Szukaj:Słowo(a): Praca przy komputerze zdjęcia


| Po raz pierwszy od jakichs 40 lat Polak, Grzegorz Pojmanski z UW odkryl
| komete! Co prawda nie zrobil tego w klasyczny sposob (lornetka/teleskop  
| i
| obserwacje na wolnym powietrzu) a korzystajac z programu automatycznego
| przegladu nieba, ale i tak jest to spory skces :o)

Taa .. jak polski astronom, na tajwanskim komputerze, zapusci
wieczorem szwedzki program, przeszukujacy zdjecia zrobione w
portugalskim obserwatorium, na amerykanskim urzadzeniu, a na drugi
dzien wyskoczy na ma ekran okienko z kometa .. to komu przypisac
odkrycie ? :-))



Z tego, co wiem, to praca z danymi z takich przegladow nieba nie polega na  
tym, ze "okienko wyskoczy" samo. Takie odkrycie z Twojego przykladu nalezy  
przypisac temu Polakowi, nie mam wiekszych watpliwosci. Zauwaz, ze kometa,  
o ktorej pisalem, nie zostala nazwana C/2004 R2 Pojmanski tylko C/2004 R2  
ASAS, wlasnie dlatego, ze nie odkryl jej w oparciu o wlasne obserwacje,  
nie zmienia to jednak faktu, ze to on ja odkryl, nikt inny.

Witajcie
Pracuję w nowej firmie, w której jestem odpowiedzialny za wszystkie
sprawy
dotyczące kwestii robienia zdjęć produktów, ich obróbki,
przygotowania
oferty na stronę www itp.
Dostałem nowy komputer (całkiem niezły pod grafike), i teraz kwestia
oprogramowania.
W firmie jest tylko Corel 9 który juz jest zainstalowany w innym
komputerze,
i tylko ten program jest tu jako tako znany.

Ja natomiast "siedzę" w Photoshopie, więc chcę przekonać szefa, by
zakupił
ten program do firmy :)
Chcę pokazać mu na żywo (w wersji CS3 trial) mozliwości tego programu,
tak,
by powiedział cos w stylu: "ale bajer, kupujemy!" albo po prostu się
zgodził
:)
Pokaz ma być krótki, ale treściwy, i w sumie najlepiej gdyby dotyczył
zdjęcia jakiegoś produktu.
Co proponujecie? Chcę pokazać mozliwości pracy na warstwach ale w
ekspressowym tempie z niezłym efektem :)
Jakieś pomysły?

Raist

PS. tak, wiem że jest tani Photoshop Elements 6 z pracą na warstwach,
ale to
jest ostateczność, jesli się nie zgodzi na CS3 :)


Tak przy okazji - gdzieś na Grupie widziałem konwersację na temat
szeregoweg oużycia 2 zasilaczy . Tematmi raczej obcy - a stanąłem , ze
względu na konieczną rozbudowę przed taką koniecznością ( mam 1 zasilacz
350 W w sprzęcie (osiąga 320 ) i 2-gi nieużwany nowy Codegon 400 W ( może
ze 300 pociągnie :-)
Niwe chcęna razie kupować nowego - więc prośba - łopatologicznie jak to
zrobić ??
Konfig kompa (po upgrade urządzeń )

2Gb DDR

3 dyski Seagate 80 - 200 Gb
2 nagrywarki DVD
Athlon 3200XP 64
SkyStar2
Audigy2
3 urządzenia na USB2
1 na Idee
WiFi
Bluetooch i podczerwień na płycie



Lepiej kupić jeden lepszy zasilacz,
a jeśli koniecznie chcesz łączyć dwa
to może pomocny będzie ten artykuł:

_Podwójny power_

Współczesne pecety są już tak prądożerne, że czasem konieczne - i
zarazem opłacalne - jest zainstalowanie dwóch zasilaczy w jednym komputerze

Niestabilna praca systemu? Przypadkowe restarty? Jeśli zauważymy takie
zjawiska zaraz po modernizacji peceta lub zmontowaniu nowego komputera,
to najprawdopodobniej mamy do czynienia ze spadkami napięć, których
przyczyną jest zbyt mała wydajność zasilacza.
Metoda rozwiązania problemu wydaje się oczywista: wymiana zasilacza na
mocniejszy. Jest to na pewno posunięcie skuteczne, ale nie jedyne.
Nieraz lepiej zdecydować się na zamontowanie w komputerze drugiego
źródła energii.

_Cały artykuł + zdjęcia oraz schemat dostępny jest pod tym adresem:_

http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/articlear_152705.html



| Tak przy okazji - gdzieś na Grupie widziałem konwersację na temat

Niestabilna praca systemu? Przypadkowe restarty? Jeśli zauważymy takie
zjawiska zaraz po modernizacji peceta lub zmontowaniu nowego komputera,
to najprawdopodobniej mamy do czynienia ze spadkami napięć, których
przyczyną jest zbyt mała wydajność zasilacza.
Metoda rozwiązania problemu wydaje się oczywista: wymiana zasilacza na
mocniejszy. Jest to na pewno posunięcie skuteczne, ale nie jedyne.
Nieraz lepiej zdecydować się na zamontowanie w komputerze drugiego
źródła energii.

_Cały artykuł + zdjęcia oraz schemat dostępny jest pod tym adresem:_

http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/articlear_152705.html



Witam !
No tak - wgryzłem się wgryzłem się w artykuł , rady Sokoła i innych kolegów
... Przy okazji - sorry za literówki i błędy , byłem zmęczony po nocy w
pracy :(
Druga zasiłka spokojnie wejdzie do kastki - nie kierowałem się
oszczędnością - tylko brakiem pieniędzy ... więc na razie muszę zrobić na
dwu zasilaczach (do tej pory miałem szczęście - od ponad 10 lat nie padł mi
jeszcze żaden zasilacz . ..
Hmm , czy da się wstawić jakieś zabezpieczenia MIĘDZY zasilacz a peryferia
??
PZD Janusz

Wynika z Państwa wypowiedzi, że jest to mało prawdopodobne aby zrobić
zdjęcie ogłoszenia na ścianie wielkości A4 (sam tekst),
a później po wyświetleniu go w komputerze odczytać aby spisac z niego
wszelkie dane.

Dziekuję za wszelkie uwagi. Będę musiał sie chyba jednak rozejrzeć za
apratem cyfrowym.
To badanie jest tylko na pół roku i myślałem, że po nim zostanie mi
przynajmniej dobry telefon, a tak aparat nie jest mi zbytnio potrzebny.


| Witam.
| Mam do Państwa pytanie, jaki telefon ma najlepszy aparat fotograficzny.
| Oczywiście z obecnie dostępnych na rynku.
| Potrzebuję robic nim zdjęcia ogłoszeń na ścianie wielkości A4, a
| następnie przeslać zdjęcie do komputera, powiększyć i je odczytać - aby
| wprowadzic do bazy danych. To jest taka praca naukowa. Chodzi mi aby nie
| spisywać każdego ogłoszenia tylko zrobic zdjęcie i w domu je spisać.

| Bardzo będę wdzięczny za wszelkie uwagi i wskazówki.
| Mariusz Ł.
najgorsza cyfrowka bedzie lepsza nic najlepszy aparat w fonie

--
Gdyby człowiek musiał zezwalać innym na to, co toleruje u siebie,
życie byłoby nie do wytrzymania.             [Georges Courteline]




Wynika z Państwa wypowiedzi, że jest to mało prawdopodobne aby zrobić
zdjęcie ogłoszenia na ścianie wielkości A4 (sam tekst),
a później po wyświetleniu go w komputerze odczytać aby spisac z niego
wszelkie dane.



Hm, A4 ma ok 200x300mm. Bez marginesow troche mniej.
W zaleznosci od czcionki piksel 0.2-0.5mm powinien wystarczyc
do odczytania. Czyli tak mniej wiecej od 600x400 do
1500x1000 - a to juz 1.5Mpixla.. no i ostrosc musi byc na bliska
odleglosc zestrojony.

Gorszym mozesz robic 2 lub 4 fotki .. ale wtedy sie okaze ze focus
juz nie starcza :-)

| Potrzebuję robic nim zdjęcia ogłoszeń na ścianie wielkości A4, a
| następnie przeslać zdjęcie do komputera, powiększyć i je odczytać - aby
| wprowadzic do bazy danych. To jest taka praca naukowa. Chodzi mi aby nie
| spisywać każdego ogłoszenia tylko zrobic zdjęcie i w domu je spisać.



A moze jednak zainwestowac w palma/palmofon i spisywac na miescu ?

J.

Sony Ericsson zaprezentował swój nowy telefon komórkowy o oznaczeniu K630. Telefon został wyposażony w funkcje potrzebne do zarządzania pracą, a także aparat do robienia zdjęć, klipów wideo i plików muzycznych.

Telefon waży 97 gram i dostępny jest w dwóch kolorach - Havana Gold i Quick Black. Działa w trzech systemach GSM/EDGE oraz WCDMA z HSDPA, co zapewnia surfowanie w Internecie prawie tak szybkie, jak w komputerze. Wyposażony w aplikację Microsoft Exchange ActiveSync umożliwia sprawdzenie e-maili.

Telefon został wyposażony w 2 mpxl aparat fotograficzny. Dodatkowo ma kartę pamięci Memory Stick Micro (M2) o pojemności 256 MB, a może obsługiwać do 4 GB. Posiada przeglądarkę mediów, która pełni funkcję odtwarzacza muzyki, wideo czy galerię zdjęć, a także radio.

K630 zawiera w sobie nową aplikację Media Manager, aby łatwo można było przenieść ulubione pliki muzyczne, zdjęcia czy wideo pomiędzy komputerem a telefonem.

Sony Ericsson K630 będzie dostępny na wybranych rynkach w IV kwartale.

Witam. Chcialem skonsultowac z innymi uzytkownikami Nokii N95 temat jakosci zdjec w nowym firmware dla tego telefonu.
To co najbardziej rzucilo mi sie niepozytywnego w oczy po Upgradzie N95 z v12 do wersji v20 jest o wiele pogorszona jakosc zdjec wzgledem poprzedniego softu... Zdjecia nie maja ostrosci... Na telefonie nie widac tego tak dokladnie ale po otworzeniu na komputerze poprostu sa zamazane... Aparat chodzi o niebo lepiej ale czy szybsza praca miala byc kosztem gorszej jakosci zdjec...?? A moze tylko u mnie wystepuje problem z zdjeciami... ?? Chcialem uslyszec opinie innych uzytkownikow N95...
(...) Dopiero niedawno poczułem, że robie zdjecia - sam nawijam, pstrykam, wywołuje, odbijam. TO WŁAŚNIE JA ROBIE ZDJECIE!! Dlatego lubie mojego moje SuperA i ciemnie. Zdjęcia naleza do mnie od A do Z. To praca połaczona z zabawa, ktora daje ogromna satysfakcje!! ZA TO LUBIE FOTOGRAFIE!



Lejesz miód na moje serce

Zawsze mnie natomiast telepie, gdy z rozmowy/postu wynika, że fotografujac analogiem fotograf ograniczył swoją rolę do założenia filmu i pstryknięcia..... Dlatego wolę cyfrę, bo przynajmniej mam jaki taki wpływ na obraz końcowy (uzależniony tylko od parametrów puszki i własnych umiejętnosci obróbki cyfrowej obrazu w komputerze).
Co każdy polski żołnierz ma na komputerze?
2008-08-05 06:20

"Wojna to krew, ból i poniżenie. To agonia w rowie – bez ręki, nogi, oka..." Drastyczne zdjęcia, autorstwa polskich żołnierzy, można zobaczyć w witrynie "koledzyzwojska.pl" - donosi dziennik "Polska". Brutalne zdjęcia, których żółnierze nie pokazują rodzinom. Trzymają je na komputerach, ku przestrodze i zadumie czym jest wojna.
dalej »

Makabryczne zdjęcia zrobili polscy żołnierze, stacjonujący w Iraku i Afganistanie. Nie wiadomo kim są ofiary na nich przedstawione i z czyich rąk zginęły. "Twórcy strony i szokującej galerii chcieli pokazać jak ciężka jest praca żołnierza i przez to zbudować dla niej więcej szacunku" - pisze "Polska".

