
Broń boże.
Firma wygrałaby pewnie każdy proces o dyskryminacje.
Tak się składało, że np. ogłoszenia o pracy dla PH miały m. inn. warunek:
udokumentowane doświadczenie w prowadzeniu samochodów, co od razu obcinało
pewnie 20% kandydatów męskich i 80% kandytatek - kobiet.
Tak się składało, że wynagrodzenie na produkcji było tak niskie, że
przewaznie tylko kobiety je akceptowały.

I tak mniej wiecej widzę sukcesy niektórych państw w propagowaniu równego
statusu.
moja firma szuka kogoś z niderlnadzkim, praca we Wrocławiu i Belgii w dziale
sprzedaży, proszę o cv w przypadku zainteresowania, pozdrawiam
teraz ja
pracuje w jednej z dużych wytwórni, w dziale prawa auorskiego ( tzw.
publishing): KIlka podstawowych spraw:
1. każdy nagrany utwór ma:
a. Autorów - czyli gości którzy skomponowali muzę i napisali do niej słowa.
autorowi przysługuje wynagrodzenie za każdorazowe wykorzystanie jego pracy, o
ile sam się tego prawa nie zrzeknie i nikt nie może decydować za niego. Autor
b. często nie jest wykonawcą, nie nagrywa żadnych piosenek - ale sa wśród nich
milionerzy - to ci którzy piszą najpopularniejsze (nie mylić z najlepszymi)
piosenki. Za sukcesami Robbiego Williamsa, Kylie Minoque,Joe Cockera stoja
nieznani szeroko goście typu Gyu Chambers, Rick Nowels.
B. Wykonawcę - jemu za rozpowszechnianie numerów należą sie tantiemy
wykonawcze - napracował się w studio, jest w tym dobry - to jego praca i jego
kaska.
C. Producenta - czyli firmę, kóra dałą zaliczkę wykonawcy, wyłożyła kasę na
studio, klipy, tłoczenia płyty - to właśnie EMI, Warnery i tysiące innych
label'i. Producenowi należą się tantiemy producenckie.
Oto prawdziwy przykład:
Zespoł Paranormal - mało kto o nich słyszał, ale ci co słyszeli nie moga się
nadziwić, że tak zajebista muza powstała w Kraśniku, pod Lublinem.
2 lata wysyłali demówki, w końcu - podpisali się z dużyum labelem, który podjął
ryzyko wydania niekomercyjnej muzy.
Wydanie ich płyty kosztowało (studio, 2 clipy, produkcja płyty, druk mat.
prasowych itd) ok. 75.000. Sprzedało się dotąd 2.000 - na razie firma ma w
plecy. Jednocześnie, numery z tej płyty i cały album są rozkradane na równych
emulach, edonkey'ach, kazaa'ch itd...
zgadzam się że cena płyt jest zbyt wysoka i niewspółmierna do dochodów, /jest
to równiez wynikem tego, że w ten sposób labela rekompensuja straty wynikające
z pirackiej sprzedaży ich repertuaru/ - ale nie zmienia to faktu, że siągając
czyjś utwór bez jego zgody - okradasz jego twórcę, wykonawcę no i w końcu tą
krwiożerczą wytwórnię - bez których nie miał byś co ściągać
ale ten argument nie może
Szukamy do pracy Sprzedawcy Akcesoriów (Spamik)
Mam nadzieję, że nie urażę nikogo komercyjnym ogłoszeniem, bo wydaje mi się,
że to najlepszy sposób na szukanie (dla nas) i znalezienie (dla Was) ciekawej
pracy związanej z motocyklami

www.motorista.pl/news/praca-poszukiwany-poszukiwana-sprzedawca-odziezy-motocyklowej-i-akcesoriow-18

Jesteś energiczny/a? Masz doświadczenie w sprzedaży? Jesteś entuzjastą motocykli?
Może to właśnie Ciebie szukamy!

MOTORISTA - Jesteśmy największym w Warszawie autoryzowanym salonem motocyklowym Honda, zgranym i ambitnym zespołem, do którego w związku z dalszym rozwojem naszej firmy pilnie poszukujemy:

SPRZEDAWCY ODZIEŻY MOTOCYKLOWEJ I AKCESORIÓW

Poszukujemy osoby energicznej, zaangażowanej, pełnej naturalnego entuzjazmu do pracy i wyzwań.
Stanowisko to wiąże się z dużą samodzielnością, odpowiedzialnością i decyzyjnością.

Nasz idealny kandydat/tka:
- posiada doświadczenie w sprzedaży,
- rozumie, że my i nasza wiedza jesteśmy dla klienta
- potrafi kompetentnie i fachowo doradzić
- buduje i dba o długotrwałe relacje z klientami
- zna rynek odzieży motocyklowej i akcesoriów
- obsługuje komputer z programami finansowo-magazynowymi włącznie
- lubi ludzi
Wybrana osoba będzie odpowiedzialna za sprzedaż w dziale odzieży i akcesoriów, kształtowanie stanów magazynowych i oferty działu.

Zapewniamy:
- prace w zgranym, stabilnym i sympatycznym zespole
- wynagrodzenie uzależnione od wyników sprzedaży (pensja i prowizja)
- możliwość realizacji ciekawych pomysłów
- pracę pełną wyzwań, cechującą się dużą dynamiką (dzieje się u nas dużo i szybko)
- możliwość pracy na pełen etat lub na ½ etatu

MOTORISTA powstała z pasji do motocykli i pewności, że umiemy zaoferować naszym klientom więcej niż inni. Te fundamenty karzą nam wciąż stawiać sobie nowe wyzwania i iść do przodu.

Jeśli chcesz dalej rozwijać swoje motocyklowe hobby, szukasz rozwiązań, nie problemów i uważasz że będziesz dobrze czuł/a się w grupie, gdzie wszystko kręci się wokół motocykli - wyślij nam swoje CV i list motywacyjny na:
honda@motorista.pl

Skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami/tkami.

Pozdroofki,
helen
www.motorista.pl
W firmie, gdzie pracowałem była możliwość takiego właśnie jak
piszesz "dorabiania". Znaczy jak ktoś chciał drugą pracę, to nie musiał szukać
poza firmą, tylko szedł do kierownika i mówił: "Kierowniku, chcę sobie dorobić
w drugim dziale". Praca podstawowa była od 11 rano do 11 wieczorem (tak plus
minus). Praca dodatkowa była od 8.30 rano do 10.30 rano. Taki stachanowiec
dwuetatowy był więc w pracy od 8.30 rano do 11 wieczorem. Co się jednak okazało:

Praca podstawowa była na prowizji - pracownik dostawał % od uzyskanej
sprzedaży. To, jaką sprzedaż uzyskasz zależy od m.in twojej inwencji, tego, czy
masz uśmiech "na taśmę klejącą", gdy obsługujesz klienta itp. pierdół. Ludzie
którzy brali dodatkową pracę w dziale II nie wyrabiali ze zmęczenia:
sprzedawali krócej a już z zasady gorzej na swoim podstawowym etacie.

Efekt: ludzie po 3 miesiącach byli fizycznie wyczerpani, a oszczędności nawet
nie 6-8 tys. O drugiej pracy łatwo świrować jak się jest w Polsce. Opisana
sytuacja i tak była komfortowa, bo ta "druga praca" była na miejscu. Co jeśli
tracisz dodatkowo czas na dojazdy, czy starczy Ci jeszcze na sen, zakupy,
pranie, robienie posiłków, itd.? Nikt tam Ci nie przyrządzi posiłków, nie
zatroszczy się o mieszkanie. Ja się tej drugiej pracy nie podjąłem...