"Chcieliśmy popokazać jak okrutna bywa służba wojskowa, a sama wojna jest daleka od demokracji, o którą walczy" - mówi Zbigniew Górniak, redaktor naczelny portalu "koledzyzwojska.pl".

"Polska" zastanawia się, czy prawdziwy jest obraz wojny, taki jak przedstawiają fachowcy od propagandy, czy jednak ten ze zdjęć. Niewykluczone, że żołnierze bronią swoich kolegów od sprawy Nangar Khel i chcą pokazać, że oskarżenia oskarżenia wobec nich nie mają sensu, bo wojna zawsze jest okrutna i niesie ofiary.



("Polska")

Byliście kiedyś na tej stronie ? (www.koledzyzwojska.pl) teraz ta strona na działa.
Ja właśnie Ilonko w Twoich pracach najbardziej sobie cenię te eksperymenty (kompozycję, estetykę oczywiście też:DD), to że właśnie ciągle szukasz, kombinujesz co z czym, łączysz różne techniki... Fajne jest właśnie to jak różnymi drogami dochodzisz do efektu końcowego.

I powiem szczerze, że dla mnie kompletnie nie ma znaczenia (jeśli chodzi o "wartość" pracy) czy ktoś wydrukował swój projekt i nakleił "po całości" czy wycinał mozolnie sto motywów (tu można zrobić małą dygresję nt. scrapów-czy komputerowe będa gorsze od tradycyjnych tylko dlatego, ze były robione na komputerze?). Bo czasem ta praca oklejona po całości jest lepsza niż ta wymagająca mozolnego wycięcia. Poza tym komputer nie zrobi sam za nas pracy (sama Aniu wiesz, że dobre "obrobienie zdjęcia" jak szykujesz bombkę czy jajko też trochę wymaga wprawy, umiejętności, wyczucia i też zajmuje trochę czasu jeśli chcemy to zrobić porządnie). Ja pracę cenię za pomysł, oryginalność, za świetną kompozycję, a czasem właśnie za perfekcyjne opanowanie jakiejś techniki (jak jest choćby w pracach Tutiego), czasem za całokształt. Praca musi mieć to coś. Musi do mnie trafiać. Inaczej nie zrobi wrażenia-jest co najwyżej poprawna i tyle. Czasem praca z aniołkami Rafaela (na które już patrzeć nie mogę:D) potrafi mnie poruszyć, bo są wykorzystane tak, że robią wrażenie (vide praca Syli) :)
Zmieniam trochę profil swojej pracy, dlatego szukam kogoś, kto mógłby przejąć część moich zleceń - płacę całkiem nieźle. Jeden tylko warunek - to musi być ktoś z Krakowa lub mieć możliwość bezpośredniego kontaktu ze mną - po prostu mój klient może obejrzeć pracę (i wprowadzić drobne zmiany) tylko na moim komputerze. Ftp ze względu na moje dosyć kiepskie łącze i wielkości plików nie wchodzi w rachubę. Do zlecenia natychmiast:

1. Dwumiesięcznik ok. 48 stron, kolor, A-4 (tylko QuarkXPress)
2. Katalog turystyczny, 40 stron, kolor, A-4 (tylko Corel)
3. Tomik wierszy ok. 80 stron, A-5, 2 kolory

Do wszystkich pozycji gotowy jest wstępny tekst i zdjęcia/grafiki - trzeba to tylko poskładać do kupy.
Pierwszy kontakt ze mną przez GG 1814580 lub cysorz@o2.pl, konkrety przez telefon.
Ja też pokazuję swojemu synkowi bity na komputerze , ale staram się robić to systematycznie co czasem nie bardzo się udaje. Przez ok. 10 miesięcy stworzyłam ponad 100 prezentacji w każdej po 10 bitów. Praca była wręcz galernicza, bo trudno było znaleźć odpowiednie zdjęcia i obrazki , ale udało się. Teraz robimy 3-4 prezentacje dziennie przez ok. 15 dni . Efekty są niesamowite .
Witam! Mam znów taki problem. Ponieważ mam model lustrzanki, który nie obsługuje zdalnego sterowania na komputerze, a zatem nie mogę przechwytywać zdjęć bezpośrednio w programie AnimatorDV, istnieje problem z dostosowaniem jakości do animacji, którą chcę zrobić, wrzucając zdjęcia z aparatu do sekwencji. W Animatorze DV nie jest możliwe wrzucanie zdjęć do sekwencji o najwyższej jakości. W MonkeyJam też sprawdzałem, im więcej takich zdjęć, tym bardziej praca w MonkeyJam jest spowolniona. Jaki powinienem mieć program wrzucając z aparatu zdjęcia do sekwencji przy najwyższej jakości. Czy się da tak zrobić. Pozdrawiam serdecznie
Witam,

Chwilę mnie nie było w tym temacie. Praca i obowiązki domowe.

Programy do pamięci nie wykazały żadnych błędów w RAMie. I pewnie bym już ten wątek zostawił, gdyby nie dzisiejszy dzień.

Robiłem własnie projekty ulotki i plakatu. A że miał być to plakat formatu A3, dostałem nieco cięższe zdjęcie (1,4 MB). Z ulotką problemów przy robieniu nie było wcale, gdyż format ulotki 1/4 A4. Niewielka. Natomiast przy plakacie komputer zaczął mieć "kaszel". Czyli podczas szparowania zdjęcia po kilku kliknięciach myszą pojawiały się dwa błędy. Zacząłem więc robić tak, że po kazdym kliknięciu wciskałem Ctrl+S. W końcu po godzinie czasu udało się dokończyć. Z wielkim bólem i mocnym kaszlem mój komputer podołał. Rozumiem, jakby zdjęcie miało 50 MB, albo 100 MB, ale niecałe półtora mega. I to mnie dziwi.

Zrzuty błędów chciałem zamieścić na forum, do własnoocznego zobaczenia tychże, ale przeglądarka pisze mi, cytuję: "Przepraszamy, ale osiągnąłeś maksymalny rozmiar uploadu wynoszący 250 KB". Ale pliki mają 16 i 18 kB. W razie coś służę na maila.

Czy może przychodzi Wam do głowy pomysł co mogłobyć przyczyną takiej sytuacji? Dodatm jeszcze, że procek w komputerze to Pentium 2 x 2,66 GHz, a RAM 0,99 GB.

Przyznam, że trochę mi to komplikuje moją pracę. Stąd moje pytanie.

Pozdrawiam

Mariusz
http://www.adampiekut.prv.pl/index.html
Strona dotyczy rolet, żaluzji, bram itp.
Serdecznie zapraszam.

@Shili
Dziękuję za ocenę strony. Ja tylko byłem jednym z wykonawców strony, więc nie znam się na roletach, żaluzjach, bramach. Główny własciciel firmy powiedział, że Cennika nie warto robić, gdyż jest on zbędny, ponieważ cen rolet, bram, żaluzji itp. nie można podać tak o xd Tutaj zależy cena od wymiarów produktu, materiału a tego naprawde jest dużo. Jest to moja 1 strona, więc muszę uczyć się na błędach. Gdy będę miał w przyszłości więcej czasu poprawie tą Ofertę by nie trzeba było wracać lub ponownie wchodzić w ofertę. Co do wątku adresa emailowego, kontaktu internetowego do zadawania pytań to nie ma go dlatego, iż właściciel firmy nie ma czasu siedzieć na komputerze i odpowiadać na pytania, gdyż zajmuje się pracą ;-> Mam nadzieję, że telefon kontaktowy starczy. Zdjęcia produktów będą zamieszczone, gdy tylko firma dostanie zgodę od sprzedawcy materiałów na uiszczenie ich na stronie. Co do stopki to chętnie zrobiłbym by była na dole strony a nie pod tekstem lecz nie znam się zabardzo na CSS ( robił znajomy ) a html znam tylko podstawowo.
Pozdrawiam
Witam.
Chciałbym żeby wszyscy co kiedyś robili jakąś grafike na komputerze wklejali w tym temacie swoje prace.
Oto moja pierwsza praca-Mój ulubiony (od niedawna) HK US SOCOM .45:



Zdjęcia zaporzyczone z www.heckler-koch.de
Ja mam taką propozycję:
Mimo iż z początku poleciłam Martynie temat "Zdjęcia koni", aby tam swoje fotki dała to po dalszych przemysleniach doszłam do innego wniosku... Może Martyna założy tutaj w "po godzinach" własny temat, w ktorym bedzie opisywała swoje przezycia z konmi:) Muszę na nią naskarżyc Ma na komputerze mnóstwooo zdjęć swoich koniowatych... Więc może je umieszczac w kazdych ilosciach w swoim temacie... Opisywałaby też jak idzie jej praca ze swoim rumakiem! Co Wy na to?
no niestety nie wszyscy wyjechali w góry i niestety nie którzy śa zmuszeni marnować czas przy komputerze - taka praca
świetne zdjęcia, już wiem gdzie pojadę na długi sierpniowy weekend, od dawna zamierzałem się na Izery a po obejrzeniu twojej foto relacji utwierdziłem sie w przekonaniu że naprawdę trzeba je odwiedzić jeszcze w te wakacje. Poza tym fajnie sobie obejrzeć takie słoneczne fotki podczas przerwy obiadowej w biurze, od razu robi się lepiej
Pozdrawiam.
przylaczam sie do gratulacji - faktycznie swietne zdjecie

Janku - moim zdaniem nie ma co walkowac tematu
bo co nazwac ingerencja w zdjecie cyfrowe?
przeciez juz przed nacisnieciem spustu migawki rozpoczynasz jego proces tworzenia - dostosowujesz do warunkow i efektu jaki chcesz uzyskac
praca poswiecona przy komputerze moze byc kontynuacja
a poza tym dla niektorych moze to sie wydawac dziwne, ale podczas wykonywania zdjecia fotografujacy moze ukladac sobie nazwijmy to plan dzialania
czynnosci do momentu wykonania zdjecia moga byc scisle powiazane z tym, co bedzie robil zasiadajac przed monitorem komputera
przy czym - nie oznacza to, ze efekt bedzie taki, iz golym okiem bedzie widac jak to gdzies napisales: "takich gor nie ma"
Jak w temacie. Podejmę się prawie każdej pracy, mogę ubrany być na biało i czarno. Praca w rozsądnych godzinach (może być noc).

Mogę nosić cegły na budowie, jak i pracować przy komputerze. Zdjęcia też mogę robić.
Nie wymagam nie wiarygodnie wysokich stawek. Praca na wakacje, z możliwością wylotu z rodzicami na wakacje.

Doświadczenie w pracy z ludźmi mam, ponad rok byłem doradcą ds. reklamy w prasie.

784-037-183

Pozdrawiam, Łukasz.
Dmuchawiec
Kompozycja dość dziwna. Z lewej strony wieje pustką, a prawa jest jakby niekompletna. Dmuchawce sprawiają wrażenie zbyt małych i wyrazistych, tło natomiast w ogóle do nich nie pasuje (nie jestem pewien, czy przez jego zawartość, czy przez kont, pod którym jest nachylone). Ogólnie rzecz biorąc, całość nie podoba mi się.

Reda
Tutaj już znacznie lepiej: żywe kolory i cudowny wręcz wygląd kwiatu. Szkoda tylko, że uciąłeś go u góry. Jakość zdjęcia jest słaba. Nie wiem, czy to wina kompresji na komputerze, czy aparatu, ale coś zdecydowanie jest nie tak, jak być powinno.