Co do kasyn, to pięknie dopóki jest to kasyno załatwione samodzielnie przez
osobisty kontakt z pracodawcą. A jeśli wysyła Polaków do Atlantic City biuro w
Polsce? Zapomnij!!! Wyślą hurtem kilkaset osób i jeszcze ciut. Te kilkaset osób
zaprosi jeszcze swoich znajomych, którzy np. są już w USA i szukają pracy (oj,
sporo takich było w ubiegłym roku). Jeśli przyjedziesz w pierwszym dniu
programu to może Ci się uda załapać na cokolwiek (czytaj: pracę bez napiwków).
Jeśli przyjedziesz później od razu zaczniesz od szukania tej drugiej dodatkowej
pracy, o której tak rozprawiali przedmówcy.

Bla, bla, bla pięknie to wszystko wygląda na zdjęciach w Polsce. Jeśli jedziesz
pierwszy raz, to potraktuj to jako "nigdy więcej tego gówna", jak to określił
parę miesięcy temu uczestnik tego forum.
Przepraszam- przez przypadek wyslalam post, kiedy jeszcze nie zapytalam o
interesujaca mnie kwestie ;)
W poniedzialek ide na rozmowe kwalifikacyjna do citibanku. Szczerze mowiac
robie to czesciowo z ciekawosc, bo jeszcze nigdy nie bylam na rozmowie
kwalifikacyjnej,a za pol roku koncze studia i chcialabym na dobre odejsc z
rodzinnej firmy, wiec to bedzie pewnego rodzaju przygotowanie przed rozmowami,
na ktorych bedzie mi zalezalo. Jednak tak troche licze na to, ze uda mi sie i
ze juz teraz przestane pracowac tam gdzie pracuje teraz. Nie ukrywam, ze duzym
plusem , ktory zacheca mnie do podjecia proby sa takze zarobki wiazace sie z
praca w banku. Wiem, ze w innych postach bylo tutaj wiele negatywnych opinii,
ja jednak sugeruje sie tym co uslyszalam od przyjaciela pracujacego w citibanku
w W-wie i kolezanki, ktora pracuje w Raiffeisen Banku we W-wiu. Rzeczywiscie
zarobki mojego przyjaciela sa wyzsze, ale to chyba jest zrozumiale ze wzgledu
na miejsce, a takze na fakt, ze on jest na etacie, a kolezanka ma wlasna
dzialalnosc gospodarcza. Wiem tez jak wyglada to w Deutsche Banku w dziale
sprzedazy kredytów. Wydawac by sie moglo, ze niby wszystko jest oczywiste, bo
wiem jak wygladaja zarobki w tych bankach, ale jednak nie wiem co odpowiedziec
w przypadku pytania o nie. Nie chcialabym zniechecic do siebie osoby
rekrutujacej, ale tez nie chcialabym aby okazalo sie, ze podalam tak niska
kwote, ze przyjma mnie bez problemu. Bylabym wdzieczna, gdyby ktos kto byl na
rozmowie kwalifikacyjnej ubiegajac sie o stanowisko przedstawiciela handlowego
napisalby mi kwote jaka podal po pytaniu o zarobki.
Interesuja mnie tez pytania, ktore padaja na rozmowie podczas rekrutacji do
banku lub na stanowisko przedstawiciela.
Nie rozumiem dlaczego kandydat na pracownika sam musi okreslic sie ile powinien
zarabiac. Przeciez i tak nikt nie da wiecej niz planuje, a przed to idiotyczne
pytanie moze jedynie zyskac, jesli potencjalny kandydat poda zanizona stawke.
Coz, ktos boski system wymyslil.
Licze na pomoc i z gory dziekuje.
Pozdrawiam, vanilla
Bardzo mnie cieszą wypowiedzi rozsądne, mówiące iż tak naprawdę to, jakie cechy
reprezentujemy, i że nie czekamy aż dobra praca spadnie nam z nieba bo mamy
mgr., decyduje o sukcesie na rynku pracy.
Ja wybrałam nieszczęsną politologie. Juz w połowie drugiero roku wiedziałam że
to nie jest fach, z którym zwiążę przyszłośc. Studiowałam dziennie, NA uw
11os/m-ce dla jasności. Tylko że po pierwszym roku, w wakacje nawiązałam
współparcę z agencja pracy tymczasowej i gdy moi zanomi ze studiów w czerwcu
opowiadali o napiętym wakacyjnym planie (kajaki, góry, obóz wędrowny, no
ostatecznie dwa tyg. zbierania truskawek w Hiszpanii), ja zaczynałam najgorszy
swój czas - praca. Poczatkowo recepcja, potem sekretarka, asytentka. Wakacje,
ferie, przerwy świateczne. Na trzecim roku moje CV nie mieściło się na trzech
kartkach. Październik witałam jako m-c odpoczynku i laby. Na piatym roku w
trakcie zlecenia - pracowałam na zlecenie jako sekretarka w dużej korporacji -
firma zaproponowała mi staż w dziale sprzedazy. Zgodziłam się bez wachania. A
zajęć jeszcze kilka miałam - fakultety i pr. mgr. Popracowałam tam przez dwa
lata - na umowę zlecenie. Fakt, że obroniłam sie rok po terminie, ale to z
lenistwa i zachłyśnięcia sie bardzo dobrymi zarobkami. Netto - 4000tyś. Nie
kłamię. Ze sprzedazy płynnie przeszłam do marketingu, pisałam artykuły
sponsorowane, redagowałam ulotki, organizowałam eventy itp.I jeszcze firma
zapłaciła mi za studia podyplomowe i angielski. O innych bonusach nie
wspominając. Niestety, po obronie rozstałam się z tym pracodwacą - nie było
etetu. Rozstanie było bardzo miłe, dostałam odprawę - dużą -choć nie musieli
dać mi złotówki. Teraz szukam pracy. Nie mówię że jest łatwo. Wróciłam do
agencji, znowu dorabiam na zleceniach. Ale nie twierdze że "praca jest tylko po
znajomości"itp. A zawsze gdy mówiłam o swojej pracy w tej korporacji, kazdy
usmiechłą sie i pytał "kto Ci to załatwił?" Nikt. Poprostu, w trakcie dwóch
tygodzni pokazałam że jestem dobra!!!!

Znajdę prace i teraz, bez znajomości- bo ich nie mam. I wtedy opłacę sobie
drugie studia. A na 100% skończę kurs grafika komputerowego.
Wiary,m wytrwałości i pracowitości. Tego wam i sobie życze.
Nie ma w archiwalnych postach o pracy w Centrali. Interesuje mnie praca w
Dziale Wsparcia Sprzedaży
Rekrutacja Ryanair
Dzisiaj na uczelni wpadla mi rece ulotka inofrmujaca o rekrutacji FRa w
Łodzi. Oto jej treść:
Linie lotnicze RYANAIR przy współpracy z firmą CREWLINK aktualnie prowadzą
rekrutację dla wszystkich tych osób, które sa zainteresowane ekscytującą
pracą w zespole załogi pokładowej w liniach lotniczych RYANAIR.

RYANAIR poszukuje osób entuzjastycznych, kreatywnych i przyjaznych. Takim
osobom proponujemy nie tylko prace dla wiodącej europejskiej linii lotniczej,
ale także doskonałe zarobki, korzystne zniżki na loty, nowe znajomości, mocne
wrażenia oraz prawdziwą satysfakcję zawodową!

Jest to idealna możliwość dla osób, które chciałyby rozpocząć karierę w
lotnictwie i codziennie doznawać nowych wrażeń!