Bambo
Bardzo ciekawa tendencja: z każdą pracą jestem pod większym wrażeniem. Mam tutaj tylko jeden zarzut - wielkość zdjęcia - gdyby obejmowało odrobinę więcej bambusowych elementów, wyglądałoby chyba pełniej.

Greenw
Aj... praca monotonna. Nic tutaj się nie wyróżnia. Kamienne elementy są za bardzo schowane, a światło jest wręcz okropne.

Polep
Kolejna porcja nudy. Bardzo nie lubię takiej kolorystyki. Kojarzy mi się z tym, czego najbardziej nie lubię w wiejskich terenach.

Pomarańcz
Na koniec znów pokazałeś mi coś ładnego. Jestem wdzięczny Znów tylko jeden zarzut - za słaba ostrość tła.

Prace oceniam jako przeciętne. Czasem miałeś fajne pomysły (np. bambo i greenw), ale nie umiałeś wydobyć drzemiącego w nich potencjału. Musisz jeszcze sporo poćwiczyć (skoro mówi to taki bezkrytyczny miłośnik jak ja, powinno w tym być choćby ziarno prawdy ).

Pozdrawiam i czekam na kolejne fotografie
Najbardziej w IP martwi mnie to, że z np 6MB RAWa tworzy mi 45MB TIFFa.

Czyli podczas składania np 400 MB komputer musi się uporać z 3GB
Z kilkudziesięciu minut obróbki może zrobić się ile ....... ?



Zawsze można pocieszyć się tym, że naświetlając zdjęcia Canonem już na wstępie oszczędzasz mnóstwo czasu i przy samym zbieraniu materiału jak i w procesie obrabiania zdjęć. Dajmy na to w CCD LRGB muszę tą czynność powtórzyć cztery razy. Marna szansa aby zamknąć się w jedną noc. Chcąc zrobić ładne zdjęcie musimy poświęcić na to 2-3 noce.

Później pozostaje obrabianie materiału. Czynność podwójna zarówno dla luminancji jak i dla koloru. Mi schodzi ze zdjęciem cały dzień nie mówiąc o tym, że w czasie ostatnich paru miesięcy na naukę i testowanie obróbki zdjęć CCD poświęciłem około kilkadziesiąt godzin przy komputerze
Mam nadzieję tylko, że nie pójdzie ta praca na marne
Miejski Ośrodek Kultury w Głownie w związku z 580-leciem nadania praw miejskich miastu ogłasza konkursy otawarte

dla dzieci , młodzieży i dorosłych:

-konkurs plastyczny

-konkurs fotograficzny

-konkurs poetycki na napisanie wiersza

o wspólnym temacie:

GŁOWNO – NASZE MIASTO

/np. ludzie i ich codzienne życie , przyroda, architektura, zabytki itp./

Warunki udziału w konkursach:

Konkurs plastyczny

-format i technika- dowolne, może być to praca płaska lub przestrzenna

Konkurs fotograficzny

-zdjęcia z naszego miasta, zarówno czarnobiałe jak i kolorowe o formacie minimum format A 5 / 21 cm x 15 cm/

Konkurs poetycki

Wiersz - napisany w 3 egz. na komputerze oraz dodatkowo przesłany drogą elektroniczną na adres E-mail :mokglowno@op.pl./ - najlepsze prace zostaną opublikowane!!!/

Prace zgłoszone do wszystkich konkursów powinny być indywidualne, opisane tj. imię i nazwisko, wiek , szkoła , opiekun , telefon kontaktowy i szkoły, a w przypadku osób dorosłych adres zamieszkania i telefon kontaktowy.

Wszystkie nagrodzone prace w konkursie pozostają własnością organizatora

Prace zostaną ocenione w kategoriach wiekowych:

-przedszkolaki

-kl.I-III szkoły podstawowe

-kl.IV-VI -------„-----------

-gimnazja

-dorośli

Termin nadsyłania prac na wszystkie konkursy – 20 maja 2007

Podsumowanie - najpóźniej do dnia 15 czerwca 2007.
Wiesz, Matilde, obawiam sie, ze jesli pomalujesz te drzewa na niebiesko to Ci lesniczy nogi z D... powyrywa ! ;) (ale kto to bedzie jesli Ty bedziesz lesniczym ???!!!)Poza tym, w kazdym podreczniku od przyrody, poczynajac od podstawowki nalezaloby wprowadzic korekte - niebieskie drzewa ! NO nie, za duza rewolucje planujesz, tylko dlatego, ze niebieski Ci do fejsu przylega ! No wiesz... !
Praca na forum... praca na internecie - ale co my mozemy robic ? sprzatac rzygi ?(he, he)
Jak pracowalam w fabryce, to juz tesknie... bo nosilismy takie biale uniformy z siateczkami na glowie. Ladnie po prostu wygladalam (haha).

O

SZUKAM SPONSORA

Potrzebny mi aparat cyferkowy

Bede robic zdjecia

Dla Newsweek'a ( na sile jesli nie beda chciec mych ! fotek !)

Moge tez byc pomocnica didzeja i ekranem w zepsutym komputerze. A ty ?

;))))))))))))))))))))))))))))))))))))

W zadnym profesjonalnym studio nie uzywa sie lcd do pracy,



Ty myślisz o studiu graficznym, tak ?
a ja o popularnych biurach pracy, gdzie masowo kupuje
się komputery - generalnie do popularnych zastosowań
związanych z daną pracą. Tak się składa, że wszedzie,
dosłownie gdzie  się człowiek nie ruszy,  tam sa komputery.

chyba ze dla
sekretarki.



oczywiście !

powiem Ci, ze w pewnej firmie zmienia sie system komputerowy
system bedzie inny i praca dla 60 ludzi również ...
otwarta jest inwestycja na zakup 60 stacji roboczych-terminali
jakie kupuje sie monitory ?
- oczywiscie LCD :-)

a wracajac do studiów graficznych
tutaj też nie  masz racji, ponieważ okazuje się iż graficy też lubią
pracować na LCD, ale w wersji na dwa monitory.

nie jestem grafikiem, wiec trudno mi sie tutaj na ten temat
wypowiadać, ale gotowe juz prace graficzne zdecydowanie
lepiej prezentują sie na monitorach LCD niż na CRT.

A jesli chodzi ze crt nie sa ulepszane to powodem jest tez fakt
ze w sumie to chcesz miec jeszcze lepszy obraz niz masz teraz???
Stajemy przed granica jaka jest ludzkie oko, pozatym pozostaje problem karty
graficznej, kto podlacza monitor przez kable bnc zeby miec lepsza jakosc???
LCD moze i beda dobre, ale jeszcze nie teraz,



hm ...
wielu ludzi  jest niestety innego zdania ...
ale to dobrze - spadną koszty produkcji i LCD będą kosztować
tyle co CRT.

a biorac pod uwage stosunek
cen monitorow lcd i crt to wypada duzo lepiej on dla mon. crt.



zgadza się

na koniec moze powiem do czego mnie jest potrzebny komputer
oczywisie w domu, czyli hobbystycznie :-)
robię dużo zdjeć, cyfrakiem, a potem ... lubie je oglądać w komputerze :-)
mam LCD (EIZO) bo wg. mnie takie zdjecia lepiej prezentują się własnie
na tego typu monitorach.
tego samego zdania są róznież osoby postronne, czyli kompletnie
nie zwiazane z tematem, a lubiące oglądać zwykłe zdjecia z wakacji.
(prezentacje zorganizowałem monitorze EIZO i CRT Sony FD trynitron)
karta Matrox G550 pracujacej w trybie dualhead)

Rafał

dzięki za odpowiedź,
ale.. kurna chata :-)
nie wiem co to jest HT i jeśli miałbym z tym do czynienia tylko używając
WinXP
lub Linuxa to chyba mnie nie dotyczy... Będę używał Windows 2000 WS ew.
98SE.

Mógłym Cię prosić o propozycję jakiegoś dobrego, logicznego i działającego
w
100% zestawu :
procesor - Pentium 4,xx GHz + płyta główna?

Mam z tym ogromny problem, nie jestem w stanie wybrać sam czegokolwiek, bo
za
każdym razem kiedy już się na coś decyduję pojawaia się jakiś nowy
parametr, o
którym wcześniej nie miałem bladego pojęcia...
Dzieki wielkie z góry!
V.



HT to technologia hiper watkowosci :) Poprostu procesor dzieli sobie zadania
i rownolegle wykonuje operacje zmienno przecinkowe i stalo przecinkowe czy
jakos tak. Jest to mniej wiecej jak komputery 2 procesorowe tylko ze
fizycznie procesor jest jeden. W nie ktorych aplikacjach mozna zaobserwowac
spory przyrost wydajnosci. Np praca w outloku i kompresja zip to chyba 20%
przyrost wydajnosci. Jeszcze jeden bardziej obrazowy przyklad. Plyta cd na
ktorej znajduja sie zdjecia w bardzo wysokiej rozdzielczosci - kazde zajmuje
pare set MB. Na komputerze z prockiem P4 2.8 GHz bez HT te zdjecia otwieraja
sie chyba 4 minutu a na P4 2,66 GHz z HT 50 sekund. Nie jestem pewien czy
dobre te czasy podalem w kazdym razie roznica byla kolosalna. Co wazne P4 z
HT pracowal z czestotliwoscia nizsza a zadanie wykonal duzo szybciej.

Ja na Twoim miejscu zainwestowal bym w jakas plyte na chipsecie intela 865PE
i w procka P4 2.4 GHz z HT na FSB 800 MHz oraz w DDR 400
Np plyte Intel Desktop Rock Lake D865PERL
Plyty na intelu 865 i 875 potrafia obslugiwac RAM dwukanalowo co skutkuje
takze minimalnym zyskiem wydajnosci. Jesli masz tyle kasy to kup takie cos.
Jesli stac Cie na plyte na intelu 875 to jeszcze lepiej. Ten chipset jest
ciut szybszy od 865.

Jesli nie to Plyta na Intelu 845PE np taka jak chciales na poczatku do tego
P4 2,4GHz (FSB 533 MHz) lub 2,53GHz (FSB 533 MHz) lub 2,66GHz (FSB 533 MHz)
lub 2,8GHz (FSB 533 MHz) i oczywiscie DDR 333 minimum 512 MB.

Od jakiegoś czasu mam problem z poprawną pracą systemu.

Zaczęło się od dźwięku alarmowego z glośnika w obudowie, który odzywa się w różnych nieoczekiwanych momentach (np. w trakcie skanowania systemu antywirusami, restartu systemu i różnych innych). Głośnik wyje i cichnie dopiero po wyłączeniu komputera. Mam ustawiony w BIOS-ie alarm na wypadek przegrzewania się procesora, ale sprawdziłem, temperatury są w porządku. Mam także włączoną opcję "Virus warning".

Kolejnym objawem jest dziwne zachowanie się przeglądarki plików graficznych oraz przeglądarki internetowej (korzystam z IE oraz z Opery). W przypadku przeglądarki plików systemu Windows XP, występuje częste przeskakiwanie przeglądanych obrazów (oglądam przykładowo 1.jpg, klikam następny i w ułamku sekundy przeładowuje 2.jpg po czym od razu przeskakuje na 3.jpg ). Podobne przeskoki dotyczą obracania zdjęcia (chcę obrócić o 90 stopni, a przeskakuje od razu o 180).

W przeglądarce problem dotyczy używania stron wstecz. Przykładowo, ładuję stronę onet.pl, następnie wp.pl a potem wgk.com.pl. Gdy po załadowaniu strony WGK klikam "wstecz", cofa mnie nie do poprzedniej strony wp.pl, lecz do jeszcze wcześniejszej onet.pl

Kolejny dziwny objaw dotyczy działania aplikacji antywirusowych. Występuje błąd i zamknięcie obu przeglądarek podczas ładowania skanera online Pandy. Sama Panda Titanium (pełna wersja) zainstalowana na moim komputerze podczas skanowania dysku wyłącza się po przeskanowaniu kilku tysięcy plików.