12-go kwietnia 2006 r., CREWLINK organizuje dzień otwarty w Łodzi w ramach,
którego prowadzić będziemy rekrutacje na kurs treningowy. Jeżeli jesteś
zainteresowana/y, prześlij nam swoje
aktualne CV w języku angielskim na poniższy adres e-mail. recruit@crewlink.ie

Osobom, które pozytywnie przejdą rekrutacje, zaoferujemy miejsce na 5-cio
tygodniowym kursie treningowym! Kandydaci, którzy z sukcesem ukończą
poszczególne etapy kursu, zagwarantujemy 3-letni kontrakt z nasza firma
CREWLINK, której zadaniem jest pozyskiwanie kadry i zapewnianie jej
kontraktów dla linii lotniczych RYANAIR we wszystkich 15 bazach Europejskich.

Szukamy ludzi, którzy
o Mają ukończone 18 lat,
o Mają dobrą znajomość języka angielskiego
o Posiadają Doświadczenie w dziale obsługi klienta oraz sprzedaży,
o Są w posiadaniu ważnego paszportu z Unii Europejskiej.

Wszystkie szczegóły dostępne sa na stronie internetowej www.ryanair.com
to zalezy czego oczekujesz.
ja - w polsce kilku pracodawcow, zarabialem od 920zl do 5000zl na reke
miesiecznie, wyjechalem bo dosc juz mialem polskich absurdow, tego ze musialem
wybierac miedzy spokojna praca za ponizajace pieniadze albo ponizajaca praca za
spokojne pieniadze (ponizajaca to moze za duzo powiedziane ale przyjemna z
pewnoscia nie byla - ci co przeszli przez dzial sprzedazy wiedza o czym mowie)
oczekiwan zwiazanych z wyjazdem nie mialem zadnych - ot ciekawosc tego co po
drugiej stronie.

po 2 latach moja sytuacja wyglada tak: pracuje w dziale szkolen miedzynarodowej
firmy(najnizsze stanowisko) zarabiam na tutejsze warunki grosze - ok £1200 na
reke miesiecznie. w 3 osoby wynajmujemy 4 pokojowe mieszkanie za ktore place
£320 miesiecznie do tego dochodzi £85 bilet miesieczny, £40 komorka - innych
stalych kosztow nie posiadam. po odjeciu tych kosztow zostaje ok £750.
najczesciej pod koniec miesiaca zostaje mi ...nic:) a jesli juz to nie wiecej
niz stowka.
jak latwo zauwazyc - nic nie oszczedzam, ale ja z takim zalozeniem tu nie
przyjechalem. nie oszczedzam ale ciesze sie zyciem, poznaje mnostwo ludzi,
miejsc, sytuacji, zyje tak jak chcialbym zyc w polsce - ale nigdy nie moglem,
zyje latwo (czasami nawet mysle ze 'ide na latwizne' przedluzajac pobyt tutaj)
zyje z dnia na dzien nie zastanawiajac sie co bedzie za tydzien, martwil sie
bede kiedy bedzie taka potrzeba. nie na zapas.
praca moja nalezy do lekkich i przyjemnych a nawet satysfakcjonujacych czasmi,
jestem doceniamy, moj szef nie jest kretynem, mam szanse na rozwoj i czuje sie w
niej dobrze.
korzystam z tego co ma londyn do zaoferowania i polecam kazdemu kto sie nie boi,
zna jezyk, nie jest uzalezniony od schabowych i ma otwarta glowe - czuje sie tu
dobrze, jestem zadowolony ze swojego zycia w danym momencie. wiecej na razie mi
nie trzeba...
co nie znaczy ze tak bedzie zawsze, choc tutaj jest w to latwiej wierzyc.
pozdrawiam.
Poszukiwana praca w sprzedaży
Witam,

Szukam pracy na stanowisku Account Managera w Warszawie.
Pracuję obecnie w dziale sprzedaży jako koordynator.

Pozdrawiam,
Marcin
WYBOROWA S.A. Pernod_Ricard
Witam. Czy ktos z Was zetknal sie z ta firma?? Jak wyglada praca w dziale
marketingu lub sprzedazy. Jaka atmosfera i warunki. jak traktowani sa stażyści
i czy są zatrudniani po odbyciu stażu? Pozdrawiam.
AGORA zespół sprzedaży
Czy Wiecie coś na ten temat. Kogo szukają, jakie są warunki pracy i naczym
polega praca w tym dziale.
praktyka w firmie FMCG w Wawie - jak wrażenia?
Kto z was odbył praktykę w firmie typu Colgate-Palmolive/Unilever w dziale sprzedaży/marketingu w Warszawie? Jak wrażenia, atmosfera, praca, zarobki dla praktykanta i czego się nauczyliście?
ING Lease Polska
witam moze ktos mza informacje dotyczaca pracy w ING Lease Polska, w
szczególnoe ci w dziale finansowym i sprzedazy, jakie wynagrodzenia (
pierwsza praca po studiach) a at5mosfera bede wdzieczna za wszelkie
informacje czekam na informacje
No to tak: to jest moja pierwsza praca (taka oficjalna), skończyłem liceum
ogólnokształcące, teraz jestem na 1-wszym roku studiów zaocznych na kierunku
informatyka. W pracy dostaję minimalną stawke obowiązującą w niej, czyli 7 zł
brutto na umopwe zlecenie,jako że jestem studentom na czysto wychodzi jakieś 6
zł. co daje ok 1000 zł. jeżeli bede we wszystkie dni w pracy i nie bedzie
żadnych świąt. Jestem pracownikiem administracyjno-biurowym ( w dziale
sprzedaży)w firmie windykacyjnej w warszawie. Na początku mowa była o powyżej 7
zł. brutto przy wpisywaniu danych, ale ostatecznie była im potrzeba osoba w tym
czasie osoba zajmująca sie przyjmowaniem zleceń od działu sprzedaży,
wypełnianiem zleceń importu itd. (moja wina polegała na tym , że nie sie nie
zapytałem jaka jest stawka godzinowa na tym stanowisku) Jednak czasami jeszcze
podłaczam komputery, drukarki, czasami pomagam niekórym w problemach zwiazanych
z ich nieumiejętnością obsługi komputera. Zdaża sie również, że musze troche
popracowac fizycznie - ale to żadko raczej (niedawno np. był remont i musiałem
jeszcze z dwoma kolegami wynosić ściany gipsowe). Ogólnie mam prace bardziej
odpowiedzialną (nawet mój kierowni mi mówił, że to jest bardzo ważna funkcja)od
osób dostających takie same wynagrodzenie i uważam, że umiem od większośći z
nich więcej. Porównując stawkę windykatorów (często koło 11 zł. brutto) do mojej
, to moja wypada przy niej blado. Dodam, że wydaje na szkołe 600 zł.(przez 8
miesięcy) i 200 zł. na bilet autobusowy, także prawie nic mi nie zostaje:(
PS sory za nieskładne zdania, ale sie śpieszyłem bardzo - jutro rano musze znowu
jechać do pracy
Przedstawiciel Medyczny - najgorsza praca
Widzę że w tym kraju gdzie na 100 ogłoszeń 95 to przedstawiciele, szczególnym zainteresowaniem cieszy się praca przedstawiciela medycznego potocznie zwanego repem. Więc napiszę może jak to wygląda z mojej perspektywy (oczywiście będą pewnie odmienne zdania).