Wszystkie objawy pojawiły się mniej więcej równocześnie, parę dni temu. Do tego dochodzą jakieś dziwne, jednorazowe wydarzenia typu zakłócenia obrazu podczas ładowania systemu (gdy widnieje plansza Windows XP Professional), zawieszanie się systemu zaraz po jego załadowaniu, etc.

Skanowałem system następującym oprogramowaniem (zaktualizowanym) - Ad-Aware, Spybot Search&Destroy, Avast, MKS online, Symantec online, Trojan Remover, Panda online (nieudane próby załadowania skanera), Panda Titanium (samoczynne przerywanie skanowania). Aktualizacje krytyczne systemu są na bieżąco.

Ratunku!!! Najbardziej niepokoją mnie alarmy z głośnika w obudowie.
Witam na forum,

pozwól, że od razu napiszę co mam do napisania
znalazłam opinie że warto mieć wizjer optyczny, ale to wiąże się z większym rozmiarem aparatu, a zależy mi żeby można go było mieć zawsze przy sobie.


Większy aparat i cena. Poza tym wizjer optyczny, który "patrzy" przez obiektyw to domena lustrzanek, które mają wiele ograniczeń i zarówno zalet w stosunku do malutkich kompaktów, a i sama praca z takim aparatem jest bardzo inna.
drugi problem jest w jakości zdjęć - chce móc obrabiać zdjęcia w komputerze, więc zależy mi na dużej ilości MP,ale przy małej matrycy powstają szumy i nie wiem ile MP powinnam mieć...


Przy obróbce cyfrowej zawsze traci się na jakości, ale przy umiejętnym korzystaniu z programu graficznego utrata nie musi być duża, a tym bardziej widoczna po wywołaniu zdjęcia. Zawsze korzyści z obróbki powinny być większe niż utrata pewnych informacji o oryginalnym obrazie.
Osobiście nie polecam więcej niż 8 mln pikseli w kompaktach, a to i tak górna granica. Myślę, że chcąc obrabiać zdjęcia w komputerze bardziej powinnaś się skupić żeby ich jakość wykonania była jak największa i nad samym procesem i sposobem obróbki. Duża ilość pikseli matrycy przydaje się tylko przy dużych wydrukach i kadrowaniu mniejszego fragmentu zdjęcia, ale w kompaktach zawsze będzie się wiązała ze "słabszym" obrazem.
najlepiej by też było żeby miał pamięć SD a tu zostają chyba tylko cztery firmy...


Pamięć SD? Wnioskuję, że już masz taką kartę lub karty... szukanie i tak zawęziłbym do dwóch trzech firm.
no i oczywiście cena - chciałabym wydać ok 500 zł, ale ewentualnie mam do dyspozycji 900 zł.


Cena 500 to raczej minimum. Mam nadzieję, że już zaakceptowałaś, że nie będzie "prawdziwego" wizjera optycznego, a ilość pikseli do 8 mln?

Może np. Canon IXUS 85 IS z prawie wizjerem optycznym - cena 624 PLN - IXUS to malutka półka Canona ze sporymi możliwościami,

lub
Canon PowerShot A590 IS mieszczący się w cenie z podobnym wizjerem jak poprzedni, jednak nieco większy,

lub
jeszcze tańszy Nikon Coolpix L18, ale też prostszy i bez wizjera

lub o podobnych cechach jak poprzedni
Nikon Coolpix s520, ale jeszcze trochę mniejszy.

Wszystkie z malutkiej półki mieszczące się w cenie (pierwszej lub drugiej) na karty SD. Przy umiejętnym korzystaniu spokojnie będziesz mogła obrabiać zrobione zdjęcia z dobrym efektem.

Osobiście skusiłbym się na pierwszy gdybym takiego potrzebował... ale wybór należy do Ciebie i oczywiście nie musi ograniczać się do "mojej" listy
Ja właśnie Ilonko w Twoich pracach najbardziej sobie cenię te eksperymenty (kompozycję, estetykę oczywiście też:DD), to że właśnie ciągle szukasz, kombinujesz co z czym, łączysz różne techniki... Fajne jest właśnie to jak różnymi drogami dochodzisz do efektu końcowego.

I powiem szczerze, że dla mnie kompletnie nie ma znaczenia (jeśli chodzi o "wartość" pracy) czy ktoś wydrukował swój projekt i nakleił "po całości" czy wycinał mozolnie sto motywów (tu można zrobić małą dygresję nt. scrapów-czy komputerowe będa gorsze od tradycyjnych tylko dlatego, ze były robione na komputerze?). Bo czasem ta praca oklejona po całości jest lepsza niż ta wymagająca mozolnego wycięcia. Poza tym komputer nie zrobi sam za nas pracy (sama Aniu wiesz, że dobre "obrobienie zdjęcia" jak szykujesz bombkę czy jajko też trochę wymaga wprawy, umiejętności, wyczucia i też zajmuje trochę czasu jeśli chcemy to zrobić porządnie). Ja pracę cenię za pomysł, oryginalność, za świetną kompozycję, a czasem właśnie za perfekcyjne opanowanie jakiejś techniki (jak jest choćby w pracach Tutiego), czasem za całokształt. Praca musi mieć to coś. Musi do mnie trafiać. Inaczej nie zrobi wrażenia-jest co najwyżej poprawna i tyle. Czasem praca z aniołkami Rafaela (na które już patrzeć nie mogę:D) potrafi mnie poruszyć, bo są wykorzystane tak, że robią wrażenie (vide praca Syli) :)



Dokładnie, popieram Kasię w pełnej rozciągłości, dobra obróbka komputerowa nie dzieje się sama w ciągu 5 minut. Wymaga umiejętności i wyczucia, z drugiej strony korzystamy przecież z PS (czy też innych programów graficznych) jego pędzli na co dzień - obrabiając np motywy do wydruku. Trudno też dyskutować gdzie kończy się decu, w końcu nie podpisujemy cyrografu co nam można a co nie, pewne innowacje przecież inspirują:) popychają nas do nowych prób :) Przeczytałam sobie wątek i od razu mam skojarzenie z dyskusjami w moim gronie fotograficznym - co lepsze syffra czy analog. Zawsze mam kupę radochy patrząc na zacietrzewionych tradycjonalistów bojących się PSuji i zielonych współczesnych fotografów (focących z reguły w gotowym programie notabene) nie mających pojęcia o tradycji, bo te dwie strony spierają się najbardziej :D I wiecie co przygodę z foto zaczynałam od analoga, spędziłam trochę godzin w ciemni, robię fotki analogiem, syfrą, robię na szerokim filmie i codziennie ładnych parę godzin łatam ludzi w PS, doskonale łata się też w tradycyjnej ciemni. Nic nie jest lekkie, wymaga czasu cierpliwości i umiejętności, czy to "ciemnia" cyfrowa czy tradycyjna a efekt ma nam się podobać. A surowa fota to tak jak decu - kompozycja leży, zrobione bez ingerencji fotografującego, bez pomysłu i jest zwyczajnie bleeee a wtedy i komputer nie pomoże. Koniec offtopu
Targi Games &Toys - rodzice jak dzieci, nie chcieli kończyć zabawy

13.10.2008

Pierwsze łódzkie Targi Gier i Zabawek "Games &Toys" przyciągnęły tłumy. Przez trzy dni w hali lodowiska "Bombonierka" ponad pięćdziesięciu wystawców prezentowało lalki, pluszaki, klocki, roboty, samochodziki i przeróżne gry. Dzieci były pełne entuzjazmu, a tatusiom tak podobały się niektóre zabawki, że nie mogli się od nich oderwać. Impreza odbyła się pod patronatem "Polski Dziennika Łódzkiego".

Dziewczynki na targach nie mogły oderwać oczu od lalek i maskotek. Rodzice 8-letniej Martynki robili jej zdjęcia przy ogromnych pluszakach ze znanych bajek. - Znalazłem na targach to, czego szukałem - mówi Piotr Jakubowski, tata Martynki. - Kupiłem gry planszowe, które integrują całą rodzinę. Nie chcę doprowadzić do sytuacji, w której dzieci będą spędzały czas przy komputerze lub telewizorze, zamiast z rodzicami.

Dziewczynkom podobały się kolorowe zestawy do robienia bransoletek, pierścionków i tatuaży. Chłopców interesowały roboty i gigantyczne samochody, które można było zbudować z klocków. Tatusiowie całe godziny spędzali przy torze wyścigowym.

- Żona z trudem wyciągnęła mnie na te targi - opowiada Roman Kuc. - Ale gdy zobaczyłem te wspaniałe zabawki, poczułem się jak dziecko. Ścigaliśmy się z synem na torze wyścigowym, budowaliśmy razem zamek z klocków, spróbowaliśmy sił w różnych grach i zanim się spostrzegłem, minęło pół dnia.

Dorota Kowalska, która przyszła na targi z 7-letnim Maksem, była zaszokowana szeroką gamą zabawek i gier, prezentowanych na targach.

- Nie spodziewałam się, że tak wspaniale spędzimy tu czas - powiedziała z entuzjazmem Dorota Kowalska, podczas gdy jej syn bawił się klockami lego. - Mam nadzieję, że takie targi będą w Łodzi jak najczęściej, bo to znakomita rozrywka i jednocześnie możliwość dowiedzenia się, jakie zabawki są najlepsze dla dzieci w różnym wieku.

Krzysztof Mikulski z 9-letnim synem Piotrem byli zafascynowani modelami. Tata od lat zajmuje się modelarstwem, ale tylko hobbystycznie, bo praca nie pozwala mu spędzać więcej czasu na klejeniu samolotów lub statków. Zdołał jednak zachęcić syna do swojej pasji.

- Synowi podobały się zwłaszcza modele sterowane elektronicznie - mówi Krzysztof Mikulski. - Był również zafascynowany warsztatami z programowania robotów.

W czasie, gdy dzieci bawiły się, rodzice mogli wysłuchać prelekcji o tym, jaki wpływ na najmłodszych mają reklamy i na czym polegają tzw. bezpieczne zabawki, a nauczyciele brali udział w warsztatach pacynkowych. Każdy podkreślał, że targi były ze wszech miar udaną imprezą.

Marcin Bereszczyński - POLSKA Dziennik Łódzki
witam,
na początek ostrzeżenie - to kolejny topic z cyklu co wybrać...

przeczytałem to forum od deski dodeski ale nie znalazłem nawet w przybliżeniu tego czego szukam, a chciałby kupić aparat fotograficzny który pozwoli mi pogodzić moje hobby z pracą, więc nie będzie łatwo, spróbuję zacieśnić krąg poszukiwań:

1. Ograniczenia - nie chcę lustra, podpowiedzi w stylu dołóż 200 zł i kup lusterko mnie nie przekonują, kupienie lustrzanego body to początek do sprawy rozwodowej, na początek 2500 - 3000, za kilka tygodni drugie tyle i wydatkom nie ma końca; więc mam nadzieję temat jest jasny - żadnych dokręcanych dupereli które kosztują więcej niż całe body!