Wygląda to tak: W branży pracuję od 3 lat. Zawsze wiedziałem że to beznadziejna praca, jednak po ukończeniu studiów okazało się że w kraju inne pracy niż przedstawiciel nie znajdę. Wydawało mi się wtedy że jak już mam być akwizytorem to lepiej z lekami niż np. czipsami. Później się nieco zdziwiłem bo okazało się że w praktyce nie ma to znaczenie. Podsumowując moją pracę w punktach:

1. Jest to zwyczajna akwizycja - jeździsz od gabinetu do gabinetu, od apteki do apteki, przepychasz się w kolejkach z pacjentami. Do wykonania jest 10 wizyt lekarskich i 2 apteczne. Z tego powodu mimo że wiesz że powinieneś przepuścić pacjentów, nie możesz tego zrobić bo nie wyrobisz się w czasie. I teraz UWAGA:

Od 1.12.2008 obowiązuje rozporządzenie MZ które tak naprawdę zabrania odwiedzania lekarzy przez przedstawicieli firm farmaceutycznych w czasie pracy. Jednak praktycznie wszystkie firmy mają to gdzieś i działają na zasadzie - wiemy że nie możecie odwiedzać lekarzy w czasie pracy, więc odwiedzajcie po pracy - nas obchodzi aby wizyt było 10. No i okazuje się że przedstawiciele jak jeździli po przychodniach w czasie przyjmowania pacjentów, tak jeżdżą nadal a Ministerstwo udaje że tego nie widzi i chwali się w telewizji jakie to super rozporządzenie wprowadziło.

2. Praca nie różni się to generalnie od sprzedaży czipsów czy wafelków. Codziennie opowiadasz bzdury ze szkoleń i masz nadzieję że przez to pojawi się kilka opakowań więcej. Na premię większość nie ma co liczyć bo plany są zawsze tak ustawiane że łapie się na nie z 2% przedstawicieli w firmie.

3. Firma ma zawsze powód żeby cię zwolnić, to nie robisz planu, to wizytę zaraportujesz nie tak jak trzeba a jak jeszcze w samochodzie masz GPS to cię sprawdzą i powiedzą że za krótko w przychodni byłeś.

Mam nadzieję że kiedyś ta praca zacznie wyglądać profesjonalnie tak jak w USA, czy UK. Bo jak na razie w naszym kraju jest to przedstawiciel jak każdy innym.

Sam niestety nadal pracuję jako REP jednak marzę że kiedyś uda mi się znaleźć pracę w innej branży i nie w dziale sprzedaży.

Ciekawi mnie czy ktoś ma podobne odczucia do mnie a może zupełnie inne. Z osób w mojej firmie większość podchodzi do tego podobnie do mnie, każdy ma nadzieję że to praca tylko na chwilę a później znajdzie coś lepszego. A firma jedna z tych, co to wszyscy uważają za tą lepszą, innowacyjną.
praca w CSV Sp. z o.o.
Szukam informacji na temat pracy w tej firmie. Interesuje mnie atmosfera we
firmie, ewentualna rotacja w dziale sprzedaży oraz narzędzia pracy jakimi
dysponują pracownicy na stanowisku KAIM?
Z tego wynika, że w Press-Glasie nic się nie zmien
Pracowałem w tej firmie dobrych kilka lat temu i z tego co czytam to wnioskuję,
że niewiele się zmieniło.
W tej firmie pracowało się obowiązkowo w każdą sobotę ( kodeks pracy mówi o 40h
tygodniowym czasie pracy ) i za dodatkowe godziny nie otrzymywało się wynagrodzenia.
Pracowało się wtedy nie 8h dziennie a 9h, czyli od godz. 8.00 do 17.00.
W Poczesnej ludzie pracowali w każdą sobotę od powstania tej firmy ( tak mi
opowiadali ) i nie otrzymywali za to dodatkowego wynagrodzenia mimo, że były
wysyłane informacje do PIP o tych nadużyciach.
Jak im coś w weekend wyskoczyło to musieli się prosić o wolną sobotę.
Było to upokarzające.