2. perfekcyjne makro i zdjęcia do 1 m - chodzi o tzw. pack shoty, czyli zdjęcia róznych dziwnych obiektów do użycia w reklamie, dobrze odseparowane od tła i łatwe do szparowania (nie mówię tu o super sesjach za dziesiątki tysięcy z kosmetyczką która maluje pomidora na czerwono, ale o dobrej jakości pack shotach np. do gazetki reklamowej z hipermarketu, broń boże o super-hiper fotkach na billboardy czy na ściany budynków)

3. bezdyskusyjnie RAW, obróbka w komputerze to pierwsze co robię ze zdjęciami w pracy, nie mam zamiaru obrabiać najlepszych nawet JPG-ów

4. ostani, ale chyba najbardziej mnie interesujący temat - zdjęcia akwarium, potrzebuję sprzętu który zrobi dobrze nasycone kolorystycznie i ostre fotki przy zupelnie zaciemnionym pomieszczeniu z jedynym źródłem światła z kopuły zbiornika (zazwyczaj standardowa jarzeniówka w połaczeniu z UV i zwykłą żarówką), inaczej rybki nie mają właściwych kolorów albo w przypadku doświetlania lampkami, reflektorami czy światłem naturalnym z okien rybki nie wyglądają naturalnie, wręcz wydają się chore lub nieźle wystraszone, lampa odrobinę ratuje sytuację ale można jej użyć tylko kilka razy, potem śledzie umykają w popłochu i po sesji.

ciekaw jestem czy szanowni forumowicze przerabiali już takie dylematy. zakładam optymistycznie że mam do wydania ok. 2000 zł. Może szarpnę się na więcej jeśli argumenty będą przekonywujące, tylko błagam - żadnych lusterek.

ktoś się odważy coś poradzić?
Mam wątpliwości czy dopinanie telekonwertera do DA55-300 ma w ogóle sens. Telekonwerter powiększa obraz rzutowany pzrez obiektyw - wraz z jego nieostrościami. Zdolność rozdzielcza obiektywu spada zatem teoretycznie w stosunku krotności telekonwertera. W praktyce jest jeszcze gorzej, bo telekonwerter też nie jest optycznie idealny i dokłada własne zniekształcenia. Stosowanie telekonwertera ma więc sens tylkow dwóch przypadkach - pierwszy, to sytuacja, gdy obiektyw ma zdolność rozdzielczą przekraczającą możliwości matrycy. Jeśli rozdzielczość układu obiektyw/matryca limituje obiektyw - to nie warto powiększać rzutowanego przez niego obrazu - podobny lub lepszy efekt uzyskamy powiększając wykadrowane zdjęcie w komputerze lub pod powiększalnikiem. Drugi przypadek, to sytuacja, gdy zrobionego zdjęcia nie możemy później kadrować - typowy przykład to praca analogowym aparatem ze slajdami.
DA55-300 jest dedykowany pod format APSC, więc slajdów raczej pytający nim robić nie będzie. Jego ostrość rysowania jest stosunkowo dobra, ale... czy faktycznie lepsza niż możliwości matrycy K200D> Zwłaszcza, że spadek jasności układu po założeniu telekonwertera będzie skłaniał do pracy z szeroko otwartą przysłoną.
Mam obawy, ze w sensowny sposób przedłużyć 55-300 się nie da - jedyne rozwiązanie, to zakup dłuższego szkła, a to niestety będzie kosztowna inwestycja. Mam obawy, że szukanie tanich alternatyw w postaci manualnych szkieł 500f8, zoomów Exacty (był taki o długości chyba 600mm na długim końcu) czy obiektywów lustrzanych to ślepa uliczka - efekty nie będą lepsze niż z kadrowania zdjeć uzyskanych DA55-300. Niezłe były długie stałoogniskowce Sigmy, dobrą opinią cieszy sie ich zoom 50-500 (mimo tak duzego zakresu ogniskowych jest ponoć lepszy optycznie niż Sigma 170-500) Sam mam włąśnie Sigmę 170-500 i daje się z niej wycisnąć troche więcej niż z 55-300 - ale nie da się ukryć, że na długim końcu wtedy, gdy jasność jest szczególnie potrzebna tzreba ją gdzieś tak o dwie działki przymknąć, żeby nie mydliła. W efekcie mamy użyteczną jasnosć w granicach 9-11 - to często zdecydowanie zbyt ciemno. Jeśli ma być tanio - moze warto poszukać Pentacona 500f5.6 - gwint M42 - wieć tylko pełen manual z ręcznym pzrymykaniem przysłony, lufa wielka i ciężka, ale podobno optycznie całkiem dobry.
Oczywiście można też szukać jakiejś długiej lufy Pentaxa - ale tu i z dostępnością w Polsce i z Ceną może być kiepsko.
Chcialbym podzielic sie z Wami przykrym doswiadczeniem i przestrzec wszystkich przed brakiem koncentracji w czasie pracy na komputerze.
Otoz na kompie mam zamontowane 2 twarde dyski. Na jednym 400 GB jest C: SYSTEM i D: ARCHIWUM, drugi dysk 500 GB nazwany E: DATEN (pliki). Na tym zapisywane sa wszystkie biezace moje sprawy, dokumenty, zdjecia rodzinne, projekty stron internetowych itd itp.
Ze wzgledu na to aby nie obciazac systemu niepotrzebnymi plikami czy zainstalowanymi programami ktorych juz nie uzywam otwieram od lat raz na 3 miesiace Backup przepisujac SYSTEM zapisany na dysku C:
Tym razem na nieszczescie przed 3 dniami Backup otworzylem nie na C: tylko o zgrozo na E:
Do dzis nie wiem jak to sie stalo, przysiegam ze bylem trzezwy.
Naturalnie czesc danych na tym dysku zostala przepisana przez SYSTEM (WinXP).
Pozniej nie moglem juz wejsc na dysk E: DATEN zapelniony 441 GB, zostal on zablokowany!!!

Jedynym wyjsciem bylo sformatowanie jego i specjalnym programem wyszukanie tych plikow ktore nie zostaly przepisane i uszkodzone.
Robie wlasnie to juz 3 dzien, podana jest informacja ze plikow jest 192555 i wpomniany program wrzuca je automatycznie do roznych folderow na wskazane miejsce nazwanych w zaleznosci od rodzaju pliku: avi, mpeg, jpg, gif, doc, pdf, zip ....
Wszystko byloby pieknie gdyby nie to ze zamiast nazywac je co jest co to numeruje je np. FI183676 albo FI124537
Wyobrazicie sobie ile czasu potrzeba zeby kazdy opisac, otwierajac kazdy po kolei
Okolo 7 GB roznych plikow zostalo w calosci przepisanych przez SYSTEM.
Wlasnie teraz zakonczona zostala operacja odzyskania plikow. Po pobieznym przgladzie wydaje mi sie ze z tych odzyskanych okolo 25-30% jest uszkodzona tj. czesciowo przepisana przez SYSTEM a tym samym juz nie do odzyskania. Mozna sie tylko pochlastac, staram sie nie brac tego zbyt powaznie poniewaz boje sie o moje serce.
Kochani prosze ostroznie obchodzic sie z mysza i klawiszami tastatury, praca na komputerze jest niebezpieczna.
Mam nadzieje ze zyczenia swiateczno-noworoczne zdaze Wam przeslac, do "uslyszenia".
1
Różnie się człowiekowi w życiu układa. Czasem złapie skrawek nieba, czasem otrze się o piekło. Kiedy jest źle, kiedy prawie dałby za wygraną i zostawił wszystko to nagle dzieje się coś takiego, że wszystkie koszmary znikają jak ręką odjął. To mój syn... mój kochany raptem ośmiolatek. Siedzę zatopiony w swoich myślach, których tak staram się unikać i czasem ani praca, ani próba rozrywki, ani silna wola nie jest w stanie ich odpędzić. I przychodzi do mnie na swoich krótkich nóżkach... człowiek. Patrzy swoimi oczami prosto w moje... bez mrugnięcia okiem... i jednym promieniem lasera rozbija moją skorupę. Swoim uśmiechem dezintegruje wszystkie ciemne chmury w mojej głowie. Na jego widok wszystkie moje złowrogie demony uciekają w najdalsze zakamarki umysłu.

Jest niesamowity... mój syn. Nikt go tego nie uczył, a potrafi przyjść i powiedzieć dokładnie to, czego człowiek potrzebuje podświadomie w danej chwili najbardziej. Przecież mógłby grać w swoje gry na komputerze, a on przychodzi i mówi "wiesz tato... bardzo cię kocham". Mógłby oglądać głupie bajki w TV, a on siada, przytula się i mówi "zawsze będę z tobą i nigdy o tobie nie zapomnę". To właśnie mój syn... ktoś wbudował w niego jakąś szczególną umiejętność współodczuwania emocji z drugim człowiekiem. Mam ogromny przywilej bycia jego ojcem. Siedzi sobie i patrzy na dobranockę... buźka spokojna, niebieskie oczka, usteczka wykrojone w delikatny uśmieszek. Takie dziecko, a jednocześnie mały mężczyźnik.

Nie mogę w to ciągle uwierzyć jak oglądam swoje zdjęcia z dzieciństwa... on i dawny ja jesteśmy jak dwie krople wody. Widzę jak się bawi, co go trapi, co interesuje... tyle podobieństw do mnie... to niesamowite. To czysta przyjemność obserwować go jak się rozwija i zmienia... jak dojrzewa i dochodzi do wielu spraw zupełnie sam tylko przez własne przemyślenia. Czuję się jak taki asystent, który jedynie potwierdzi lub lekko skoruguje jego drogę życiową. Nie muszę go pchać na tym rowerku życiowym, ani popychać jego pedałków, ale biegnę z boku i tylko uważam, żeby się nie przewrócił. Aż człowiekowi lepiej się robi na duszy, kiedy pomyśli, że kiedyś sam będzie już jednie prochem gdzieś głęboko pod ziemią, a on dalej będzie żył... to takie przedłużenie samego mnie... już nie tak strasznie umierać.

Mój syn... kochany... unikalny... człowieczek.

Piszę ten tekst z myślą o tych, którzy jeszcze nie wiedzą w co się pakują.



(...)

Czyli właśnie dla mnie, bo dopiero przymierzam się do kupna kamery. Notabene mam
z tym pewien kłopot, bo nie wiem jaką marke i model wybrać. Oczywiście chciałbym
aby mozna nią było robic zdjęcia w każdych warunkach, nie potrafie jednak
intuicyjnie określić stopnia praktycznej przydatności poszczególnych cech
kamery. Nie wiem zatem czy ważniejszy jest stabilizator obrazu, bo amator
przeważnie "robi z ręki", duży zoom, bo każdy jest ciekawski i chciałby obejrzeć
z bliska czy też szybki fokus, bo człowiek lubi sie rozgladać dookoła. Byłbym
wdzięczny za porade w tej kwestii. Rzecz jasna chodzi mi o kamerę cyfrową, chyba
miniDV, z wyjsciem i wejściem DV ale niekoniecznie z funkcją foto, bo mam niezły
aparat cyfrowy. Przeglądając strony internetowe producentów zobaczyłem tez w
wielu modelach takie funkcje jak: "kocie oko" (noktowizja), zoom mikrofonu,
odcinanie szumu wiatru itp. Jednak które z tych są niezbędne, a które
"gadżetem" - nie mam pojęcia. Gdybym bardzo sie uparł, mógłbym na kamerę
przeznaczyć ok. 7000 zł, ale co za to kupić?

Jestem videoamatorem i od trzech lat filmuję w DV a montującym na
komputerze. Mam więc pewne pojęcie i biegłość w obu tematach.  Dwa tygodnie
temu wróciłem z urlopu przywożąc 150 minut nagranego filmu. Temat typowy ale
różnorodny: dwa kraje, wiele różnych miejsc, zabytki, wycieczki, przyroda,
miejscowy koloryt.



Własnie o taką "typówkę" i mnie chodzi.

Po zgraniu na HDD podzieliłem scenalizerem na
posczególne sceny a po krytycznej selekcji wybrałem z tego 45 minut
podzielonych na ok 230 scen.  Razem z ustawieniem kolejności na timeline i
trymowaniem zajęło mi to ok. 20 godzin. Cały materiał obejrzałem na
monitorze video po czym wprowadziłem poprawki (...) W sumie 54 godziny



solidnej pracy aby zmontować 38 min filmu.  (...) Zawodowcy powiedza, że nie
zarobiłbym na pestki z takim montażem.  Dla mnie jednak ten czas nie jest pracą
ale przyjemnością.  Jest to jednak akt tworzenia, gdyż dopiero w montażu film
nabiera właściwej treści i kształtu.

Ciekaw jestem doświadczeń innych videomaniaków.



Na moje doświadczenia, jak juz wiesz, nie masz co liczyć, ale za to ja
przeczytałem twój tekst z duzym zaciekawieniem i nabrałem pewnego wyobrażenia o
tym, do czego się przymierzam. Chętnie obejrzałbym rezultat twojej pracy, którą
przedstawiłeś bardzo plastycznie i stad ta ciekawość jak to wyszło. Gdyby taka
mozliwośc zaistniała, z przyjemnością przedstawiłbym Ci swoja opinię o filmie.
Jesli, pomimo tak dużego zaangazowania w twórczość, mógłbyś odnieść się do moich
"wynurzeń" - będę wdzięczny za pare słów na adres prywatny.
Pozdrawiam
Kazik

1.   No tak, znowu sie ujawnil zadny forsy profesjonalista, co to by
innym
z gardla wyrwal zlecenie, chocby i takie proste, za trzy piecdziesiat
i
rolke dropsow.



Muszę, dziatki głodne po kątach płaczą. Nawet mój kot pisze zażalenia,
domaga się lepszego karmienia i codziennie śledzia na śniadanie. ;-)

A na serio.
Niestety kończy się to tak, ze taki ktoś nie przygotowuje pracy do
druku za swoje pienią ze, tylko robi to forma od której dostał
zlecenia.
Szefowi wydaje się, że praca jest wykonana, za pięć minut można ją
świecić i tylko się wścieka, że nie dość, ze tyle płaci tym
darmozjadom, grafikom, to nawet jeszcze gotowego folderka nie umieją
posłać do druku, a wszędzie wynajdują jakieś problemy.
A tu proszę, chłopak młody, zdolny, na komputerach się zna, w mig
wykonał całą robotę i fotki ładnie zeskanował na swoim skanerze za 300
złotych.

3 przykłady '98

Ktoś ładnie (grafik po ASP) wykonał w Corelu (PM i QXP nie zna)
folder. Słyszał, że fonty to się zamienia na krzywe, więc zamienił.
Tylko jak oddał projekt, to się okazało, że trzeba zrobić coś takiego
jak korekta - a tu fonty w krzywych! Zgadnijcie sami, czy miał jakąś
kopię zapasową z poprzednią wersją! ;-)
I już miałem zarwany weekend robiąc to wszystko od nowa. A on się
boczy o kasę, przecież PRAWIE CAŁĄ ROBOTĘ WYKONAŁ ON, tylko nie
świecił, bo nie umie.

Praca techniczna, ze 250 stron w Wordzie z ponad setką wykresów
wklejonych z Excela.
I klient się dziwi, za co chcę od niego tą forsę? Za jaki skład?
Przecież pan Zbyszek zawsze zajmuje się u nich w firmie raportami itp.
i całą pracę ładnie poskładał, a nawet wydrukował w kolorze na plujce.
Niech ja mu nic tu nie składam i nie zmieniam, tylko naświetlę te
klisze dla drukarni.
Jemu się podoba tak jak jest.

Folderek 20 stron dla firmy z kilkoma oddziałami w kraju zleca
dyrekcja.
Żeby ułatwić pracę, oni już poskanowali u siebie zdjęcia (zrobił to
syn prezesa, on zna się na komputerach) i  dostarczają nam już je na 1
dyskietce.
Prezes na komputerze zdjęcia oglądał, bardzo mu się podobały. I już
wiem, że we wszystkich sklepach w świątecznej promocji sprzedają
skanery po 200 złotych.
Fotki płaskie jak szara plama, niebo fioletowe, drzewa jakoś brązowych
liści dostały.
Czy mają oryginały, choćby papierowe? Nie, zebrali je tu i ówdzie z
oddziałów ale przecież zeskanowali byśmy mieli mniejsze koszty i mniej
roboty.
A tak w ogóle to oni by sami ten folderek (tzn. syn prezesa), tylko te
naświetlanie ....

Niestety coraz częściej w firmach opracowaniem materiałów reklamowych
zaczyna zajmować się pan informatyk w ramach zajęć dodatkowych w
przerwach między dłubaniem w clipperze a naprawianiem sieci.
W końcu zna się na tych komputerach, no nie?

Jako, że mnie praca dosięgła nawet tutaj i siedzę przy komputerze to odpowiem:
MArcinBe napisał:
-a co jezeli ktos tez troche fali szuka? nie trzeba troche za daleko wyplywac? (brak asekuracji)
Fala jest na morzu, jest też tam asekuracja. Za 46 E tygodniowo możesz wykupić: asekuracje, przechowanie sprzętu i ponoć bus z naszego hotelu. Nie wiem konkretnie bo nie korzystałem. Temat dotyczy laguny opisanej na mapce jako płatna i morza nieopodal.

Cytat: -skoro jest sam piasek, to czemu na waszych zdjeciach jest osoba plywajaca w butach?

Trochę sobie niektórzy nogi porysowali. Problemem są luźne fragmenty raf które pojawiają się tu i ówdzie w ilości niewielkiej. Wg. mnie jest to problem głównie osób uczących się które dużo chodzą z latawcem. Ja też mam ze 2 nacięcia na stopach ale nie zakwalifikowałbym spotu jako "buty konieczne". Na zatoce też mniejsze lub większe rozcięcia miałem

Cytat: -co do wiatru to wiadomo, można lepiej, można gorzej trafić
Jak twierdzi dziewczyna z Mistrala w sierpniu przez 2 tygodnie nie wiało NIC. Wcześniej super, potem też. Pozostaje więc patrzeć na statystyki i liczyć, że nie wpadniemy w dziurę wiatrową która je zaniża. Nie mniej jednak statystyki są tu naprawdę niezłe.

Cytat: -nie bylem, przyznaje, ale slyszalem rozne opinie o hotelu w RasSudr nie tylko pozytywne, moze nie negatywne, ale po prostu bardzo przecietne typu Magawish
Zależy kto czego oczekuję. Jeżeli spotu w odległości "rzutu trapezem" to ten ma pięć gwaiazdek. Jeżlei quadów, skuterów, nurkowania i stojaka z wycieczkami fakultatywnymi koło recepcji - to tego brakuje. Nie piszę z sarkazmem po poważnie jak jest flauta (tak jak dziś) to trochę brakuje. Ale coś za coś.

Cytat: -i ostatnie, czy w tych lagunkach na ktorych robicie zdjecia, czy tam przypadkiem przy juz kilku osobach nie robi sie tloczno przy odplywie?

Absolutnie nie robi się. Miejsca jest baaardzo dużo i nawet nie zdawałem sobie sprawy jak pochłaniające jest planowanie trasy płynięcia na zatłoczonej Zatoce. Teren jest gigantyczny - poważnie.

Jeszcze odnośnie warunków. Przed przyjazdem tutaj ćwiczyłem skoki na jednym halsie ze skutecznością 1/3 wylądowanych. W ciągu dwóch dni nauczyłem się backrola, skoków na drugim halsie, grabów, skoków transition i wpinania/wypinania do unhooked.

Co mnie najbardziej zaskoczyło (dla wielu osób pewnie oczywiste) to różnica między pływaniem na płaskiej wodzie a typowo helskim czopem. Druga sprawa to pływanie na pustym akwenie gdzie bez problemu ćwiczyć nie planując na 500 m do przodu pomiędzy kim muszę się zmieścić ze skokiem.

Mapka przedstawia widok przy maksymalnym odpływie. Najmniej komfortowa sytuacja pływania przy takim poziomie wody to: startujemy latawiec przy hotelu i idziemy do do "kanału" w miejscu litery "o" ze słowa "obszar" stamtąd płyniemy do wylotu laguny gdzie na sporym obszarze jest wodna minimum po kolana. Jednak godzinę przed max. odpływem i godz. po poziom wody jest już dużo lepszy.

PS: Chyba sie właśnie rozwiewa. W końcu... bo już się zacząłem bać.

Edit: update mapy, poprawiony obszar pływania bo wątpliwości były
No wlasnie, Wasze hobby... hobby Cigar Aficionados - napiszcie pare slow

Oto moje koniki w kolejnosci chronologicznej:

fotografia - najwieksza moja pasja - torbe ze sprzetem taszcze prawie wszedzie (poza praca oczywiscie). Zaczelo sie od przeszkadzania Ojcu w lazience i wkladaniu lap do chemii w kuwetach - w podstawowce mialem juz swoj sprzet i nasiadowki nocne w lazience. Obecnie jest to sprzet cyfrowy i ciemnia w komputerze - Jak sie w to wpadnie to zostaje na cale zycie. Wiele fascynacji u mnie konczylo sie rownie szybko jak sie zaczynalo - np. modelarstwo

akwarystyka - tym hobby zarazil mnie rowniez Ojciec - akwaria byly w domu odkad pamietam - to jest jak wirus (podobnie jak fotografia) - byl okres w podstawowce kiedy nie mialem zadnego akwarium, nigdy jednak nie moglem sie oprzec pokusie zwiedzania sklepow akwarystycznych czy wystaw w PKiN. W szkole sredniej jak tylko nieco grosza sam zarobilem w pokoju stanal moj pierwszy baniak z prawdziwego zdarzenia - niestety moja milosc to glownie rosliny a nie ryby a na utrzymanie takiego ogrodu potrzeba juz nakladow (niestandardowe oswietlenie, systemy dozowania CO2 itd, wydajne filtry itd) Od 2 lat jestem zafascynowany koncepcja akwarium naturalnego - przykladowe kompozycje takich baniakow mozna zobaczyc np. tutaj http://planta.aquariana.cz/lit-Amano_foto_01.htm

rower - kiedys jezdzilem b. duzo - rower gorski - trasy w terenie i wowczas 70-150km/dzien nie bylo problemem (na szosie to nie jakis straszny wyczyn ale przelajem juz trzeba miec kondyche Rower zawsze mam pod reka, w mieszkaniu, ale sa to juz raczej wypady rekreacyjne z zona i dzieckiem w foteliku - max 30 km. Czasami wyskocze pojezdzic w nocy po ulicach - rowniez w zimie Niestety kondycja siadla i od tego czasu wymienialem juz ze 2 razy pasek w spodniach na dluzszy... (jedno z postanowien na ten rok to powrot do tego pierwszego paska

fajka - fajka pociagala mnie od wczesnych lat szkolnych (podstawowka) - zbieralem jakies katalogi zagraniczne, zdjecia, udawalem ze pale itd. Nie mam pojecia skad to sie wzielo - w domu nikt nie palil nawet papierosow. Klasa 7 - pierwsza fajka z kiosku i pierwszy tyton Kapitan palony w ukryciu na wakacjach z Mama i siostra Obecnie zbieram fajki, dlubie przy nich (odnawianie ciekawych okazow uzywanych, oraz poprawianie rzemieslnikow w niektorych nowych) Oczywiscie rowniez je pale - niezbyt jednak czesto jak mi sie wydaje, bo 3-5 razy na tydzien. Przynajmniej zakupione tytonie starczaja mi na dlugo
Niestety na grzebanie przy fajkach ostatnio nie mam zupelnie czasu (mocno pracochlonne zajecie) a zaleglosci przybywa (glownie zakupy jakis ciekawostek na Allegro - choc nie sa to jakies drogocenne okazy)

strzelanie - pociag do broni tez mialem od zawsze, kiedys chodzilem na sportowe strzelanie ze 2 m-ce ale niestety koszty byly za wysokie dla moich rodzicow. W pozniejszym okresie, po skonczeniu 21 lat, fundowalem sobie kilkakrotnie strzelanie z palnej broni na strzelnicach - ale to tez niestety jest cholernie drogie (mowie o 2-3 godzinach na srzelnicy a nie kilku strzalach) Obecnie realizuje pasje przy pomocy zakupionego pistoletu pneumatycznego na CO2 (srut 4,5 mm) - replika Walthera CP99 - swietna zabawa dla duzych chlopcow , choc zaczyna mnie ciagnac strzelanie precyzyjne - male tarcze - duze odleglosci. Stad w planach zakup precyzyjnego karabinka z optyka i strzelanie Field Target Hunting (strzelanie w terenie - duze odleglosci, male cele, stalowe rece i nerwy;) Nie wiem tylko kiedy znajde na to czas...

muzyka - to chyba nie hobby, po prostu towarzyszy mi zawsze i wszedzie - gatunki - od hiphopu do mozarta w zaleznosci od nastroju.