Dopiero w grudniu 2002 szanowny właściciel Press-Glasu na Swięta Bożego
Narodzenia dał prezent pracownikom, że tygodniowy czas pracy będzie od godz.
8.00 do 16.00 ale z zastrzeżeniem, że jak wszyscy pracownicy biurowi będą
wychodzić z pracy punktualnie to cofnie swoją decyzję.
Co do pracy w soboty:
- Pracownicy musieli mieli sobą podzielić pracę w sobotę miedzy siebie i w każdą
sobotę ktoś z danego działu miał pracować w każdą sobotę. Dobrze jak w dziale
było więcej osób bo praca w soboty dzieliła się na więcej osób.
- tylko w soboty urządzano zebrania pracowników sprzedaży ( na szczęście
odbywało się to raz w miesiącu ). Ten, który nie miał samochodu służbowego
dojeżdżał do Poczesnej na swój koszt.
Jak nie było zebrania to musiał w sobotę pracować w biurze.

Co do tzw. premii za sprzedaż.
- Wręczało się tzw. koperty ( nie powiem, najlepszym nawet po dobrych kilka
tysięcy złotych; nie wiem, czy tzw. premie kopertowe były opodatkowane i
zgłoszone do ZUS ) na oczach wszystkich sprzedawców.
Kilku tzw. premię otrzymywało a reszta na to patrzała.
Po tym robiła się między nimi zawiść.
- Ten kto miał dobry region to przeważnie dostawał tą tzw. premię.
- Ci co mieli słabe regiony mogli tylko na tych premiowanych patrzeć.

Właściciel Press-Glasu jest byłym prokuratorem, ćzyli powinien się orientować w
polskim prawie.
Do firmy zaglądał co kilka tygodni gdyż był zapalonym golfistą.
zaczynac czy odpuscic? co radzicie?
Witam,

chciałabym poprosic o jakies ustosunkowanie sie do moich
niezrealizowanych planow (marzen?)0 o studiach doktoranckich.Moja
dziedziną jest historia, konkretnie chcialabym sie zajac bardzos
pecyficzna postacia i epizodem w historii Ukrainy (lata 20-te).
Skonczylam studia na UJ, jednak jeszcze wich trakcie musialam wrocic
do Warszawy. Od mojego promotora, ktory pracuje w PAN-ie dostalam
mozna powiedziec "zielone swiatlo", w sparcie i nawet mi lektury
podrzucal. Wyrazil chcec pomocy przy opublikowaniu tekstow, ktore
ulatwilyby przyjecie na studia, jesli bym takowe splodzila i
oczywiscie bylyby ciekawe i na odpowiednim poziomie.

Skad zatem moje wattpliwosci? Mam 26 lat i 4 letnia coreczke, ktora
sama wychowuje. Od zakonczenia studiow podejmuje prace, ktore...no
coz dla mnie z moimi pasjami praca w dziale marketingu i sprzedazy
firmy kosmetycznej czy teraz wlasciwie jako goniec/sekretarka, to
raczej wegetacja intelektualna. Nie, to nie jest tak, ze nie szukam
nic innego, ale jesli chodzi o historie, to w wiekszosci organizacji
czy placowek preferuja wolontariuszy/stazystow, a nie matki, ktore
musza utrzymac dzieci. W innych 'szacownych" instytucjach
uslyszalam, ze nie mam doswiadczenia w pracy w kulturze (moje
doswiadczenie dziennikarskie i znajomosc kilku jezykow obcych nikomu
nie byly potrzebne).

Jeszcze jak konczylam magisterskie pewna znajoma doktorantka
powiedziala mi;nb DSziewczyno, kiedy ty mowisz o swoim temacie, to
ci sie az oczy swieca, szkoda by z tym nic nie robic.

Czego sie obawiam? Chyba standardowo problemow pogodzenia studiow z
jakakolwiek praca i koniecznosci poswiecenia wolnego czasu, ktory
teraz spedzam z dzieckiem. Wyrzuty sumienia bym miala, bo to nie
jest sytuacja, ze chce sie realizowac i opieke przejmuje ojciec...

co myslicie??/

>