Pozdrawiam
strix
Windows MalcomX MX4 bardzo dobrze dziala jest komatybilny i dobrze chodzi z przegladarkami sam jade na nim i chodzi bez zarzutow zaraz zamieszcze opis

Oto linki do obrazu płyty robione Alcoholem:

Oczywiscie nagrywac Alcoholem z predkoscia 8X i zamknac sesje plytki to jedynie dla wiedzy ktorzy nie wiedza.

Pozdrawiam wszytkich Jezeli pomoglem daj Plusa
Czekam na komentarze POZDRO

Podaje Opis Widowsa :

- w pełni zautomatyzowana instalacja, wystarczy utworzyć partycje i można odejść od komputera
- rozwiązany problem ze sterownikami kart sieciowych oraz drukarek
- pozostawione układy klawiatury
- pozostawiony Defragmentator systemowy
- pasek boczny w oknach (tzw. 'Popularne zadania w folderach')
- zmieniony ekran bootowania
- dodane ważniejsze dźwięki systemowe
- nowy wygląd okien
- zintegrowane kodeki video 'Theorica 3.0'
- zintegrowane sterowniki 'nForce Audio' oraz naturalnie 'AMD Cool and Quiet'
- rozmiar obrazu to tym razem 298 MB, ze względu na mniej radykalne 'karczowanie'
- poprawki z pakietu 'Autopatcher Maj 2007'

Oraz typowe cechy tej modyfikacji:

-szybka instalacja (ok. 15 min lub nawet mniej)
-teoretycznie, mniejsze wymagania systemu, szybsza i mniej awaryjna praca, mniejsza podatność na malware oraz na 'zapychanie się' systemu po dłuższym czasie użytkowania
-Po instalacji system zajmuje ok. 600 MB
-wsparcie niepodpisanych motywów
-maksymalna ilość jednoczesnych połączeń TCPIP =100 (przydatne przy korzystaniu z p2p)
-zdjęta systemowa ochrona plików
-interfejs a la Windows Vista
-Zainstalowany Internet Explorer 7
-Zainstalowany Windows Media Player 11 (+6 poprawek)

Uwagi:
*W przypadku pojawienia się komunikatu o wygasającym haśle użytkownika należy wejść (JEZELI NIE PRZEGAPI SIE TERMINU) w narzędzia administracyjne --> Zasady zabezpieczeń lokalnych --> Zasady haseł --> i zmienić ważność hasła z 42 dni na 999 lub 0
*plik 'wmx.iso' wypalić na płytkę, uruchomić system z płyty (instalacja z poziomu windowsa oraz aktualizacja jest niedostępna!)

Elementy usunięte:

Aktówka
Gry
Gry internetowe
Pinball
Wygaszacze ekranu
Standardowe Dźwięki Windows
Media Center
Pliki tła i obrazów
Przykładowa muzyka
Tablet PC
Wskaźniki myszy
.NET Framework
Agent MS
Asystent wyszukiwania
DR Watson
Kreator transferu plików i ustawień
Pomoc i wsparcie
Ręczna instalacja i aktualizacja
Samouczek systemu Windows
Usługa OOBE (Out of Box Experience)
MSN Explorer
Narzędzia do komunikacji
Netmeeting
Peer-to-Peer
Windows Messenger
Modemy
Tablety szeregowe
Thinkpad firmy IBM
TrackPoint PS/2 IBM
Aktualizacje automatyczne
Messenger
Posłaniec
Raportowanie błędów
Usługa indeksowania
Szeregowe adaptery wieloportowe
docs
support
valueadd
Języki

PS: Dla nie wiedzących co to jest już tłumaczę w skrócie - jest to system XP, jak widać wyżej okrojony z wyglądem Visty. Po rozpakowaniu nie jest to obraz płyty czyli .iso, są to normalne foldery do nagrania na płytę, należy pamiętać aby nie nagrywać w pod folderach tylko bez pośrednio na płytę, ponieważ potem system nie będzie czytał płyty. System testowałem u siebie na komputerze i nie sprawia mi żadnych problemów, jak narazie jest dobrze......
Dodatkowe zdjęcia:
http://www.fotosik.pl/sho...bce81bb1f4fd0c1
http://www.fotosik.pl/sho...68ae605baf64504

Czekam Na komentarze Zachecam do pobierania Widowsa

W nastepnycgh Postach zamieszcze programy do przyspieszania windowsa>>>>CDN
Nowy numer Next już w kioskach:


Temat numeru:

* Podkręcanie peceta

Poza tym:

* Test kart graficznych
* Steganografia – ukrywanie danych
* Test programów do kompresji danych
* Nowe technologie: Web 3.0
* Test kont hostingowych
* Dobór CPU do karty graficznej

Pełne wersje:

* Paragon Hard Disk Manager 8 SE
Program umożliwia zarządzanie partycjami bez kasowania zapisanych na nich danych. Nie ustępuje on możliwościami swojej konkurencji. Poza tworzeniem program pozwala na odzyskanie skasowanej partycji, łączenie kilku i zarządzanie pustym miejscem na dysku. Aplikacja ma także bardziej zaawansowane narzędzia. Może przekonwertować typ podstawowy na rozszerzony i odwrotnie. Można uruchomić edytor heksadecymalny, który pozwala na zmianę wartości poszczególnych klastrów. Tworzy kopie bezpieczeństwa.

* Google Earth 4.3
Zaawansowana przeglądarka do oglądania map kuli ziemskiej oraz zdjęć satelitarnych w widoku 2D i 3D. Przy powiększaniu (zbliżeniach) i zmniejszaniu (oddalaniu) widoku jest wykorzystywany przekaz strumieniowy z sieci. Aplikacja ma rozbudowaną funkcję wyszukiwania obiektów i miejscowości oraz opcję wyznaczania trasy. Na prezentowane wysokiej jakości zdjęcia satelitarne jest nakładana sieć dróg i budynki w widoku 3D.

* Windows Server 2008
Na płycie DVD znajdziesz obraz ISO tego systemu w wersji 64-bitowej. Aby go nagrać, trzeba w programie do wypalania krążków wybrać Nagraj płytę z pliku ISO. W celu uruchomienia Windows Server 2008 należy mieć procesor o szybkości minimum 1,4 GHz i 512 MB RAM. Jednak, aby praca była komfortowa, producent zaleca procesor 2 GHz i 2 GB RAM-u. Systemu można używać przez 60 dni bez aktywacji, ale okres ten można trzy razy przedłużyć (do 240 dni). Aby to zrobić, najpierw sprawdź, ile masz jeszcze czasu na testowanie, wpisując w konsoli slmgr. vbs –dli. Przedłużenie czasu uzyskuje się komendą slmgr.vbs –rearm. Wymagania tego systemu są niższe od wersji 2003. Poprawiono bezpieczeństwo dzięki zastosowaniu ochrony dostępu do sieci, federacyjnego zarządzania prawami i trybu tylko do odczytu w kontrolerze domeny. System ma wbudowaną technologię Hyper-V. Używa ona 64-bitowej platformy Hypervisor i umożliwia uruchamianie innych systemów. Na jednym komputerze można uruchomić kilka maszyn wirtualnych.

* Registry Washer 2.0
Program pozwoli zabezpieczyć prywatność poprzez usuwanie wszystkich starych danych z systemowego rejestru. Po jego przeskanowaniu możesz być zaskoczony tym, jak wiele starych wpisów oprogramowanie znajdzie w twoim komputerze. Registry Washer sprawdza, co może zostać usunięte z rejestru, i wyświetla to w oknie głównym. Możesz sam zdecydować, co skasować, a co nie.

* Powerproducer 2 Gold VCD
Aplikacja pozwoli przygotować z klipów wideo i zdjęć atrakcyjne pokazy i nagrać je na płytach CD w formacie VideoCD. Taki zapis oferuje jakość prezentacji porównywalną z filmami VHS, ale mającą znacznie lepszy dźwięk. Tak przygotowane płyty można odtwarzać na komputerowym lub stacjonarnym odtwarzaczu DVD obsługującym ten format.

* Scuba Diving Calculators 007
Program do tworzenia baz danych dla osób interesujących się nurkowaniem. Aplikacja umożliwia zarejestrowanie danych dotyczących terminów i parametrów nurkowania. Wśród zaawansowanych opcji znajdziesz tutaj przeszukiwanie bazy danych, import informacji, kopiowanie rekordów, podręczny kalkulator i drukowanie bezpośrednio z poziomu aplikacji.

* Click To Encrypt HTML
Ten bardzo prosty w obsłudze, lecz nieodzowny dla twórców internetowych witryn program pozwoli sprawnie zaszyfrować źródło dokumentu HTML. Dzięki temu nie będzie mógł być on skopiowany przez osoby chcące w sposób nieuprawniony wykorzystać go na własnej stronie internetowej. W taki sposób można zabezpieczyć całą stronę lub tylko wybrane fragmenty kodu.

Wybrane artykuły:

* Darmowe megaherce
overclocking
* Szybka jak karta grafiki
test porównawczy kart graficznych
* Kamuflaż danych
raport: steganografia – ukrywanie danych
* Generacja Web 3.0
nowe technologie w internecie: Web 3.0
* Partycje wedle potrzeb
zaawansowane zarządzanie partycjami
* Dobrana para
dobór procesora do karty graficznej
* Świat podzielony na komórki
telefonia komórkowa
Wy tutaj Gadu Gadu (a właściwie spamu spamu) a tu nowy Komputer świat: 13/07

Drogowa mapa Polski 200
Outpost firewall Pro 4
Magical Defrag 1.2

Z płyty
Najlepsze programy

Na dołączonej do czasopisma płycie znajdziemy wiele ciekawych aplikacji. Ich obsługa może sprawiać problemy. Komputer Świat pokaże, jak korzystać z tych najważniejszych

Odtwarzacz multimedialny
sprzęt
Gigabajty w garści

Krótki test przenośnych dysków 2,5-calowych
programy

Pierwsze kroki w Windows Vista
Kolorowy pulpit Visty cieszy oko, a nowe funkcje ułatwiają pracę przy komputerze. Oczywiście - pod warunkiem, że umiemy ich właściwie używać. Poznajmy więc najważniejsze zmiany, jakie wprowadzono w Viście, i nauczmy się korzystać z tych udogodnień. Pomoże nam w tym kurs obsługi nowego systemu Microsoftu
Bezpiecznie jak w sejfie

Krótki test programu do zabezpieczania danych

Odmieniony Windows
Z pulpitu wieje nudą? Mamy już dość standardowych tapet i przycisków? Zmieńmy więc wygląd systemu. Komputer Świat sprawdził, który program najlepiej upiększy Windows

Ubezpieczenia dla całej firmy
Nawet jeżeli jesteśmy jedynym pracownikiem naszej firmy, musimy płacić obowiązkowe ubezpieczania. Komputer Świat pomoże Czytelnikom wywiązać się z tego obowiązku wobec ZUS-u

Estetycznie i skutecznie
Do śledzenia skomplikowanych tabel zaprzęgnijmy Excel 2007! Gdy zgodnie ze wskazówkami Komputer Świata wykorzystamy ulepszone możliwości formatowania warunkowego, praca stanie się o niebo łatwiejsza

Bez cyrkowych sztuczek
Czasami nieźle trzeba się nagimnastykować żeby zrozumieć, jak działa nasz komputer. Na szczęście dzięki Komputer Światowi energię możemy zachować na inne cele. Po lekturze wskazówek nigdy nie będziemy mieli wątpliwości, co zrobić, żeby osiągnąć zamierzony efekt
internet

Łatwe i bezpiecznE-zakupy
Bez kolejek, bez szukania parkingu, bez stresu i przepychania się w tłumie. Podstawowa zaleta zakupów w sieci to oszczędność czasu i fatygi. Komputer Świat podpowie, na co uważać, decydując się na zakupy w sieci, i do którego sklepu warto wjechać wirtualnym koszykiem

Ciekawe strony
W internecie istnieją miliardy stron na każdy temat. Jak sprawnie poruszać się w tym gąszczu, nie marnując niepotrzebnie czasu? Wystarczy skorzystać z podpowiedzi Komputer Świata

Poukładane dane
Tabele to bardzo pożyteczne elementy strony WWW. Za ich pomocą możemy bowiem uporządkować różne informacje. Warto więc poznać sposób na szybkie wykonanie prostej tabeli oraz dowiedzieć się, jak nadać jej atrakcyjny wygląd
dla ambitnych

Bez kierowcy
Auta obdarzone sztuczną inteligencją już istnieją, a do salonów mogą trafić za kilka lat. Skąd się wzięły i co potrafią?
telekomunikacja

Telefoniczne dodatki
SMS-y z telefonu stacjonarnego, darmowa automatycznasekretarka czy rozmowa między trzema osobami to tylko niektóre dodatkowe usługi oferowane przez operatorów telefonii stacjonarnej. Komputer Świat pokaże, jak aktywować dodatkowe funkcje telekomunikacyjne i jak z nich korzystać
audio/wideo/foto

Cyfrówka dla każdego
Aparaty cyfrowe opanowały już rynek. Są ładne, małe i mają coraz większe możliwości. Którym z nich najłatwiej zrobimy najlepszej jakości zdjęcia? KomputerŚwiat przetestował 15 nowych modeli
Co nowego

Przegląd filmowych i muzycznych nowości na płytach DVD i CD
Premiery w kinach

Przegląd najciekawszych premier kinowych
rynek
Superkrzyżówka

Nagrodą główną w naszej Superkrzyżówce jest kompaktowa i lekka przenośna kamera cyfrowa MD110 firmy Canon.
Czytelnicy piszą...

Najciekawsze listy nadesłane przez Czytelników do redakcji Komputer Świata
Prawnik radzi

Radca prawny odpowiada na pytania Czytelników
Od dłuższego czasu nosiliśmy się z zamiarem wydawania miesięcznego biuletynu w postaci elektronicznej, mogącego służyć za archiwum informacji zbieranych przez nasz portal. Ostateczny termin wydania ustaliliśmy jednak po otwarciu nowego portalu SajFaj.net, który w obecnej formie jest dostępny już od dwóch miesięcy. Teraz, gdy praca przy portalu jest niemal ukończona prezentujemy pierwszy numer biuletynu informacyjnego The Ascended Times. Mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Zamieściliśmy w nim najnowsze treści, zebrane z portalu z okresu jednego miesiąca – stycznia 2007. Znajdziecie w nim kilka stron najciekawszych newsów zebranych prosto ze strony głównej. W dziale Biblioteka prezentujemy dwa artykuły: o zmierzchu polskich seriali autorstwa MarcoPolo oraz tekst Toudiego na temat legend arturiańskich w Stargate SG-1. Ponadto dwie recenzje sezonów: czwartego Nip/Tuck oraz pierwszego Doctor Who jak i kilku odcinków trzeciego sezonu Stargate Atlantis. W dalszej części znajdują się opisy czterech postaci, karabinu maszynowego P90 oraz kolonialnego Raptora. Jak widać nasze propozycje przestają od dłuższego czasu obejmować tylko produkcje science-fiction. Ale weźmy poprawkę na rzeczywistość: coraz więcej ludzi ogląda inne seriale. Przemysł telewizyjny w USA przeciąga widzów poprzez wszystkie możliwe kategorie gatunkowe, dlatego i my postanowiliśmy stale rozszerzać swoją działalność. Dlatego od niedawna na portalu pojawiły się informacje o nowych serialach: genialnej produkcji HBO – Rome, w przygotowaniu są dwie inne produkcje, m.in. Boston Legal, która ze scifi ma tyle wspólnego co trzech głównych aktorów. Nip/Tuck porywający dramat o chirurgach plastycznych, z którego recenzją możecie zapoznać się w tym numerze. Ponadto uruchomiliśmy już nową sekcję – Doctor Who. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć o czym jest ta słynna brytyjska produkcja? Zapewne zapytacie po co komu gazetka PDF, skoro każdy ma dostęp do Internetu? Otóż nie każdy siedzi non-strop przy komputerze. Pomysł wydawania zinu rozważaliśmy od dawna i zdecydowaliśmy się na niego z dwóch powodów: pierwszy – ponieważ pytało o niego wiele osób, które są zainteresowane tego typu publikacjami. Dla wielu osób podróżujących po kraju wyposażonych w laptopy i komputery kieszonkowe jest to jedyna możliwość na kontakt z informacjami ze świata scifi. Wiem z doświadczenia, że tego typu wydania cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Drugi powód – comiesięczne wydanie biuletynu w wersji PDF stanowi świetny sposób archiwizowania informacji publikowanych na portalu. Czerpiąc z doświadczenia, jakie część z nas wyniosła z czasów wydawania zinów TrekZeta (byłem jego redaktorem naczelnym) i Pathfinder (odpowiadałem za skład ostatniego numeru) postanowiliśmy uprościć maksymalnie wydawanie naszego biuletynu. Biorąc pod uwagę, że wiele osób z naszej redakcji nie zawsze ma czas na pisanie specjalnych artykułów do gazetki, postanowiliśmy przedrukowywać informacje istniejące, z najgłębszych archiwów forum i portalu uzupełniając je bieżącymi newsami i recenzjami. Również forma graficzna zinu jest najprostsza z możliwych. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy inwestować w zaawansowaną grafikę, z braku czasu i aby nasz biuletyn był możliwe jak najmniejszy (nr 01/2007 ma mniej niż 1 MB) zarazem z jak najlepszą wizualizacją zdjęć. Mamy nadzieję, że nasze styczniowe propozycje przypadną Wam do gustu. Oczywiście czekamy na Wasze opinie i uwagi!Zinu szukajcie w dziale Download - The Ascended Times  


Biuletyn jest OK :)Tylko trochę trudności sprawia mi czytanie strony, gdzie tekst podzielony jest na dwie kolumny i trzeba dwa razy przewijać "góra -dół", ale tekst i zdjęcia są czytelne więc się juz nie czepiam Zawarte jest to co ważne i o to chodzi Ogólnie - podoba mi się
heh, dzięki za wywód, ale teorię znam doskonale. Sam miałem kompakta, teraz używam Canona 300d, i wiem na czym polega różnica między tymi aparatami. Do niedawna sam byłem ogromnym zwolennikiem DSLR i byłem gotów do upadłego bronić absolutnej wyższości lustrzanek nad kompatkami.
Niemniej z tego co czytałem w sieci ten nowy Sony jest na tyle zmienioną konstrukcją w stosunku do tradycyjnych kompaktów, że zdecydowanie bliżej mu do lustrzanki.
Zwracam uwagę że w środku jest matryca wielkości APS, taka jak w lustrzankach, a nie kompaktach. W związku z tym szumy są porównywalne z tańszymi lustrzankami. Mowa tu o używalnym ISO 1600.
Z tego co czytałem inżynierowie Sony dość sprytnie rozwiązali problem grzania się matrycy, i nie obserwuje się efektu powiększonych szumów związanych z długotrwałą pracą.
Podobnie rzecz ma się z głębią ostrości (jak dla mnie największy i dotąd nie do przeskoczenia ból kompaktów) - jest taka jak w DSLR.

Jako że jakość zdjęć jest porównywalna, główne różnice to wygoda i "filozofia" użytkowania.
Na plus DSLR należy zapisać szybkość działania i wydajność baterii. Jednak nie wiem jeszcze na ile wolniejszy jest AF - wydaje mi się że niekoniecznie musi byc taki wolny jak w najwolniejszych kompaktach. Musiałbym sprawdzić czy jest na tyle wolny że uniemożliwia normalną pracę, czy może jednak da się nim sensownie fotografować.
Opóżnienie w robieniu zdjęcia w kompaktach jest związane tylko z Autofocusem a nie podglądem na LCD. Nawet w starszych konstrukcjach dało się to wyeliminować poprzez tzw. prefocus - czyli wcześniejsze złapanie ostrości poprzez przyciśnięcie guzika do połowy. Wtedy można ze spokojem wykadrować zdjęcie, odczekać na włąsciwy moment i przycisnąć przycisk do końca.
Sytuacje w których wyższość lustrzanki jest wyrażna wbrew pozorom nie zdarzają się aż tak często, i dotyczą bardzo dynamicznych scen. Jeśli ktoś się głównie na takich koncentruje, to prawdopodobnie faktycznie nie jest to aparat dla niego. Ale IMO niewiele jest takich osób wśród podróżników. Częściej jednak fotografują oni bardziej statyczne sceny - budynki, krajobrazy, portrety czy nawet mało dynamiczną reporterkę (sceny na ulicy itd). Do takich zastosowań wydaje mi się że AF z dobrego kompakta wystarczy.
Co do jakości obiektywu - powtarzam tylko to co w testach napisali, a w nich bardzo go chwalili, i podkreślali że jest znacznie lepszy niż wszelakie kitowe obiektywy. No i zakres 24 do 120 mm mi osobiście bardzo odpowiada. 28 mm jest dla mnie często za wąskie, a zdjęć na tele robię coraz mniej - są mało dynamiczne, taki obiektyw kusi do stylu fotografowania "zza węgła", a w ostateczności zawsze można troche wyciąć z kadru na komputerze - 10 megapikseli zostawia tu pewne pole do manewru.
W związku z tym że taki zakres obiektywu zaspokoiłby moje potrzeby w 95% (a dla tych pozostałych 5% raczej bym nie targał dodatkowego osprzętu ze sobą, zwłaszcza że pociągałoby to kolejne, niemałe inwestycje), nie przeszkadza mi fakt że nie można obiektywu wymienić - w podróży IMO to żadna wada, wręcz zaleta bo nie nawlatuje syf do środka, poza tym zmiana obiektywów w terenie to zawsze problem - albo noszę obiektywy w plecaku i ich zmiana zajmuje mi dużo czasu, co kończy się tym że robię zdjęcia nieoptymalnym obiektywem - bo nie chce mi się albo po prostu nie zdążę zmienić, albo muszę chodzić obwieszony obiektywami jak choinka - co przyciąga uwage i jest mało wygodne.
To co najbardziej mnie kusi, to większa dyskrecja przy robieniu zdjęć. Ten aparat jest całkowicie bezgłośny, a poza tym ma odchylany ekranik do kadrowania. Czyli można pokusić się o robienie zdjęć "z biodra", z góry, z dołu itd. Ogólnie mozna fotografować w dużo dyskretniejszy sposób niż klasycznie - wielu osobom nawet przez myśl nie przejdzie że trzymanym na wysokości brzucha aparatem da się robić zdjęcia.

Podsumowując ten przydługi wywód, wydaje mi się że istnieją przesłanki aby przyjrzeć się temu aparatowi (albo podobnym które zapewne wkrótce wyda konkurencja). Stanowi on moim zdaniem ciekawe połączenie lustrzankowej jakości z kompaktową mobilnością i dyskrecją. Podkopuje on solidnie dotąd niezachwianą pozycję DLS-ów, oferując pewne cechy dla których byc może warto jednak poświęcić pewne zalety lustrzanek.

A i tak najważniejszy jest ten element, którego póki co nie da się nigdzie kupić - talent i umiejętności doczepionego do aparatu fotografa

Z fotograficznym pozdrowieniem, wielu udanych sytuacji zdjęciowych w nowym roku
Antek

>